Solaris rośnie w siłę w Katowicach

Jednym z ostatnich zakupów PKM Katowice w Wielkopolsce był model Urbino 15. Zdjęcie: youtube.com
Jednym z ostatnich zakupów PKM Katowice w Wielkopolsce był model Urbino 15.
Zdjęcie: youtube.com

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Katowicach podpisało umowę z Solaris Bus&Coach na dostawę 20 fabrycznie nowych, niskopodłogowych autobusów miejskich. Firma z Wielkopolski do końca roku ma dostarczyć do końca roku za 20,8 milionów złotych netto piętnaście autobusów Urbino 18 i pięć pojazdów Urbino 12. Po ich dostarczeniu liczba pojazdów tego producenta na katowickich ulicach osiągnie niemal 100 sztuk.


Solaris Bus&Coach jako jedyny złożył ofertę w przetargu ogłoszonym przez PKM Katowice początkiem maja tego roku. Kilka dni temu katowicki przewoźnik uznał, że oferent spełnił wszystkie wymogi i kryteria konkursu na dostarczenie 20 nowych autobusów. Za jeden autobus Urbino 12 producent zażyczył sobie 830 tysięcy złotych (netto), natomiast za pojazd Urbino 18 kwotę 1,1 mln złotych (netto) za sztukę. Łącznie – 20,8 mln zł netto za całą dostawę.

Wszystkie pojazdy będą spełniały normę EURO 6, posiadały będą klimatyzację wnętrza pojazdu, głosowe zapowiedzi przystanków oraz nowoczesny, rozbudowany system informacji pasażerskiej. Producent z Bolechowa zobowiązany jest dostarczyć wszystkie pojazdy w ciągu 145 dni od podpisania umowy, czyli należy spodziewać się, że kolejne nowe Solarisy zobaczymy w Katowicach już w okolicach świąt Bożego Narodzenia.

Pierwsza dostawa autobusów z Solarisa do Katowic miała miejsce w 2002 roku. Aktualnie katowiczanie i mieszkańcy okolicznych miast mają do dyspozycji około 75 pojazdów z Bolechowa, w kilku wersjach. Nic dziwnego, że Solaris osiągnął pozycję lidera w stolicy województwa, jeśli chodzi o ilość dostarczonych autobusów. Spodziewana grudniowa dostawa tylko tą pozycję umocni.

Realizacja tego kontraktu ponadto w znacznej mierze przyspieszy definitywne wycofanie z ruchu, budzących sentyment, jednak mające już swoje lata Ikarusów 280, który to proces, zdaniem szefostwa katowickiej firmy powinien zakończyć się do końca przyszłego roku. Już teraz węgierskie pojazdy na drogach można spotkać tylko w dni robocze, gdyż stan taborowy katowickiej firmy pozwala na to, by w weekendy i święta w ogóle nie korzystać z tych legendarnych pojazdów.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *