Nadchodzi szczyt remontów na linii 139

P1010483Dla pasażerów korzystających z pociągów na trasie z Katowic do Bielska-Białej nadchodzą ciężkie dni. Dokładnie cztery. Od poniedziałku do czwartku zarządca infrastruktury planuje największą kumulację prac na linii 139. Koleje Śląskie przygotowały na ten czas nawet specjalny rozkład jazdy. Wszyscy ci, którzy planują skorzystanie z połączeń na liniach S4, S5 i S6 powinni dokładnie zapoznać się z harmonogramem kursów pociągów w dniach 12 – 15 października.


Będzie wszystko, co związane jest z utrudnieniami podczas prac torowych. Mijanki, dłuższe postoje na stacjach a Zastępcza Komunikacja Autobusowa będzie obsługiwać nawet połączenia z Katowic do Pszczyny. Praktycznie każdy pociąg kursujący między stolicą województwa a Zwardoniem, Wisłą Głębce czy Tychami pojedzie w innych godzinach niż miało to miejsce dotychczas. Sytuacja jest o tyle paradoksalna, że od piątku większość pociągów będzie kursować po „staremu”, a w przyszłą niedzielę czeka nas ostatnia korekta w tym rozkładzie jazdy i od następnego poniedziałku pociągi znów pojadą inaczej.

Nie znamy dokładnie harmonogramu prac na nadchodzące dni na linii 139. Przypomnijmy, remont szlaku rozpoczął się w kwietniu i obejmuje odcinek od Mąkołowca na pograniczu Katowic i Tychów do przystanku osobowego Czechowice-Dziedzice Przystanek. Efekty remontu są już szczególnie widoczne na odcinku między Tychami a Pszczyną, chociaż efekty widać również na odcinku z Pszczyny do Czechowic-Dziedzic. Diametralnie zmieniły też przystanki i stacje, takie jak Goczałkowice, Goczałkowice-Zdrój czy Piasek.

Terminy gonią, bo zakończenie wszystkich prac planowane jest na połowę listopada. A już po upływie kolejnego miesiąca na odremontowanej linii numer 139 będziemy mogli korzystać z tego co w polskiej kolei najnowocześniejsze, czyli z Pendolino, Dartów itd.

One comment

  1. Polskie Lenie Kolejowe za późno zaczęły prace, IZ Sosnowiec wyjątkowym opieszałym odziałem w kraju. Główne magistrale woj. Śląskiego powinno zamykać się w nocy i pracować tak aby do minimum zminimalizować utrudnienia a nie tak jak ostatnio mimo to że podobno jakaś firma podwykonawcą jest i nie wyrabia się z czasem to PLK zamyka szlak na Pszczyna – Rybnik, miesiąc nic nie robi a wszyscy cierpią i taki podróżny nawet nie wie z jakiej przyczyny i zwala winę na przewoźnika a nie na tych od remontów.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *