Schyłek „Ostańca”, erozja „Łysicy”

  • Z nowym rozkładem jazdy pożegnamy się z pociągami Ostaniec i Łysica, które kursowały pomiędzy Kielcami i Katowicami częściowo po Centralnej Magistrali Kolejowej. Pojazdy, które ją obsługiwały, trafią na inne relacje w województwie śląskim. Jedną z przyczyn tej zmiany jest zakończenie okresu trwałości projektu finansowanego ze środków unijnych, którego beneficjentami były województwa śląskie, świętokrzyskie i małopolskie. Zakupiono wówczas serię pojazdów Impuls, które obsługiwały – prócz wewnętrznych – również trasy międzywojewódzkie. Tak było i w tym przypadku.

W przestrzeni publicznej wybrzmiewają głosy rozczarowania i żalu związanego z likwidacją tych pociągów, a w zasadzie – zmianą trasy połączeń. Pociągi osobowe będą bowiem nadal kursowały pomiędzy Katowicami a Kielcami przez Olkusz, z przesiadką w Sędziszowie, choć z jednym pociągiem bezpośrednim – właśnie „potomkiem Ostańca”, choć już bez nazwy własnej. Pokonanie odległości pomiędzy stolicami województw zajmie tą trasą prawie 3,5 godziny, ale charakter pociągów w tej relacji polegał raczej na umożliwieniu przewozów na części trasy, nie na całości. Bezpośrednie i szybkie połączenie pomiędzy Katowicami i Kielcami będzie, jak dotąd, realizowane pociągami PKP IC, o czasie jazdy nieco ponad 2h. Zatem owszem, tracimy w miarę szybkie połączenia Katowice – Kielce wykonywane „pomiędzy” około 4-godzinnym taktem pociągów PKP IC, zyskujemy – jedno bezpośrednie połączenie przez Olkusz, ale nie zmienia ono liczby dzisiejszych połączeń do Kielc z Sędziszowa.

Pozostaje jeszcze kwestia utraconych połączeń osobowych na odcinku Włoszczowa – Kielce. Zniknięcie tytułowych pociągów może pogłębić trudności mieszkańców miejscowości na tej trasie w dotarciu do Kielc. Analiza przyszłego rozkładu jazdy pokazuje, że będą oni mieli trzy poranne pociągi osobowe umożliwiające dotarcie do Kielc na godzinę 6:28, 7:21 i 8:18. Niestety potem następuje dziura aż do 12:20 i dopiero trzy pozostałe pociągi popołudniowo-wieczorne z 7 w dobie. „Ostaniec”, który kursuje w dni robocze dojeżdżając do Kielc na 10:35 dosyć dobrze zapełniał tą przerwę. Z powrotami nie będzie takiego problemu: Pociąg „Łysica” wyjeżdża obecnie z Kielc o 16:15, gdzie sąsiednie pociągi osobowe w kierunku Włoszczowej mają odjazdy o 14:48, a potem dopiero o 17:35. W przyszłym rozkładzie jazdy pociągi osobowe z Kielc będą wyjeżdżały nadal o 14:48, 16:11 i 17:25.

Być może zatem warto byłoby rozważyć parę pociągów, która w okolicy godziny 10 obsłużyłaby przynajmniej odcinek trasy Kielce-Włoszczowa-Kielce, uzupełniając brak „Ostańca”? Jednak podsumowując – nie można mówić o załamaniu się przewozów lokalnych po likwidacji dwóch tytułowych osobowych pociągów międzywojewódzkich, choć pozostaje pewne poczucie niedosytu. I oby w kolejnych rozkładach jazdy mogło zostać  ono wyeliminowane. Zwłaszcza, że świętokrzyski wojewódzki organizator przewozów kolejowych wyrażał gotowość zwiększenia finansowania w tym zakresie, przynajmniej na terenie województwa.  

WD

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *