Wandale znów atakują

Ofiarą została jednostka EN57 AKŚ-1178
Ofiarą została jednostka EN57 AKŚ-1178

Wandale znów dali o sobie znać. Ich łupem padł zmodernizowany pojazd EN57, Kolei Śląskich. Szczęście, w nieszczęściu, że graffiti jest względnie nieduże – ma wielkość ok. 5 metrów kwadratowych.


Wandale są prawdziwą zmorą spółki Koleje Śląskie. Śląski przewoźnik kilkukrotnie padł już ofiarą ataków chuliganów, którzy upodobali sobie „ozdabianie” pociągów spółki.

Nasz pracownik zgłosił pomalowanie składu wczesnym rankiem w dniu 17 września. Do zdarzenia doszło na przystanku kolejowym Mikołów Jamna – wyjaśnia Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy spółki Koleje Śląskie.

Czy udało się złapać wandali?

Niestety nie. Przygotowujemy komplet materiałów, który pomoże policji złapać sprawców – tłumaczy rzecznik.

Kto był odpowiedzialny za pilnowanie składu?

Zgodnie z przepisami była to odpowiedzialność Straży Ochrony Kolei. Wyjaśniamy tę sprawę – dodaje Michał Wawrzaszek.

Zdewastowana jednostka zostanie umyta gdy pozwolą na to możliwości techniczne. Jak powiedział nam Michał Wawrzaszek, najprawdopodobniej nastąpi to w najbliższych dniach.

2 komentarze

  1. W gwoli ścisłości na zdjęciu jest pokazana inna tzw. AKŚka :), swoją drogą ciekawe jak na stacji/przystanek Mikołów Jamna mogli pomazać skład, to jest stacja przelotowa, składy nie zatrzymują się tam na dłużej niż minutę, czasami na mijankę, ale chyba jakieś dłuższych postojów tam chyba nie ma.

    1. Zgadza się, na zdjęciu jest inna jednostka – dobrze o tym wiemy.

      Natomiast co do samej sytuacji, to postaramy się rozwiązać powyższą wątpliwość.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *