W świecie alibi zugów

  • Od dawna wiadomo, że alibi zug to taki pociąg, który jeździ dla samego jeżdżenia. Jest też taka linia w naszym regionie, która też jeździ dla samego jeżdżenia. Teraz jeszcze ktokolwiek nią jeździ. Są nawet potoki szkolne, ale problem tych potoków rozwiąże się już w grudniu. O jakiej linii mowa?

Chodzi o szlak Rybnik — Pszczyna. Nowy rozkład jazdy, który zacznie obowiązywać od grudnia, będzie najprawdopodobniej totalnym zniszczeniem, tego co jeszcze funkcjonuje na tej trasie . Przed rozpoczęciem przebudowy Czechowic—Dziedzic marne, bo marne, ale cztery pary pociągów kursowały z Bielska — Białej do Rybnika, a nawet dalej do Wodzisławia lub Raciborza. Można śmiało powiedzieć, że pociągi te woziły ludzi na dużych dystansach, łączyły też aglomeracje takie jak Bielsko i Rybnik, ale z racji przebudowy węzła Czechowice pociągi musiały zostać skrócone do Pszczyny. No i zostały, ale wydaje się, że ktoś poszedł o krok dalej i chce podróżnym coś udowodnić. Tylko co?

Obecnie jest pociąg dowozowy na godzinę ósmą rano do Pszczyny, z którego korzysta młodzież szkolna dojeżdżająca z Suszca lub Czarkowa do Pszczyny. Od grudnia pociąg ten będzie kursował w soboty i niedziele… Adekwatnie do potoku, ale wróćmy do dnia roboczego… Więc w dzień roboczy pociągi relacji Rybnik — Pszczyna wyjadą z Rybnika o godzinie 4:44, 9:04, 15:46 oraz 18:22. No dobra, skoro będzie pociąg na godzinę szóstą do Pszczyny, to może będzie po czternastej z Pszczyny. Sprawdzamy. Niestety. Z Pszczyny do Rybnika pojedziemy w dzień roboczy o godzinie 5:44, 10:04, 16:46, 19:22.

Z Rybnika nie będziemy mieli dojazdu do szkoły, ludzie pracujący w usługach na ósmą lub dziewiątą także nie dojadą do Pszczyny. Pociągi po 15 i po 18 wydają się jechać tak zupełnie przypadkiem. Z Pszczyny do Rybnika też nie dojedziemy do szkoły czy do pracy w usługach. Kończąc lekcje lub pracę w urzędzie mamy pociąg zaraz… o 16:46. Pociąg z Pszczyny o 19:22 to taki egzotyk jak ten wyjeżdżający o godzinie 10:04.

Pozostaje jeszcze pytanie, co dzieje się na tej linii w weekend. No cóż w weekend z Rybnika pociąg jedzie do Pszczyny o 6:30 i o 20:07. Wygląda to podobnie jak niegdysiejszy ostatni rozkład z Pawłowic do Jastrzębia-Zdroju. Tam też były aż dwie pary pociągów. Z Pszczyny do Rybnika pojedziemy o 7:30 i 21:06. Ludzie w weekend jeżdżą częściej pociągami w środku dnia, a tutaj może nawet ich nie zobaczą, bo pociągi pojadą tylko wtedy kiedy oni może będą jeszcze spać, albo wtedy kiedy będą kłaść się spać lub leżeć już wygodnie w łóżku. Już widzimy tłumy osób jadących na pszczyński zamek wsiadających w weekend w Rybniku o 6:30 rano. Tylko zwiedzanie zamku od 7:30 do 20:30 to ciut za dużo. Ktoś powie, niech wracają przez Piotrowice. No tak, a co jeżeli ktoś będzie chciał jechać z Żor, Suszca czy Rudziczki?

Pozwolimy sobie na drobną improwizację. Zakładamy, że mamy do dyspozycji jeden skład, który zaczyna dzień w Rybniku. Nie żałujmy ludziom przy tej linii pociągów. Zaszalejmy, zróbmy ich aż pięć par czy się da. Sprawdzamy. I wygląda to, mniej więcej, tak…

Rybnik 4:45 – Pszczyna 5:29
Rybnik 6:45 – Pszczyna 7:29
Rybnik 13:45 – Pszczyna 14:29
Rybnik 15:45 – Pszczyna 16:29
Rybnik 18:45 – Pszczyna 19:29

Pszczyna 5:37 – Rybnik 6:22
Pszczyna 7:37 – Rybnik 8:22
Pszczyna 14:37 – Rybnik 15:22
Pszczyna 16:37 – Rybnik 17:22
Pszczyna 19:37 – Rybnik 19:22

Może i nie jest to rozkład idealny, ale na pewno bardziej racjonalny aniżeli niż ten, który ma wejść od grudnia….

Tekst: PK

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *