Linia 190 – gra toczy się dalej

Linia 190 będzie istnieć dalej, jednak w jakiej formie jeszcze nie wiadomo
Linia 190 będzie istnieć dalej, jednak w jakiej formie jeszcze nie wiadomo

Po dzisiejszym spotkaniu z władzami samorządowymi w sprawie linii kolejowej 190 z Cieszyna do Bielska-Białej są dwie wiadomości. Jak zawsze – dobra i zła. Dobra jest taka, że ten szlak nie zostanie zlikwidowany. Zła to taka, że nie można po środowej naradzie dokładnie określić, kiedy wrócą na nią pociągi. Samorządowcy, parlamentarzyści z naszego regionu są jednomyślni. Trzeba połączyć siły i dołożyć wszelkich możliwych starań, by ten cel osiągnąć.


Na pewno największym zyskiem środowej konferencji jest chęć pomocy w rozwiązaniu tej kwestii zgłoszona przez Henryka Mercika, od niedawna wicemarszałka województwa śląskiego z ramienia Ruchu Autonomii Śląska. Jest to warte podkreślenia, ponieważ to najwyższy rangą przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, który pojawił się w historii dwuletnich starań o wskrzeszenie ruchu na tym szlaku. Do dzisiaj tematu linii 190 w tej instytucji nie było, a przecież to właśnie UMWŚ jest organem najbardziej właściwym w swojej kompetencji do rozwiązania tego problemu

Zasady są proste. Zarządca infrastruktury odnawia linie kolejowe według stworzonej hierarchii, na którą składają się waga linii, możliwości finansowe i wsparcie lokalnych instytucji zarządzających transportem, które szczególnie w przypadku lokalnych szlaków mają wpływ na wybór tego co ma być wyremontowane czy zmodernizowane. Linia 190 nie była nigdy darzona wielką sympatią w UMWŚ, więcej, nie była darzona nią wcale. Dlatego sprawy w swoje ręce od kilkunastu miesięcy wzięli samorządowcy i stąd cykliczne spotkania w siedzibie starostwa w tym temacie.

Nie inaczej było w środę. Stawili się przedstawiciele niemal wszystkich gmin z terenu powiatu bielskiego i cieszyńskiego, nawet ci, którzy nie mają bezpośredniego dostępu do tego szlaku. Dlaczego? No bo przecież w tym powiecie mamy miejscowości silnie związane z koleją jak Zebrzydowice czy Chybie, których przedstawiciele znają się doskonale na tej tematyce. Bo coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, jakie korzyści płyną z korzystania z tej formy transportu, szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Bo w cieszyńskim starostwie też chcą wiedzieć, czy linię 190 można uwzględniać przy tworzeniu powiatowego planu transportowego. Bo nie wszyscy mieszkańcy naszego regionu chcą korzystać z transportu drogowego przy dojazdach do pracy czy szkoły. Bo przedstawiciele PKP Cargo i Kolei Śląskich jednym chórem potwierdzili, że bardzo interesuje ich udrożnienie tego szlaku. Tych pierwszych z powodów ekonomicznych, drugich – z powodów prestiżowych. Bo linia Bielsko-Biała – Cieszyn to również wspaniała trasa o niezliczonych walorach turystycznych, gdzie praktycznie z każdej stacji wychodzi w Beskidy atrakcyjny szlak turystyczny, stanowiąc wspaniałe miejsce do rodzinnego wypoczynku, o czym przekonywała radna Sejmiku Samorządowego, Danuta Kożusznik.

Samorządowców w tym przekonaniu utwierdził Remigiusz Kopoczek, dziekan cieszyńskiej filii Uniwersytetu Śląskiego, który powiedział wprost: – Na kierunki, które prowadzimy, w innych ośrodkach są po 2 – 3 osoby na jedno miejsce. My zmagamy się z problemem skompletowania niezbędnego minimum. Gdy pytamy dlaczego, odpowiedź jest jedna. Do was nie można w cywilizowany sposób dojechać.

Delegacja z Warszawy z Pełnomocnikiem Zarządu PKP PLK S.A., Maciejem Kaczorkiem przekazała staroście cieszyńskiemu, Januszowi Królowi, który stoi na czele wszystkich działań o powrót do normalności na szlaku Bielsko-Biała – Cieszyn orientacyjny kosztorys i zakres modernizacji (nie remontu) linii 190. Najbliższe tygodnie, jeśli nie miesiące, upłyną jednak na działaniach wszystkich zainteresowanych wyżej stron na ustaleniu, w zależności od możliwych dostępnych środków, na określenie szczegółowego harmonogramu prac. Wszystko wskazuje na to, że prace potoczą się, nomen omen, dwutorowo. Odcinki Bielsko-Biała – Skoczów i Goleszów – Cieszyn będą najprawdopodobniej przygotowywane do remontu jak i odnawianie niezależnie od siebie. Te działania postanowiła wesprzeć również poseł na Sejm RP Aleksandra Trybuś-Cieślar, zgłaszając chęć podjęcia odpowiednich działań na poziomie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. O każdym kroku w tej sprawie będziemy informować na bieżąco.

4 komentarze

  1. Kilka lat zmarnowałem na ratowanie tej trasy, jak się to komuś uda to stawiam butelkę dobrej szkockiej.

  2. Nie odpuszczać ani na krok, teraz jest ostatni moment aby ta inwestycja ruszyła. PKP ma teraz dostęp do miliardów PLN, sprzedali jeszcze PKP Energetyka, mają kasę tylko trzeba walczyć o swoje! Niech samorządy i starostwa też się jakoś dołożą do inwestycji i będzie to szybciej wykonane niż mielibyśmy czekać na konkursy z udziałem środków z UE. Wyliczenia rzędu 160 milionów nie są niczym nadzwyczajnym, to ma być kompleksowy remont, a nie tam jakie obliczenia fanatyków, że wystarczy 40-50 milionów na remont. To musi być zrobione z głową! Poza tym jest jeszcze przetarg no inwestycja wcale nie musi kosztować jak zostało wyliczone, może być tańsza oferta cenowa!

  3. Powodzenia!!! To wspaniała trasa. O ile praktyczniej i bezpieczniej pojechać wygodnym szynobusem niż ciasnym busem.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *