Pociągiem nie znaczy drożej

P1010512
Zmodernizowane wagony PKP Intercity cieszą się dużą popularnością

Koszt wycieczki czteroosobowej rodziny z Katowic do Wrocławia pociągiem może być porównywalny do wydatków związanych z pokonaniem tej samej trasy samochodem.



Tak się złożyło, że kilku przyjaciół naszego portalu w ostatnich dniach miało coś do załatwienia we Wrocławiu. Ponieważ jako miłośnicy kolei wybrali oczywiście ten środek lokomocji, poprosiliśmy ich o kilka uwag po podróży do stolicy Dolnego Śląska.

Wszyscy zgodnie z Katowic wybrali się do Wrocławia pociągiem IC Ossoliński. Główny powód? Pociąg ten zestawiony jest ze zmodernizowanych wagonów, czyli nasi podróżnicy zdecydowali się na największy komfort, choć wcześniej pojechały już dwa składy. Wyjazd – aktualnie 7:24. Łącznie, dziennie są cztery pary połączeń między stolicami Górnego i Dolnego Śląska kategorii IC. Ponadto mamy do dyspozycji pięć par pociągów TLK oraz cztery pary pod banderą Przewozów Regionalnych.

Nieco inaczej było z powrotem. Najczęściej wybranym był pociąg TLK Zefir z Kołobrzegu do Krakowa. To kurs z największą frekwencją na odcinku Wrocław – Katowice, gdyż z miasta nad Odrą wyjeżdża w kierunku naszego regionu o 16:34. Minusem jest możliwość spędzenie podróży w wagonach starego typu, bo w tym składzie (6 wagonów), jeśli chodzi o tabor, to mamy do czynienia z połączeniem nowoczesności z tradycją. Dla ceniących sobie jednak bardziej wygodę i komfort lepiej będzie poczekać na powrotny kurs IC Ossoliński, który startuje z Wrocławia o 18:26, by dotrzeć do Katowic kwadrans przed 21. Jeśli zależy nam na czasie, to warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół. Czy wybrany przez nas pociąg jedzie przez Strzelce Opolskie czy Kędzierzyn-Koźle? Po przeprowadzonej rewitalizacji na odcinku od Gliwic do Opola (fragment linii nr 132), podróżując przez Strzelce Opolskie pociągi jadą z Katowic do Wrocławia  2 godziny i 20 minut. Jadąc przez Kędzierzyn-Koźle podróż zajmie nam niespełna pół godziny więcej.

Na koniec ostatnia rzecz. Naszym zdaniem bardzo istotna. Nie mieliśmy sygnału, że którykolwiek z tych pociągów odnotował opóźnienia w miastach docelowych. Również obserwacje prowadzone na internetowych portalach, zajmujących się informacjami o punktualności pokazały, że poza sporadycznymi przypadkami, pociągi na tej trasie jeżdżą według rozkładu. Przy odrobinie szczęścia można nawet liczyć na to, że, szczególności we Wrocławiu, możemy być 2 – 3 minuty przed planem.

Główną przesłanką uzyskania tej wiedzy była ciekawość. Powodowana jest ona tym, że od przyszłego weekendu wchodzi w życie promocja PKP Intercity, w ramach której bilet na odcinku Katowice – Wrocław ma kosztować niespełna 30 zł. Przy zachowaniu ustawowych zniżek, koszt przejazdu czteroosobowej rodziny w jedną stronę wynosi niespełna 90 zł, czyli tam i z powrotem wydamy 180 zł. Ceny Przewozów Regionalnych są zbliżone. Przy założeniu, że nasze auto spala 6 litrów ropy na 100 km koszt tej trasy wyniesie nieco ponad 130 zł (bez opłat autostradowych). Oczywiście, nie jest naszą intencją wdawać się w spór o wyższości przejazdu pociągiem nad samochodem i odwrotnie, ale warto wiedzieć, że taka opcja jest…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *