Korekta nadchodzi, zasady te same

P1060128(1)

W niedzielę czeka nas, kolejna, na szczęście już ostatnia korekta tegorocznego rozkładu jazdy. Niestety, kto spodziewał się, że będzie to już okres, gdzie konkretne pociągi będą jeździć według sztywnych, raz ustalonych zasad, ten będzie zawiedziony. W niektórych relacjach pociągi znów pojadą w ciągu niespełna dwóch miesięcy w kilku zupełnie rożnych wersjach.


W przypadku Kolei Śląskich mimo, że intensywność prac torowych na linii 139 do Bielska-Białej i Zwardonia będzie słabła, to nadal szczególnie w okresie od 1 do 15 listopada będzie kilka wariantów kursów poszczególnych kursów. Nie zniknie też Zastępcza Komunikacja Autobusowa, która zostanie wykonane kilka kursów na trasie Katowice – Tychy lub Katowice – Tychy Aleja Bielska. Będzie też ZKA na odcinku Katowice – Ruda Śląska, ponadto ta forma komunikacji królować będzie na liniach S7 (odcinek Rybnik – Sumina – do końca października) i S8 (do 5 listopada pociągi nie będą zatrzymywać się na stacji Chorzów Batory w kierunku Tarnowskich Gór, a już w najbliższą niedzielę do godziny 12 na stacji Bytom Karb). Uzbroić w cierpliwość muszą się przede wszystkim pasażerowie wybierający się ostatnim kursem z Katowic do Lublińca. Od Tarnowskich Gór do stacji docelowej będzie również ZKA, przez co pasażerowie wyjeżdżający z Katowic o 20.35 dojadą do Lublińca o… 23.04.

Przypadłość ta nie będzie dotyczyła wyłącznie KŚ. Przykład pierwszy z brzegu – TLK Gwarek, który jedzie z Katowic do Gdyni przez Dolny Śląsk i Wielkopolskę będzie również kursował w czterech różnych wariantach. Zwracamy się zatem do podróżnych z informacją, że rewolucyjna czujność obowiązuje nadal i w dalszym ciągu planując podróż koleją sprawdźmy dokładnie jak w dniu, w którym chcemy korzystać z tej formy transportu, wygląda aktualna siatka połączeń, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *