Slalomem do pracy

T - TLodowisko
Pociąg relacji Tychy – Tychy lodowisko złożony z dwóch jednostek EN 57

Do 7 lipca pasażerowie pociągów do Katowic z Pszczyny, Wisły i Bielska-Białej w drodze do pracy mają do pokonania prawdziwy slalom pomiędzy wyłączonymi z użytku remontowymi torami.


Na linii kolejowej numer 139 trwa prawdziwa rewolucja. Jednak w przeciwieństwie do tych nieudanych i tych mniej udanych, ta powinna akurat przynieść jednak wyłącznie korzyści. O tym, że prawdopodobnie do końca listopada będzie wzmacniane podtorze pomiędzy posterunkiem odgałęźnym w Mąkołowcu a przystankiem osobowym Czechowice Dziedzice Przystanek już poinformowaliśmy. Przy prowadzeniu tego typu prac niezbędne jest zamykanie na dłuższy czas. przynajmniej jednego toru. Aktualnie ekipy remontowe są na wysokości przystanku osobowego Piasek, a po jednej nitce poruszamy się pomiędzy Kobiórem i Pszczyną.

Wyłączenie takie jest odczuwalne dla przewoźników pasażerskich i towarowych, ponieważ trzeba na jednym torze upchać wymiennie pociągi z obu kierunków, co znacznie komplikuje życie. Czasem trzeba poczekać pod semaforem na tych z przeciwka. Co jednak zrobić, jeśli takie wyłączenia na tak uczęszczanym szlaku mamy aż dwa jednocześnie. A z taką sytuacją będziemy mieć do czynienia jeszcze przez półtora tygodnia, ponieważ od poniedziałku tylko po jednym torze pociągi mogą poruszać się na odcinku pomiędzy Tychami a Katowicami Ligotą.

Jak informuje biuro prasowe PKP PLK S.A. w Warszawie,  zakres prac na odcinku od stacji Katowice Ligota do posterunku odgałęźnego Mąkołowiec obejmuje remont kładki dla pieszych na przystanku osobowym Katowice Piotrowice przy ulicy Asnyka oraz remont wiaduktu kolejowego nad ulicą Kaskady w Katowicach Podlesiu. Zostaną tutaj wymienione mostownice i zrobione zostanie zabezpieczenie antykorozyjne.

Na szczęście, jak dotąd, nie odnotowano większych opóźnień na tej linii, chociaż zdarzało się kilkakrotnie, że pociągi osobowe stały karnie w kolejce tworzącej się na stacji Katowice Ligota, bądź czekały w łańcuszku tworzącym się od Mąkołowca do stacji Tychy. Koleje Śląskie, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, przygotowały kilka nietypowych rozwiązań na te trudne dni. Ciekawostką są pociągi relacji Tychy – Tychy Lodowisko złożone dzisiaj z…  dwóch, spiętych jednostek EN 57. Inne nowinki to autobusy jeżdżące z Tychów Lodowisko do Katowic z pominięciem wszystkich innych stacji i przystanków. Od czasu do czasu zamieszanie urozmaici pojawienie się pociągu PKP Intercity, który ma charakter pojazdu uprzywilejowanego, ale i to nie jest to czynnikiem wpływającym na powstanie chaosu. Największe odnotowane przez nas opóźnienie odnotowane pomiędzy Katowicami a Pszczyną nie przekroczyło kwadransa, a przygotowany na okres do 7 lipca rozkład jak dotąd sprawdza się w praktyce. Jest jeszcze jeden powód, że pociągi jeżdżą po tej linii wolniej niż dotychczas, ale o przyczynach tej niedogodności już niebawem…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *