Ma być szybciej, stabilniej i bardziej regularnie

W nowym rozkładzie jazdy podróż z Warszawy do Katowic będzie krótsza o kilka minut
W nowym rozkładzie jazdy podróż z Warszawy do Katowic będzie krótsza o kilka minut

W nowym rozkładzie jazdy na wielu trasach dochodzimy do historycznie najlepszych czasów przejazdu – podkreślił Filip Wojciechowski, prezes PKP PLK S.A., w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Jak poinformował, szybciej i bardziej komfortowo pojedziemy w sumie na 30 trasach kolejowych, skrócenia czasu przejazdu między wybranymi miejscowościami wahają się od 10 minut do prawie trzech godzin.


– Kompleksowe modernizacje to nowe tory, ale także nowoczesne urządzenia sterowania ruchem kolejowym, które zastąpiły wyeksploatowany sprzęt. Teraz lokalne centra sterowania i komputerowe urządzenia gwarantują utrzymanie planowych czasów przejazdu – podkreślił Wojciechowski. Zaznaczył, że nowy rozkład jazdy dąży do tego, aby zagwarantować pasażerom stabilność polegającą na tym, żeby wiedział bez sprawdzania, iż o określonych porach i odstępach czasowych regularnie kursują pociągi.

Jednak jeszcze dziś kompleksowo nie możemy tego osiągnąć, m.in. ze względu na dużą dynamikę procesu inwestycyjnego oraz niezależne od nas okoliczności, np. gdy wykonawca nie wywiązuje się z planów realizacji robót. Wiemy, że pasażera interesuje punktualność, dlatego ustalamy inwestycje tak, by maksymalnie ograniczać trudności. Pasażera nie interesują kary, jakie zapłaci niesolidny wykonawca, ale komfort podróży – dodał prezes PKP PLK.

W ciągu doby na polskich torach kursuje ponad 6 tys. pociągów pasażerskich i towarowych. Największy ruch jest w godzinach 6-9 i 15-18; wówczas na torach znajduje się ok. 800-1000 pociągów. Około 90 proc. ruchu odbywa się na 12 tys. km z 19 tys. km czynnych linii kolejowych.

Od nowego rozkładu jazdy pojedziemy krócej na trasach z Warszawy do: Gdańska (2h 38min.), Krakowa (2h 19 min.), Wrocławia (3h 36 min.) i Katowic (2 h 24 min.). 5 godzin zajmie podróż z Trójmiasta do Wrocławia – czyli o ponad godzinę krócej, niż dotychczas. Możliwa będzie również podróż np. z Gdyni do Krakowa w 5 godzin i 11 minut.

Z kolei trasę Poznań-Kraków będzie można pokonać w niecałe 5 godzin (4 h 56 min.), czyli o 45 minut krócej niż teraz. Szybciej pojedziemy również z Warszawy do Bielska–Białej (3 h 15 min), Olsztyna (2 h 28 min.), Bydgoszczy (2h 59 min.). Dużą poprawę w stosunku do ubiegłorocznego rozkładu jazdy odczuć mają pasażerowie na trasie Kraków Główny–Szczecin Główny – pojadą szybciej o ponad godzinę (było prawie 9 godzin – będzie 7 h 51 min.).

Krótsza podróż ma być także na trasie Szczecin Główny–Zielona Góra, czyli 2 h 31 min. Duże zmiany odnotują pasażerowie na linii skierniewickiej – podróż z Warszawy do Łodzi najszybszym pociągiem zajmie 67 minut. To jednak czas, jaki osiągnie jedna para pociągów dziennie, średnio czas przejazdu będzie się wahał pomiędzy między 70 a 100 minut.

Wojciechowski zapewnił, że nowy rozkład wprowadza także lepsze czasy na trasach regionalnych, niestety żadna z nich nie jest w naszym regionie. Dzięki pracom PKP PLK, przyśpieszyły pociągi na odcinkach: Poznań–Gniezno (20 min.), Poznań–Wągrowiec (30 min.), Wolsztyn–Luboń (17 min.), Kluczbork–Ostrzeszów (20 min.) czy Olsztyn–Szczytno–Szymany (12 min.).

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *