137 minut do poprawy i estetyzacji

Pojedziemy do Katowic przez Zabrzeg
Cieszyn, godzina 8.30. Ci z lewej za minutę pojadą do Frydka-Mistka, natomiast my za 10 minut pojedziemy tym z prawej do Katowic przez Zabrzeg

Wybraliśmy się dzisiaj z Cieszyna do Katowic na podstawie biletu liniowego (L.65) połączeniem kombinowanym do Katowic. Z grodu nad Olzą wyjechaliśmy pociągiem relacji Cieszyn – Czechowice-Dziedzice, o godzinie 8.40., by w Zabrzegu przesiąść się na pociąg relacji Wisła Głębce – Katowice. Zgodnie z tym co zakładał rozkład jazdy, byliśmy w stolicy województwa o 10.57., czyli pokonaliśmy ten szlak w 137 minut, a czas oczekiwania miedzy połączeniami wyniósł 12 minut.


Jednym z głównych punktów, które nas interesowały, to stan przystanku osobowego Zabrzeg, który wraz z pogorszeniem się warunków przejazdu między Ochodzą a Czechowicami-Dziedzicami, mógłby z powrotem stać się miejscem przesiadkowym dla pasażerów korzystających w obu kierunkach z połączeń w relacji S58 Cieszyn – Czechowice-Dziedzice i S6 Wisła Głębce – Katowice. W latach 2012 i 2013 korzystanie z tej formy połączeń sprawiało, że z Cieszyna można było dojechać do Katowic nawet w 117 minut.

Zabrzeg od strony pasażera nie wygląda tragicznie. Gdyby zarządca infrastruktury zdecydował się na popularną ostatnio „estetyzację” tego miejsca, to z pewnością podróżni nie mieli by powodów, by omijać ten przystanek przy rozpatrywaniu przesiadki. Robić nie trzeba zbyt wiele, trochę odnowić, trochę naprawić, cos pomalować i będzie dobrze.

Czas 137 minut nie jest imponujący i trzeba zdać sobie z tego sprawę, jednak z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że nie będzie już gorzej, bo kilka punktów na naszym szlaku jak linia 90 (Zebrzydowice – Cieszyn), czy wjazd na stację Pruchna, są aktualnie takiej jakości, że pogorszenie warunków przejazdu musiałoby się już wiązać się z likwidacją tych połączeń. Z drugiej strony, jak najbardziej jest sens zastanowić się nad możliwością ulepszenia warunków podróży, szczególnie między Zebrzydowicami a Cieszynem, ponieważ jak się już przez to wszystko przejdzie, a raczej przejedzie, podróż linią 139 od mostu na Wiśle w Goczałkowicach-Zdroju do stolicy województwa stanowi od kilku dni już prawdziwą przyjemność.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *