Bez centrali ani rusz

Czy negocjajce dotyczące przyszłości linii kolejowej nr 190 zaczynają zmierzać do szczęśliwego końca?
Czy negocjajce dotyczące przyszłości linii kolejowej nr 190 zaczynają zmierzać do szczęśliwego końca?

Delegacja samorządowców z powiatu cieszyńskiego i bielskiego wybiera się pojutrze do Warszawy negocjować przyszłość linii kolejowej nr 190 Bielsko-Biała – Cieszyn. Spotkanie odbędzie się w głównej siedzibie PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.


Ta wizyta to, miejmy nadzieję, punkt zwrotny kilkumiesięcznych działań władz samorządowych z gmin, miast i powiatów leżących nad linią 190 oraz stowarzyszeń miłośników kolei dążących do wyjaśnienia statusu i, co najważniejsze, przyszłości szlaku kolejowego łączącego Bielsko-Białą z Cieszynem. Środowe spotkanie to również skutek efektywnych działań komisji samorządowej ds. linii 190 działającej od ponad 18 miesięcy przy cieszyńskim starostwie. Do Warszawy wybiera się delegacja w składzie: Starosta Powiatu Cieszyńskiego, Janusz Król, pełnomocnik Prezydenta Miasta Bielsko-Biała Henryk Juszczyk oraz Zastępca Burmistrza Miasta Cieszyn Bogdan Ścibut. Czwartą osobą będzie wiceprezes Śląskiego Ruchu Na Rzecz Rozwoju Kolei (Kolej Na Śląsk), Radosław Mrózek.

Na spotkaniu samorządowcy chcą przedstawić osobom odpowiedzialnym za zarządzanie infrastrukturą kolejową w naszym kraju walory oraz możliwości jakie daje jej ponowne udostępnienie dla ruchu pociągów pasażerskich i towarowych. Z drugiej strony, samorządowcy będą chcieli się dowiedzieć, jak wyglądałyby koszty ewentualnego remontu szlaku i w jaki sposób organy administracji samorządowej mogą pomóc w realizacji powrotu do życia tego szlaku. Głównym przesłaniem wyjazdu jest ustalenie, czy zarządca infrastruktury bierze w ogóle możliwość zastosowania jakichkolwiek rozwiązań dla tej linii w najbliższych latach, co z kolei jest niezbędne dla lokalnych władz przy ustalaniu planów transportowych na najbliższy okres. Wizyta jest pochodną nieudanych starań wyjaśnienia tej sprawy z dyrekcją Zakładu Linii Kolejowych w Sosnowcu, który przez ostatnie miesiące nie wyrażał ochoty do żadnej współpracy w tej materii.

2 komentarze

  1. Szkoda, że na negocjacje nie wybrał się żaden Czech. Przecież ta linia to połączenie Podbeskidzia z czeską częścią Śląska Cieszyńskiego i Morawami.

  2. Zycze powodzenia… kilka lat za pozno. Kiedy jeszcze chcialem ratowac te linie zanim ja zamknieto – nikt z samorzadowcow nie chcial o tym slyszec, mowili „to nie mozliwe, zeby ja zamknieto!”. Po zaknieciu dlugo pracowalem nad jej ratunkiem – zero efektow, wszyscy mieli gdzies, lacznie z czcigodnym imc Juszczykiem! Co do kosztow, to ja moge od reki powiedziec ile: jesli zrobi to prywatna firma z wolnej reki, to za ok 40mln zlotych bedzie piekna trasa. Jesli PLK to za 140mln zl bedzie to, co przed zamknieciem…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *