Podwójna radość w Żywcu

Fragment odnowionej elewacji żywieckiego dworca od strony miasta
Fragment odnowionej elewacji żywieckiego dworca od strony miasta

Dzisiaj najszczęśliwszym miastem w naszym regionie jest Żywiec. Nie dość, że w końcu, dzięki oddaniu ostatniego odcinka drogi ekspresowej S69 z Bielska-Białej, zmotoryzowani powinni przestać tracić czas na dojazdy i wyjazdy z tego miasta, to jeszcze PKP SA poinformowały, że wybrały wykonawcę i jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia dokończony zostanie tam remont budynku dworca kolejowego. Nas, oczywiście bardziej interesuje ta druga informacja.


PKP SA poinformowały, że pozostałe prace wykona firma Medra Contractor. Trudno nazwać jednak je remontem. To dokończenie poprawy estetyki żywieckiego dworca zaczętej kilkanaście miesięcy temu. Wtedy odnowiono elewację budynku od strony torów, a od strony miasta zrobiono tylko fragment okalający wejście główne. Gdy na tym poprzestano, lokalne i wojewódzkie media rozpoczęły lansowanie teorii, że taki „łaciaty” dworzec pozostanie na dłużej. Na szczęście, skończyło się tylko na obawach i fasada budynku od strony miasta zyska równie schludny i czysty wygląd jak jej odpowiedniczka od strony peronów. Odnowione zostaną również pozostałe dwie ściany budynku.

Podczas zbliżającej się kosmetyki pasażerowie kolei muszą się spodziewać utrudnień także podczas korzystania z wnętrza budynku, ponieważ wykonawca planuje wymienić wszystkie okna i drzwi w budynku, naprawić instalację odgromową oraz naprawić posadzkę w holu głównym. Dworcowa toaleta nie dość, że zostanie generalnie odnowiona, to dodatkowo zostanie przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wymieniona zostanie także nawierzchnia na terenie wokół budynku. Koszt prac oszacowano na  600 tysięcy złotych (brutto), a zakończenie remontu planowane jest w ostatnim kwartale bieżącego roku.

One comment

  1. Jest jeszcze trzecia radosna informacja. Przewozy Regionalne ogłosiły, że od października będą kontynuować komercyjne połączenie studenckie Żywiec – Sucha Beskidzka 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *