Niezrozumiała decyzja

P1020364Wiedzą o tym pasażerowie, wie i informuje o tym przewoźnik kolejowy, a mimo to nie ma żadnego odzewu w sprawie poprawy stanu infrastruktury na linii kolejowej nr 140, na odcinku Rybnik Towarowy – Sumina, który z dnia na dzień jest w coraz gorszym stanie. Pierwotnie, wspomniany wyżej fragment znajdował się na liście podstawowej w Regionalnym Programie Operacyjnym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, razem z dwoma innymi inwestycjami infrastrukturalnymi, jednak ostatecznie wylądował tylko na liście rezerwowej.


Jak mawiał klasyk, nie trzeba być demonem intelektu, a tym bardziej wielkim, kolejowym znawcą, by móc ocenić, jak bardzo zły jest stan infrastruktury na odcinku Rybnik Towarowy – Sumina. W chwili obecnej prędkość szlakowa na tym fragmencie linii nr 140 jest jeszcze całkiem przyzwoita, jednak komfort podróży jest fatalny. Pociągami, a w szczególności starymi i wysłużonymi już EN57, rzuca niemiłosiernie. Przekonujemy się o tym regularnie my sami, a także pasażerowie Kolei Śląskich, którzy nie omieszkują nas o tym fakcie informować.

Swego czasu mówiło się wiele o konieczności przeprowadzenia remontu na odcinku Rybnik Towarowy – Sumina. W sierpniu tego roku, wnioskował o to także Dział Oferty Przewozowej i Obiegów śląskiej spółki. Wygląda na to, że bezskutecznie.

Nasz Dział Oferty Przewozowej i Obiegów w sierpniu tego roku poruszał kwestię odcinka Rybnik Towarowy-Sumina. Wnioskowaliśmy wówczas właśnie m.in. o remont linii kolejowej nr 140 na odcinku Rybnik Towarowy – Sumina, z uwagi na fakt, że stan tego odcinka sukcesywnie pogarsza się, a podczas konstrukcji rozkładu jazdy coraz trudniej rozwiązywalne jest krzyżowanie pociągów przeciwnych relacji po zjeździe ze szlaku Sumina – Rydułtowy – wyjaśnia Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy spółki Koleje Śląskie.

Mimo usilnych starań przewoźnika, który de facto jest dzieckiem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, ludzie odpowiedzialni za układ Regionalnego Programu Operacyjnego, postanowili „wyrzucić” planowaną inwestycję z listy podstawowej na rezerwową. Takie działanie jest dla nas całkowicie niezrozumiałe. Za chwile stan infrastruktury na odcinku Rybnik Towarowy – Sumina będzie tak zły, że jedyną formą „ratunku” będzie obniżenie prędkości szlakowej. A to sprawi, że ludzie przestaną jeździć koleją między Raciborzem a Rybnikiem, gdzie już obecny czas jest mało atrakcyjny.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *