Czwarty do gry

Sześć kursów linii z Frydka-Mistka do czeskiego Cieszyna ma zostać przedłużonych do Polski
Sześć kursów linii z Frydka-Mistka do czeskiego Cieszyna ma zostać przedłużonych do Polski

Patrząc na zarys czeskiego rozkładu jazdy 2015/16 trudno dopatrywać się rewolucji na tamtejszych szlakach. Walka o pasażera miedzy trzema największymi przewoźnikami trwa w najlepsze. Jakby tego było mało, swoje połączenia międzynarodowe chce uruchomić czeski oddział Arrivy. 



Regio Jet zapowiada pierwsze swoje nocne połączenia na trasie Koszyce – Bratysława i Koszyce – Praga, z tym, że to drugie, na razie tylko trzy razy w tygodniu. Liczba połączeń na najbardziej obleganej czeskiej linii Praga – Ostrawa, obsługiwanych przez „żółtego” przewoźnika nie przejdzie żadnej metamorfozy i zaplanowana jest na obecnym poziomie. Podobnie rzecz ma się z Leo Express. Ten przewoźnik charakteryzuje się najbardziej nieskoordynowaną siatką połączeń i w przyszłym sezonie ma być podobnie, choć najwięcej kursów zaoferuje tradycyjnie na trasie Karwina – Praga. U Ceskych Drah po spektakularnym wejściu do służby pociągów railjet nie zapowiadają się tym roku żadne fajerwerki. Warto tylko podkreślić, że Budapeszt będzie trzecim po Berlinie i Wiedniu miastem, z którym Praga, za sprawą swojego narodowego przewoźnika będzie miała regularny 120-minutowy cykl połączeń kategorii Intercity i Eurocity. Czescy przewoźnicy skupiają się na dalszej ekspansji na szlaku Praga – Koszyce, przez Ostrawę i Czadcę. Wszyscy trzej operatorzy chcą wysyłać  tam po kilka pociągów dziennie, łącznie z jedną parą pen dolino desygnowaną przez CD. Tymczasem na drugim korytarzu łączącym Pragę ze Słowacją kilka kursów z Trenczyna do Pragi zarezerwowała sobie Arriva (Vlaky s.r.o). Na razie nic nie wiadomo o szczegółach ewentualnego debiutu kolejnego przewoźnika na czeskich torach.  Niemniej miejsce na torach na razie mają zarezerwowane dla siebie w relacji Trencin – Praga w sile trzech par dziennie.

Nie jest tajemnicą, że ludzie z PKP Intercity również zamierzają otworzyć się na świat i wymyślili sobie np. że trzy pary pociągów do czeskich miast, zamiast tradycyjnie przez Zebrzydowice, wytrasują przez Rybnik i Chałupki . Jako pierwszy do naszego kraju wjedzie EC Comenius, który z Ostrawy Świnów rozpocznie bieg o 5.49., natomiast z głównego dworca w Ostrawie wyjedzie do Polski z pominięciem Bogumina o godzinie 5.56. Pozostałe dwa pociągi obsłużą już pełną relację Praga – Warszawa. Jednym z nich będzie kursujący aktualnie EC Praha, który do stolicy Czech przyjedzie o 13.39, a w odwrotnym kierunku  do Warszawy ruszy 45 minuty później o 14.24 Nową parę połączeń ma tworzyć EC Porta Moravica. Wyjedzie z Pragi do Warszawy wczesnym  rankiem o 6.24., natomiast po kursie powrotnym, na praskim dworcu głównym zakończy bieg o 21.39. Ruch na granicy polsko-czeskiej w Chałupkach zakończy każdego dnia powrót Comeniusa, który w Ostrawie Świniów zakończy kurs z Warszawy o 22.04. I pomyśleć, że jeszcze pół roku temu miedzy stolicą Polski i Czech nie było ani jednego dziennego połączenia kolejowego. Dodajmy, że przejście Bogumin – Chałupki stanie się od grudnia bardzo obleganym miejscem, ponieważ oprócz pociągów PKP Intercity, przejedzie tamtędy  ponad 10 par składów Kolei Śląskich w relacjach Bogumin – Racibórz i Bogumin – Katowice.

Jak już informowaliśmy, wróci życie kolejowe także na przejście graniczne w Cieszynie za sprawą Ceskych Drah, które noszą się zamiarem wydłużenia linii S7 z Frydka Mistka na polską stronę miasta. Łącznie 6 par pociągów, co przy planowanym przez Urząd Marszałkowski uruchomieniu 6 par pociągów na linii Czechowice-Dziedzice – Cieszyn sprawi, że polska część miasta nad Olzą będzie mogła pochwalić się niebotyczną liczbą tuzina par połączeń kolejowych dziennie.

Nie wiadomo, jak zakończy się również sprawa obsługi linii Liberec – Tanvald – Harrachov – Szklarska Poręba. Czeski narodowy przewoźnik deklaruje chęć obsługi tej trasy aż do Szklarskiej Poręby i zastąpienie prywatnego przewoźnika obsługującego aktualnie połączenia ze tego miasta do Korenova, ale ostatecznej decyzji jak będzie wyglądała sytuacja na tym cieszącym się dużą frekwencją szlaku jeszcze nie ma. Na innych przejściach polsko-czeskich sytuacja praktycznie nie zmieni się, podobnie jak w przypadku tranzytowych kursów przez nas kraj, dokładnie przez Głuchołazy, na trasie Krnov – Jesenik .

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *