I znów powiało i popadało…

Burza Zdjęcie: Internet
Burza
Zdjęcie: Internet

Kolejny dzień, kolejne burze. Trudny to był weekend dla kolejarzy z naszego regionu. Ledwo udało udrożnić się wszystkie szlaki po sobotnich nawałnicach, niedzielne popołudnie i wieczór znów upłynął pod znakiem anomalii pogodowych. Tym razem burze zablokowały ruch na czterech liniach w województwie śląskim.


Na szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń, jednak na czterech trasach dalsze kursowanie pociągów uniemożliwiły powalone drzewa. Wyłączone z ruchu były linie łączące stację w Katowicach Ligocie z Mikołowem, Żory z Rybnikiem, Kalety ze Strzelinem oraz Suminę z Rydułtowami. Pasażerowie musieli się przesiąść do zorganizowanej naprędce zastępczej komunikacji autobusowej.
Usuwanie szkód trwało przez całą noc, a najwięcej roboty było na fragmencie linii S7 z Suminy do Rydułtów. Na tym ostatnim odcinku podróż pociągiem nie była możliwa jeszcze dzisiaj rano, jednak jak poinformował nas Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Kolei Śląskich, od godziny 7.45. udało się ponownie wpuścić pociągi na ten szlak, przez co wszystkie linie kolejowe w naszym województwie są aktualnie przejezdne.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *