Gadający EN57

DSC_03031~2Wieczorny pociąg z Katowic do Bielska-Białej. Ludzi jak na ten czas sporo. Podstawia się EN57. Jak w innych tego typu wypadkach, przyszli pasażerowie nie są zachwyceni. Odjeżdżamy punktualnie o 20.30. Gdy pociąg opuszcza rozjazdy katowickiego dworca z głośników nagle słychać: „- Następna stacja, Katowice Brynów”. Konsternacja na pokładzie, bo widać, że większość pasażerów to stali klienci Kolei Śląskich. Widziano już wiele odmian EN57, ale takiego, który by gadał, jak to twierdzą pasażerowie, w naszym regionie chyba jeszcze nie było.


EN57-909, bo taki numer ma ta jednostka, oprócz tego, że głosowo informuje pasażerów o kolejnych stacjach, to zaopatrzona jest w komplet działających wyświetlaczy z grafiką pokazującą przebieg podróży. Ogólnie, jednostka zadbana. Trzeba też oddać, że jest całkiem przyzwoicie wyciszona w środku, przez co komfort podróży nie jest w niej najgorszy.

Oczywiście, jak w każdym EN57, nie brak w nim usterek, które w tych pojazdach występują. Co kilka minut gasnące światło, a by otworzyć jedne z drzwi do przedziału trzeba siły poważnego strongmena. No, ale taki jest urok tych pojazdów, natomiast logo przewoźnika na wyświetlaczach SIP (co prezentujemy na zdjęciu, przepraszamy, ale nie najwyższej jakości) jest chyba możliwe do zmiany.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *