Pruchna – drugie życie?

pruchnaa
Przystanek Pruchna po przebudowie (projekt)

Informowaliśmy o olbrzymim projekcie wartym ponad 4 miliardy złotych, przygotowywanym przez zarządcę infrastruktury w Warszawie, kompletnej przebudowy infrastruktury kolejowej na odcinku Będzin – Zebrzydowice. O tym, że przygotowania do realizacji inwestycji idą pełną parą przekonują kolejne wnioski PKP PLK do Wydziału Ochrony Środowiska w Katowicach o wydanie decyzji środowiskowych dla poszczególnych części projektu. Jest wśród nich m.in. wizualizacja stacji Pruchna.


Wyróżniliśmy tę stację z grona kilkunastu innych projektów, ponieważ dzisiaj stanowi ona zmorę dla pasażerów, przewoźników, w tym wypadku Kolei Śląskich, oraz dla osób odpowiedzialnych za zarządzanie ruchem. Szczególnie pociągi osobowe z Czechowic-Dziedzic w kierunku Zebrzydowic, by zatrzymać się na przystanku w Pruchnej za każdym razem czeka spore wyzwanie. Nie dość, że muszą przeciąć tor w kierunku przeciwnym, po którym z przeciwka pędzą ekspresy z prędkością 120 km/h, ponadto muszą dotrzeć na najbardziej skrajny tor po drugiej stronie (bodajże czwarty z kolei, reszta stanowi miejsce postojowe dla pociągów towarowych). Dopiero przy nim jest krawędź peronowa, gdzie dokonuje się wymiany podróżnych i wykonać podobną drogę powrotną do toru głównego, by ruszyć w dalszą trasę. Pociągi jadące w kierunku Chybia mają do pokonania jeden rozjazd mniej, ale zajmuje im to równie wiele czasu, ponieważ od kilku miesięcy na torze, przy którym jest czynny peron, wprowadzono ograniczenie prędkości do 5 km/h. Nic dziwnego, że obsługa przystanku Pruchna zajmuje pociągom nawet i cztery minuty, czyli tyle, w ile można zrobić to samo na dworcu w Katowicach. Nic dziwnego, że z uwagą spojrzeliśmy jak ma wyglądać przyszłość tego przystanku.

Zaskoczenie jest pozytywne. Projekt zakłada, że wszystkie tory oprócz dwóch głównych zostaną zlikwidowane. Krawędzie peronowe mają zostać zbudowane przy nich, przy czym zostaną one „przesunięte” kilkaset metrów dalej w stronę Drogomyśla. Dzisiaj przystanek jest na uboczu, natomiast po rewitalizacji linii 93 perony stacji Pruchna znajdą się w bezpośredniej bliskości drogi łączącej Pruchna –  Bąków. Dzięki temu piesi będą mieli bardzo łatwy dostęp do obu peronów. Niedaleko od istniejącego wiaduktu nad wspomnianą trasą zbudowana będzie droga zbiorcza oraz mały parking. Warto tu pochwalić projektantów tego rozwiązania bo jest proste i ma ułatwić życie przyszłym potencjalnym pasażerom.

Warto pamiętać, że na razie jest to tylko projekt, a droga do realizacji jest jeszcze daleka. Na pewno jednymi z tych którzy zyskają na ewentualnej rewitalizacji tego obciążonego szlaku, będą mieszkańcy Pruchnej. Wtedy pozostanie już tylko kwestia przewoźników, którzy będą obsługiwali linię 93, by przygotowali ciekawą ofertę dla pasażerów korzystających z kolei w tym regionie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *