Pół Górnika pojechało na urlop

TLK Wiking w wakacje będzie odjeżdżać z Katowic o trzy godziny wcześniej
TLK Wiking w wakacje będzie odjeżdżać z Katowic o trzy godziny wcześniej

Jeśli planujemy spędzić tegoroczny urlop nad polskim morzem i chcemy się tam wybrać pociągiem to nie powinno być z tym problemu, bo wybór jest. Trzeba uważać tylko na jedno. Wiele relacji jest łączonych, więc trzeba dokładnie sprawdzić rezerwując miejsce w konkretnym wagonie, czy ten jedzie do tej stacji do której planujemy dotrzeć.



PKP Intercity przygotowuje uruchomienie kilku sezonowych pociągów, dla poprawy skomunikowania naszego województwa z popularnymi miejscowościami wypoczynkowymi. Oczywiście, najwięcej zmian obejmuje kierunek „nadmorski”. Polecamy jednak zachowanie czujności przy rezerwacji miejsc ponieważ w tym roku każdy pociąg PKP Intercity jest gdzieś po drodze kombinowany z innymi składami i można np. zamiast do Kołobrzegu zajechać do Świnoujścia albo do Gdyni.

Zawiłość systemu postaramy się przedstawić na przykładzie pociągu TLK Uznam. Aktualnie jedzie on z Krakowa do… no właśnie. Tak naprawdę to do Wrocławia Głównego, chociaż do Katowic wjeżdża jako skład kierujący się do Świnoujścia i Gdyni Głównej. Grupa „gdyńska” odczepiana jest we Wrocławiu i dołączona zostaje do TLK Rozewie, skąd właśnie pod tą nazwą wraz z grupą wagonów z Jeleniej Góry jedzie już bez zawirowań do Gdyni. To co do Świnoujścia, jedzie do Poznania w składzie Rozewia i podpinane jest do pociągu TLK Szczecinianin relacji Warszawa Wschodnia – Świnoujście.

Na szczęście złożoność tego procederu będzie występować tylko do 26 czerwca, bo gdy rozpoczną się wakacje TLK Uznam pojedzie rzeczywiście w kierunku wyspy Uznam, jako pociąg relacji Kraków – Świnoujście. Grupę „gdyńską” zastąpi grupa wagonów do Kołobrzegu, która w Poznaniu na zasadzie wzajemności wymieni się wagonami z TLK Pirat z Bielska-Białej, który przejmie grupę kołobrzeską, a sam zostawi kilka „swoich” wagonów do Świnoujścia. Wydaje się nam, że nie ma tu nic skomplikowanego.

Po TLK Uznam nad morze wyjedzie z Katowic wieczorem TLK Pogoria. Tutaj rewelacji żadnych nie będzie. To pociąg całoroczny, który pozwala zwiedzić całe nasze wybrzeże, gdyż po stosunkowo szybkim dotarciu do Gdyni, pociąg w dalszą drogę udaje się do Szczecina. Stacją początkową w naszym regionie jest, jak było to do tej pory, Bielsko-Biała Główna. Następnym w kolejności jest pociąg TLK Bryza. To kolejna kombinacja wagonów do Kołobrzegu i Świnoujścia, ponownie dzielona w Poznaniu, tyle, że po podziale obie części zachowują dotychczasową nazwę i do Kołobrzegu jak i Świnoujścia docierają jako TLK Bryza. Ostatnim wieczornym pociągiem nad morze będzie TLK Wydmy relacji Racibórz – Łeba, z grupą wagonów na Hel odczepianą na stacji Gdynia Główna Osobowa. To kontynuacja sezonowego pociągu, który uruchamiany jest w tej relacji już od kilkunastu lat. TLK Bryza i TLK Wydmy rozpoczną kursowanie do Świnoujścia 26 czerwca wraz z rozpoczęciem wakacji. Tak samo jak wspomniany TLK Pirat z Bielska-Białej, który ze stacji początkowej wyjeżdżać będzie o godzinie 19.05.

Ponieważ kilka remontów na najważniejszych liniach jest już ukończonych, bądź niebawem ma to nastąpić, coraz większa oferta jest też połączeń dziennych na północ Polski. Najciekawszą wakacyjną propozycją ma być kursujący w każdą wakacyjną sobotę IC Latarnik z Katowic do Kołobrzegu. Ma on być złożony z tego co PKP Intercity ma najnowocześniejsze jeśli chodzi o tabor, co ma dać nam wysoki komfort podróży przez całą Polskę. Co ciekawe, IC Latarnik będzie jedynym pociągiem pasażerskim łączącym bezpośrednio Bytom z Gliwicami. Powrót do Katowic znad morza nastąpi w niedzielę o godzinie 19.55. Ponieważ zostaje TLK Zefir (Kraków – Kołobrzeg), PKP Intercity przynajmniej na czas wakacji uzupełnia sporą dziurę jaką był brak połączenia naszego regionu ze środkowym wybrzeżem, szczególnie w godzinach nocnych. Teraz pojadą do Kołobrzegu w nocy dwa pociągi, a jakby doliczyć do tego jeszcze TLK Pirat z Bielska to nawet trzy.

Jeśli chodzi o połączenia z Trójmiastem to będziemy mieli drobne, ale istotne zmiany. TLK Rawa na czas wakacji wydłużona zostanie tam i z powrotem do Bielska-Białej, a TLK Doker, na zasadzie wzajemności, zamiast kończyć na stacji Gdynia Główna, dojeżdżać będzie z Katowic aż na Hel.

Wydłużona zostanie też relacja pociągu TLK Wiking, który zamiast do Szczecina również będzie jeździł do Świnoujścia i nie po godzinie 10 z Katowic jak to było dotychczas, a już o godzinie 6.58 bądź 7.01., w zależności od wariantu rozkładu.

Ponieważ przewoźnik spodziewa się aż takiej ilości podróżnych na kursach nadmorskich stwierdził, że nie będziemy tyle jeździć do Warszawy i do 31 sierpnia zawiesił jedną parę pociągów EIP Pendolino. Do 1 września nie będzie kursu o godzinie 11.48 z Katowic. Ponadto z Warszawy nie będzie kursował na Górny Śląsk, konkretnie do Gliwic, EIC Górnik, wyjeżdżający dotąd z „Centralnego” o 17.20. Jest to bardzo nowatorskie „jednostronne” rozwiązanie, ponieważ w drugą stronę w każdy dzień roboczy EIC Górnik będzie o godzinie 5.39 ruszał z katowickiego dworca  do Warszawy. Na drugim biegunie jest TLK Wisła, która w wakacyjne weekendy będzie łączyć Wisłę Uzdrowisko z Warszawą.  Do miejscowości Adama Małysza w weekendowe południa pociąg nie będzie przyjeżdżał z Warszawy, ale aż z Olsztyna jako TLK Warmia. TLK Stanisław Wysocki to kolejne uzupełnienie połączeń Warszawy z naszym regionem. Od wprowadzenia korekty pociąg jeździ do Katowic, jednak od 7 lipca, gdy zakończone zostaną najbardziej newralgiczne prace na linii 139 Katowice – Zwardoń, relacja zostanie wydłużona do Bielska-Białej.

Oferta Przewozów Regionalnych dla naszego regionu po wycofaniu IR Bolko i IR Piast będzie dość uboga i jeśli chcemy się  gdzieś dalej wybrać z tym przewoźnikiem to lepiej sprawdzić ofertę autokarową, bo tą formą transportu z Katowic zajedziemy najdalej. Kilka kursów do Rzeszowa, rodzynkiem są kursy do Zagórza, a równie dużym zainteresowaniem może też cieszyć się autokar do Zakopanego. Do stolicy Tatr, wyjątkowo też będziemy mogli dostać się również pociągiem przez Bielsko, Żywiec i Suchą Beskidzką. O przewoźniku tym będzie nieco głośniej na przełomie lipca i sierpnia, gdy kilkanaście połączeń uruchomionych zostanie w celu obsługi Przystanku Woodstock, a stacją docelową będzie Kostrzyn. Tych pociągów będzie naprawdę sporo, a warto zapamiętać nazwy niektórych nich. Jabol Pank, Pociągiem Aż Do Końca Świata, To Już Jest Koniec – to naszym zdaniem czołowa trójka, a inną ciekawostką, że dla obsługi tych zaczynających i kończących bieg w Katowicach, przywrócony do życia zostanie peron 5, z wejściem od strony ulicy Wojewódzkiej.

 

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *