Wiaty marketingowe

Fragment wiaty na przystanku w kierunku Ronda
Fragment wiaty na przystanku w kierunku Ronda

Miały być piękne, funkcjonalne i estetyczne. I być może są. Ale do tego są jeszcze brudne. Mowa o dużych wiatach dla pasażerów, które z wielką pompą zamontowano kilka miesięcy temu na Alei Korfantego w Katowicach. Aktualnie przeszklone konstrukcje oprócz funkcji komunikacyjnej spełniają także rolę marketingową.


Obie wiaty (szczególnie ta od strony hotelu) są obklejone ogłoszeniami fatalnej jakości. To już urąga podstawowym zasadom higieny i kosmetyki, ale jeszcze gorsze jest to, jak wygląda wiata po ogłoszeniu, które zostaje usunięte przez konkurentów bądź, po prostu, zmyte. Miasto chwali się Spodkiem czy świetnym budynkiem MCK, a w środku drogi między przybierającym coraz ciekawsze kształty Rynkiem a Rondem pozwala zafundować sobie taką antyreklamę. Przeźroczystość, bądź co bądź, nowych jeszcze konstrukcji jest każdego dnia coraz mniejsza, o legalności szpecących ją ogłoszeń nie wspominając. Najbardziej absurdalną częścią tej historii jest fakt, że na jednym z ogłoszeń swoje usługi oferuje… prawnik.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *