Jak połączyć ogień z wodą?

Czy są szanse, by pociągi KS wróciły na linię 62? Oczywiście na początek nie pociągiem 35 WE, ale trochę mniej pojemnym taborem
Czy są szanse, by pociągi KŚ wróciły na linię 62? Oczywiście na początek nie pociągiem 35 WE, ale trochę mniej pojemnym taborem

Dzisiaj w ramach przeglądu linii kolejowych gdzie pociągi mogłyby stać się skuteczną alternatywą dla transportu drogowego, a w najbliższej przyszłości się nią nie staną, kilka słów o linii kolejowej numer 62 z Sosnowca w kierunku Sławkowa, Bukowna i Olkusza. Tak się składa, że właśnie kończy się spory remont tego szlaku i, choć jak pokazują zdjęcia zamieszczone na SCC – Forum Polskich Wieżowców, bez poprawek się nie obędzie, to należy mieć nadzieję, że kiedyś i na tym szlaku przewoźnicy kolejowi stworzą ofertę, która skutecznie z powrotem przekona pasażerów z tego rejonu do korzystania z transportu kolejowego.


Nie komentujemy na razie jakości przeprowadzonych i kończących się prac na linii 62, bo nie mamy do tego uprawnień, jednak od 13 grudnia „oferta” przewozowa na tym szlaku spadnie do trzech(!) par pociągów dziennie, obsługiwanych przez Przewozy Regionalne w relacjach Katowice – Sędziszów i Katowice – Kielce. A warto wiedzieć, że codziennie tędy do pracy dojeżdżają do Katowic ludzie nawet z odległej o 80 kilometrów Charsznicy. Paradoksalnie, to oni najbardziej odczują efekt wykonanego remontu, bo podróż z tej miejscowości do Katowic skróci się z ponad dwóch godzin do 100 minut.

Znacznie bliżej Katowic są Olkusz i Bukowno, których mieszkańcy dość gremialnie pracują w naszym regionie. Problem tych miejscowości polega na tym, że znajdują się w województwie małopolskim, którego właściwy urząd marszałkowski jest odpowiedzialny, poprzez obniżkę kwoty dofinansowania do połączeń na tym szlaku, za wejście w życie kolejnego absurdu na naszej kolei. Jak szlak się rozpadał, to jeździło sześć par pociągów dziennie, natomiast po remoncie i znacznym poprawieniu szybkości pojadą wspomniane tylko trzy. Spodziewamy się, że fakt ten sprawi, że mieszkańcy tych miejscowości, którzy jeszcze pozostali wierni kolei, również zaczną rozglądać się za innymi formami dojazdu do Katowic i Sosnowca.

Jeszcze bliżej znajduje się na linii 62 Sławków, czyli najbardziej wysunięta na wschód rubież naszego województwa. Nie ma on bezpośredniego połączenia autobusowego ze stolicą województwa. Konieczna jest przesiadka w Dąbrowie Górniczej. W przyszłym rozkładzie jazdy pociąg z Katowic do tej miejscowości ma jechać 45 minut. To wynik co najmniej przyzwoity. Po drodze jedzie się przez Porąbkę czy Kazimierz czyli dzielnice Sosnowca, z których dojazd do stolicy województwa śląskiego bez przesiadki w centrum miasta nie jest możliwy. Jest jeszcze Dąbrowa Górnicza Wschodnia, czyli całkiem przyzwoicie położona stacja w pobliżu dość dużych zakładów przemysłowych.

Jeśli chodzi o ten fragment linii 62 miedzy Sławkowem a Sosnowcem i, dalej, do Katowic, to w całości położony on jest na terenie naszego województwa. Nie można powiedzieć, że prób na tym odcinku nie brakowało. W 2012 roku KŚ próbowały uruchomić wahadłowe połączenie na trasie Olkusz – Sosnowiec Główny, skomunikowane tam z pociągami do Katowic, Zawiercia i Częstochowy, ale eksperyment nie wypalił. To nie zmienia postaci rzeczy, że konieczne jest podjęcie próby o większe wykorzystanie potencjału tego szlaku.

Trzeba dokonać solidnej analizy, jak połączyć ogień (potrzeba dojazdów ludzi spoza województwa, czyli pociągi Przewozów Regionalnych) z wodą (potrzeby mieszkańców województwa śląskiego, czyli regionalny przewoźnik), by stworzyć regularne połączenia do Katowic, bo tylko taka relacja ma szansę na sukces. Linia kolejowa numer 1, Katowice – Warszawa, z której trzeba skorzystać po opuszczeniu stacji Sosnowiec Południowy, by dojechać do największego miasta województwa, za kilka dni będzie solidnie zatłoczona, lecz trudno nam uwierzyć, że nie jest możliwe znalezienie miejsca dla jednej pary pociągów w ciągu godziny czy dwóch w obie strony, by móc w pełni wykorzystać potencjał jaki daje odnowiona linia nr 62.

One comment

  1. Można by się pokusić o przedłużenie pociągów Tychy Lodowisko-Sosnowiec Główny do stacji Sławków, to można zrobić bez wiejskiego busiarskiego województwa małopolskiego. Zmiana czoła wg zmienionych niedawno przepisów znów może być krótka i wynosić nie więcej niż 5 minut.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *