Do Wisły z utrudnieniami

P1060128(1)Na linii S6 od 14 czerwca, czyli kolejnej korekty rozkładu jazdy, wielkich zmian nie będzie. Największym problemem w dotarciu w Beskidy będą remonty prowadzone między Tychami a Pszczyną.



Linia S6 łącząca Katowice ze Skoczowem, Ustroniem i Wisłą to najbardziej turystyczna ze wszystkich tras obsługiwanych przez Koleje Śląskie, więc też nieco inna jest specyfika tych połączeń w porównaniu z innymi relacjami. Tutaj najsilniejsze jest zróżnicowanie miedzy ofertą w dni robocze, a tym co mają do dyspozycji pasażerowie w niedzielę i święta.

Od 14 czerwca te zasady pozostaną bez zmian, co nie oznacza, że chętni do kolejowej wyprawy w Beskidy będą mieli łatwo. Wszystko za sprawą prac nad wzmocnieniem podtorza na odcinku Tychy – Pszczyna prowadzonych przez zarządcę infrastruktury. Odbiją się one na godzinach kursowania pociągów. Powtórzymy więc apel, który zamieściliśmy przy okazji opisu zmian na linii S5 Katowice – Zwardoń, z tym, że w przypadku pociągów do Wisły należy sprawdzić dodatkowo, czy dany skład kursuje w dni robocze czy święta, ponieważ w niektórych przypadkach różnice są minimalne. Dobitnym przykładem takiej sytuacji są okolice godziny 8 na katowickim dworcu. Pociąg nr 49315 będzie odjeżdżał o godzinie 7.46, natomiast w sobotę i niedzielę 11-12 lipca o godzinie 7.50 odjedzie ze stolicy województwa przyspieszony skład nr 49301„Wisełka”, który we wszystkie pozostałe weekendy wyruszać będzie z Katowic o godz. 7.21 lub 7.25.

Szczególnie ważna jest też informacja dla pasażerów pociągu nr 49327, czyli ostatniego codziennego (oprócz sobót) połączenia Górnego Śląska z sercem Beskidów. W dniach 7 – 15 lipca odjazd z Katowic wyznaczono dopiero na 20.42 (Wisła Głębce przyjazd… 23.06). Kto w tym okresie będzie korzystał z tego połączenia, niech jak najszybciej zapomni, że w innych terminach o tak później porze będzie miał szansę dojechać do Wisły, ponieważ w pozostałych „wersjach” obowiązywania rozkładu skład będzie odjeżdżał z Katowic o godz. 20.10 lub 20.13. Lepiej więc zapamiętać właśnie te godziny jako wyznacznik ostatniego połączenia w Beskidy, bo inaczej może czekać nas niemiła niespodzianka i wizja pozostania w Katowicach na noc, bądź poszukiwania innej możliwości dotarcia do Wisły o tej porze, ale jest to bardzo trudne czy wręcz niemożliwe.

Po kilkumiesięcznej przerwie wracają do Wisły połączenia PKP Intercity. Będą to weekendowe kursy pociągu TLK „Warmia” z Olsztyna przez Warszawę, natomiast z powrotem skład pojedzie jako TLK „Wisła”, a stacją docelową będzie Warszawa Wschodnia. Pociąg nie będzie obsługiwał stacji Wisła Dziechcinka, Wisła Kopydło i Wisła Głębce. Stacją końcową i początkową pociągów PKP Intercity będzie Wisła Uzdrowisko.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *