Wnioski po katastrofie

Po lipcowej katastrofie w Studence lokalne i centralne władze podejmują zdecydowane działania w celu uniknięcia podobnych tragedii  Zdjęcie: Internet
Po lipcowej katastrofie w Studence lokalne i centralne władze podejmują zdecydowane działania w celu uniknięcia podobnych tragedii
Zdjęcie: Internet

Minister transportu Czeskiej Republiki, Dan Tok uzgodnił wstępnie z zastępcą burmistrza miasta Studenka, Piotrem Odchodnickim warunki likwidacji przejazdu kolejowego, na którym w lipcu pociąg Pendolino zderzył się z ciężarówką, a wskutek katastrofy zginęły trzy osoby. Władze miasta wstępnie zgodziły się na takie rozwiązanie. Władze centralne deklarują środki na zbudowanie przejścia podziemnego dla pieszych i rowerzystów, budowę nowej drogi, dzięki której ciężarówki kierowane będą na wiadukt, zlokalizowany nieco ponad kilometr od feralnego przejazdu, a finalnie budowę mostu w miejscu lipcowej tragedii.


Realizacja tych zamierzeń przewidziana jest w okresie najbliższych dwóch lat. – To będzie wielka przebudowa szkieletu komunikacyjnego, który pozwoli skierować samochody ciężarowe do tutejszej strefy przemysłowej, unikając przeprawy w centrum miasta – powiedział czeski minister transportu. Podkreślił, że przez ten przejazd kolejowy dziennie przejeżdża około 800 samochodów ciężarowych.

Miasto Studenka ma przygotować przygotować trasy dla samochodów ciężarowych, projekt budowy obwodnicy, harmonogram prac oraz zasady stopniowej likwidacji ruchu samochodowego w feralnym miejscu. Budowa nowej drogi, przeprawy i przejścia podziemnego zostanie dofinansowane przez państwo.

One comment

  1. To pechowy przejazd, w roku 199? walce drogowy utknoł w podobnej sytuacji i nadjeżdżający expres z Warszawy do Pragi uderzył do niego przy 100km/h, były ofiary. Później ten wiadukt drogowy co się zawalił w 2008r. ALE NAJCIEKAWSZE JEST TO ŻE NAGRANIE Z MONITORINGU Z TEGO WYPADKU NIE UJRZAŁO ŚWIATŁA DZIENNEGO, niby to własność Czeskiej (PLK-i) ale co to za tajemnica skoro inne wypadki pokazuje się gdzie kolwiek choćby tylko do pewnego momentu. Czyżby dróżnik zamknął TIR-owca gdy ten jeszcze miał czas na zjechanie z przejazdu. Ps. Pendolinem z przeciwnej strony jechało sporo Czeskich polityków wysokiej rangi na konferencje do Ostrawy i gdy by to oni właśnie jechali 10 minut wcześniej to na nich by natrafiło a tak zatrzymano ich przed Studenką.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *