Nie przyszli do pracy

DSC_0165

Dzisiaj rano miały rozpocząć się prace remontowe na linii 90 pomiędzy Cieszynem a Cieszynem Marklowicami. Jednak wczoraj wieczorem zarządca infrastruktury zmienił swoje zamiary i bez podania przyczyn odwołał remont. Na tym zdewastowanym szlaku nic się więc w najbliższej przyszłości najprawdopodobniej nie zmieni. Koleje Śląskie odwołały w związku z tym przygotowywaną na ten czas komunikację zastępczą.


Nie miała to być rewitalizacja i nie pasuje tu żadne inne słowo określające jakiś wielki natłok prac. No bo co można zrobić przez pięć dni w cyklu ośmiogodzinnym (po południu ruch pociągów miał odbywać się normalnie) na szlaku kolejowym, będącym dodatkowo w tak opłakanym stanie, do jakiego została doprowadzona w ciągu ostatnich miesięcy linia 90. Smutne jest to, że coraz mniej licznych pasażerów kolei z Cieszyna i okolic po raz kolejny potraktowano jako osoby niechciane i niepotrzebne, co w przypadku zarządcy infrastruktury na tym terenie stało się nagminną praktyką.

Informację, że prace zostały odwołane otrzymaliśmy wczoraj późnym wieczorem, czyli 10 godzin przed planowym ich rozpoczęciem, dzisiaj rano potwierdzenie o odwołaniu autobusowej komunikacji zastępczej otrzymaliśmy od Michała Wawrzaszka, rzecznika prasowego Kolei Śląskich, dla których odwołanie przygotowanego transportu zastępczego też było problemem. Pasażerowie już tyle szczęścia nie mieli. Chociaż, z drugiej strony, nie mają na co narzekać. Miały pociągi nie jeździć, a jeżdżą…

3 komentarze

  1. Wczoraj rano było wiadomo że roboty zostały odwołane,zmiana plakatów w gablotach przez PLK i KŚ trochę rzetelności,chociaż racje macie że to co się dzieje (raczej nic się nie dzieje,a był wstrzymany ruch poc,towarowych przez półtorej miesiąca ) zakrawa na kpinę.

    1. Dzięki za info, ale poinformowanie wyłącznie na stacjach w formie plakatów o tym, jeszcze w ostatni dzień wakacji, jest szczytem minimalizmu. Siedzimy dziennie w sieci i na stronie zarządcy nie pojawił się żaden komunikat w tej sprawie. Oczywiście, nikt nie jest skazany czy przymuszany do korzystania z tego medium ale doszliśmy do tego momentu, że taka informacja ma szansę dotrzeć do większej liczby osób poprzez internet niż przez plakaty na dworcach. Przykładowo: jeśli jedna osoba przeczytałaby takie ogłoszenie w sieci za pomocą Facebooków i innych możliwości przekazałaby info większej liczbie odbiorców niż ktoś kto nawet przeczyta taki komunikat na dworcu i zadzwoni do ilu? jednego, dwóch znajomych. Pasażerowie to nie miłośnicy kolei siedzący 24 h w rozkładach. Ponadto pozostawiliśmy bez komentarza ewentualny powód tak nagłego zaniechania prac. Szczerze, nie interesuje nas to bo liczy się skutek. Ponadto jak Pan słusznie zauważył – było półtora miesiąca podczas których można było zrobić wszystko. Ale, nie zrobiono… Dziękujemy za zwrócenie uwagi i pozdrawiamy

  2. A ja dzisiaj rano czekałem w Kończycach na drodze na autobus, który zgodnie z ogłoszeniami z piątku miał jechać zastępczo za pociąg…
    Czy nie trzeba o takich zmianach informować z wyprzedzeniem?
    Przecież nie każdy czyta kolejowe gabloty codziennie.
    I niech nikt się nie dziwi, dlaczego pociągi do i z Cieszyna jeżdżą puste!!!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *