160 na 190

Linia 190
Linia kolejowa nr 190

Ludzie ze stowarzyszenia Kolej Na Śląsk wraz z czytelnikami zarzucili nam, że w relacji z wczorajszego spotkania, zorganizowanego w cieszyńskim starostwie w sprawie linii kolejowej nr 190 pominęliśmy bardzo istotną kwestię, czyli co ma być zrobione w przypadku decyzji o rewitalizacji tej trasy i, co Waszym zdaniem najważniejsze, za ile ma to być wykonane. Nadrabiamy to niedopatrzenie i poniżej prezentujemy wartość wstępnego projektu modernizacji tego szlaku.


Żeby nie było niejasności. Oferta, którą złożył na ręce Starosty Powiatu Cieszyńskiego, Janusza Króla, Pełnomocnik Zarządu PKP PLK S.A. Maciej Kaczorek to projekt MODERNIZACJI odcinków Bielsko-Biała Główna-Skoczów i Goleszów-Cieszyn w ciągu linii kolejowej nr 190. Została ona wyceniona na 160 milionów złotych. Bielsko-Biała – Skoczów to 120 mln, Goleszów – Cieszyn to 40 mln. To oferta z górnej półki, zakładająca całkowitą zmianę oblicza tego szlaku. W przypadku realizacji tego projektu oba wyżej wymienione odcinki zostałyby zbudowane praktycznie od nowa: na nowym podłożu, z nowym systemem odwodnienia, na nowych podkładach, na nowych torach, z nowymi zabezpieczaniami elektronicznymi, nową trakcją elektryczną oraz ze zmianą profilu najostrzejszych łuków.

Tutaj na pewno nie rozmawialibyśmy o prędkości szlakowej rzędu 70 – 80 km/h, bo z pewnością na większych fragmentów obu odcinków byłoby to 100 km/h. Wówczas, o czym jesteśmy przekonani, szczególnie w segmencie przewozów pasażerskich, należałoby spodziewać się znacznego podniesienia rangi tego szlaku. Ponadto w starostwie powiatowym w Cieszynie zapiano by z zachwytu, gdyż linia 190 stałaby się kręgosłupem systemu transportowego, z komunikacją autobusową włącznie, całego powiatu. Być może zniknąłby też błędny przesąd, że turystycznie można jeździć w tym regionie pociągiem tylko do Wisły. Świat znacznie by się tu zmienił.

Póki co, mamy 10 września 2015 roku. Znamy już orientacyjne koszty, jakie ewentualnie pociągnie za sobą ta inwestycja. Teraz kamyczek znalazł się w ogródku samorządowców, parlamentarzystów i innych osób decyzyjnych, nie tylko w naszym powiecie, którzy mają wpływ na to, co w województwie śląskim ma być w najbliższych latach budowane bądź modernizowane. Tak jak pisaliśmy wczoraj, pierwszym ustaleniem, na gorąco, było rozdzielenie odcinka Bielsko-Biała-Skoczów i Cieszyn-Goleszów na dwa odrębne zadania, co ma ułatwić starania o decyzje ich realizacji. Niezbędne jest przedstawienie tego projektu jako zadania, mającego wydatnie wpłynąć na poprawę warunków życia mieszkańców powiatu bielskiego i cieszyńskiego, bo to oni dalej w tym wszystkim są najważniejsi. Znając zapał samorządowców zaangażowanych w ten projekt, taka prezentacja z pewnością powstanie, tylko kwestią pozostaje to, czy uda się ją dostarczyć do właściwych odbiorców.

Dlatego będziemy obserwować dalszy rozwój wydarzeń wokół linii 190, zdając sobie jednak sprawę, że teraz nad tym zagadnieniem muszą pochylić się nie ci, którzy o kolei w naszym województwie informują, lecz ci, którzy z woli ludu nią zarządzają.

6 komentarzy

  1. Z informacji dotyczącej ustaleń z lipcowego spotkania wynikało, że PLK ma przygotować wycenę kosztów rewitalizacji, umożliwiającej przywrócenie ruchu.
    Przedstawienie przez PLK tylko oferty z górnej półki ( 4 mln / km) dla linii, którą samorząd wojewódzki praktycznie wykreślił z planu remontów, ma znamiona prowokacji. Nie podoba mi się to.
    Sprawa znów jest w dołku, innymi słowy znów ma pod górkę. To będzie prawdziwy test wytrwałości naszych samorządowców w naciskach, negocjacjach. Jeśli się uda chociaż tym krótszym odcinkiem, to z dłuższym może później też.

    JP

  2. No i super teraz wyłonić wykonawcę i podwykonawców robót, i zacząć działać 🙂 Koleje Śląskie już czekają na wjazd na linię 190 wykonując połączenia Cieszyn-Bielsko Biała 🙂

  3. To jest inwestycja praktyczna, ponieważ służy ona do przemieszczania się ludzi pomiędzy miastami i to jest dobra i całkiem tania inwestycja, dlaczego? Ponieważ budowa zadaszonych peronów z Gliwicach kosztuje tyle samo co rewitalizacja linii 190! Dlatego że koszt przebudowy dwóch dworców w Łodzi stacja Widzew 204 miliony i Łódź Fabryczna 1,7 mld ( dzonk ) to koszt blisko 2 miliardów złotych. PKP chce na warszawskich Odolanach wybudować mieszkania za około 10 mld złotych. Czy faktycznie PKP nie ma pieniędzy na tak tanie i efektywne zadanie jak przywrócenie kurowania pociągów na szlaku zamieszkanego przez 250 tys mieszkańców B-B, pow. bielskiego i cieszyńskiego z m.Cieszyn? Miliardy są wydawane na pokaz-efektowność i rozmach, a gdzie efektywność czyli walka o pasażera? Jeżeli pociągi mają po inwestycji jechać nawet do 100 km/h, to te 160 milionów pln, ( a może wyjdzie taniej z przetargu ) to naprawdę żadna kwota, potrzeba tylko chęci, życzliwej współpracy i zrozumienia!

  4. No i lepiej moim zdaniem to wykonać za pieniądze z PKP PLK ew. przy wsparciu województwa i samorządów lokalnych ( jakąś cegiełkę może dorzucą ) bo jeśli wrzucą inwestycje z łaski do programu unijnego RPO 14-20 to i tak szanse są zerowe, bo projekt wyląduje zapewne na ostatnim, 7 miejscu, na liście, a dzisiaj przy tych środkach finansowych przeznaczonych przez woj. Sląskie, na kolej, to na 6 projektów na liście do dofinansowania tylko pierwsze 3 maja szansę na wykonanie zadania, a zadania inwestycyjne z miejsc 4-6 bedą realizowane wtedy kiedy pojawią się oszczędności w przetargów, czyli szanse są znikome, żeby nie powiedzieć zerowe.
    To musi być dogadane z PKP PLK, jak dadzą kase to inwestycja może ruszyć nawet za rok i w 2018 pociągi mogą powrócić na trasę, a jak bedą uparcie przerzucać odpowiedzialność na regiony, programy unijne to nie wiadomo czy pociągi wrócą do 2020-23 roku.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *