Młodzież z KnŚ ocenia Darta

Dart O3

Silesia Info Transport funkcjonuje dzięki informacjom uzyskiwanym z różnych źródeł. Jednym z nich są nieocenieni sympatycy kolei, którzy zawsze chcą pomóc, coś zorganizować lub jakąś nowinkę sprawdzić. Nie jest tajemnicą, że nasz portal jest powiązany ze Śląskim Ruchem na Rzecz Rozwoju Kolei znanym jako Kolej Na Śląsk.


Wczorajsza inauguracja regularnego kursowania pociągu ED161 – Dart w relacji Warszawa Wschodnia – Wisła Głębce sprawiła, że kilku fanów kolei nie odpuściło sobie takiej okazji i znalazło się na pokładzie pociągu. Poprosiliśmy ich o opinię nowego taboru PKP Intercity.

Oliwier i Przemek z KnŚ pokonali wczoraj Dartem odcinek z Wisły Głębce do Tychów. Ich oczami rzeczywistość wyglądała następująco:

„Bryła pociągu robi wrażenie. Przód wydaje się aerodynamiczny, a jest to spowodowane opływową kształtem pociągu oraz wysokim usytuowaniem kabiny. Niestety został on pozbawiony obudowy sprzęgu i ten fakt podsumował manewrowy ze stacji Wisła Głębce: „Wciągnie tam jelenia i nic z niego nie zostanie.” – Jest w tym jakiś element prawdy, gdyż dziura dookoła sprzęgu jest większa niż w innych EZT, a na domiar zaraz za nią znajduje się aparatura napędowa. Po wejściu do środka – pozytywne zaskoczenie. Wnętrze wygląda ekstrawagancko. Miejsca są bardzo wygodne, co wpływa na ogromny komfort jazdy. Gniazdka, działające Wi-Fi, stoliki…. wszystko co trzeba. Niestety, pomimo wielkiej estetyki wykonania i świetnych rozwiązań technicznych są pewne wady. Pierwszą są „dziury w ścianach” występujące w całym pociągu – za wyjątkiem wagonu barowego. Drugim minusem jest brak czujnika na podczerwień na każdych drzwiach (pomiędzy przejściami do wagonów oraz przy drzwiach wejściowych). Przekłada się to na zamykanie i przyciskanie ludzi przechodzących przez nie w tym momencie. Poza tym drzwi wejściowe podczas otwierania strasznie się „trzepią” na boki. Możliwe, że winne są tu zawiasy. Kolejnym niedociągnięciem są małe umywalki w toaletach przez co myjąc ręce, dużo wody wylewa się na podłogę. Ostatnią wadą jest wielkość wagonu barowego. Jest tam tylko 6 miejsc siedzących, a kuchnia zajmuje niecałe 10 metrów. Obsługa Warsu nie do końca potrafiła poradzić nam, co zrobić w przypadku zakupu piwa i chęci wypicia go w jedynej strefie, w której w ED161 to jest dozwolone, a jednak nie będzie tam miejsca. Tyle narzekania. Pozytywnych wrażeń jest i tak jest o wiele więcej, aniżeli te wady wpływające na pogorszenie jazdy. Ogólnie można pociąg polecić do podróżowania. Miłej jazdy.

Frekwencja na trasie: Wisła Głębce: 7 osób, Wisła Uzdrowisko: + 7 osób, Ustroń Polana: +3 osoby, Ustroń Zdrój: +2 osoby, Skoczów: +2 osoby. W Tychach wsiadła grupa ok 20 osób.

7 komentarzy

  1. Macie błąd w ostatnim zdaniu – „wsiadła się”? Powinno być „dosiała się”, lub „wsiadła”

  2. Dzis (10.01) miałem służbę na IC Wisła. We Wiśle miałem 3h zeby sprawdzić cały pociąg. Zgadzam się z autorem artykułu że umywalki są bardzo małe i wiecej sie wyleje aniżeli splynie. Nie zgodzę się co do czujników przy drzwiach wejściowych. Czujki działają bo przed podaniem sygnału odjazdu wsadzalem noge lub reke aby czujka wykryla. Bardzo fajna jest obsługa windy. Jeśli chodzi o przedział służbowy jest bardzo duży a pulpit dla kierownika jest łatwy w obsłudze. Podróżowali konstruktorzy z Pesy którzy na postoju w Glebcach wytlumaczyli pare praktycznych rzeczy:) pociąg bardzo super

    1. Czujniki znajdują się tylko w drzwiach służących do wsiadania i wysiadania. Ich usytuowanie jest tuż nad schodkiem (podłogą), więc niestety nie zawsze spełnia swoją rolę. Natomiast drzwi wewnątrz składu nie mają żadnych.
      Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *