Trzysta podzielić na cztery pary…

  • 1 września, po wielu latach, wróciły pociągi pasażerskie pomiędzy Dębicą a Mielcem. Wczoraj odbyły się inauguracyjne kursy na tym fragmencie linii kolejowej nr 25. Zaprzyjaźnieni z nami miłośnicy kolei nie mogli przeoczyć takiej okazji i oczywiście wybrali się tam by zobaczyć jak wygląda kolejny odcinek żelaznej kolei w naszym kraju przywrócony społeczeństwu….

Jak informuje PKP PLK, na 32 kilometrowym odcinku wymienione zostały tory i rozjazdy, przebudowano 37 obiektów inżynieryjnych (mostów i przepustów) oraz blisko 40 przejazdów kolejowo-drogowych. Pociągi osobowe mogą poruszać się tam z prędkością 120 km/h natomiast towarowe – 70 km/h. W ramach inwestycji przebudowane zostały też stacje i przystanki: Mielec, Wojsław, Rzochów, Rzemień, Tuszyma, Dąbie, Pustków, Kochanówka Pustków, Pustynia. Na stacji w Mielcu zamontowano nawet windy dla pasażerów. I wszystko „pięknie-ładnie”… Jest jednak drobne ale..

Za niespełna 300 mln złotych odnowiono szlak o długości ponad 30 km i uzyskano naprawdę przyzwoite parametry dla czterech(!) par pociągów, które w dni robocze będą tędy się poruszać pomiędzy Dębicą a Mielcem. Dzisiaj jeszcze trudno o opinie ale patrząc na wczorajsze zainteresowanie pasażerów uruchomionymi kursami ta liczba może połączeń może okazać się zdecydowanie za mała. Argumentów za ich większą ilością jest aż nadto z czego najważniejszy to taki, że pociągi jada aktualnie o ponad kwadrans krócej od komunikacji autobusowej.

Sprawa kolejna. Na razie to tylko oferta dla miejscowych bo dojazd do Mielca to dotarcie do końca możliwości podróżowania koleją. Stamtąd nie ma aktualnie żadnych połączeń gdziekolwiek dalej. O ile rola Dębicy leżącej na szlaku Przemyśl – Rzeszów – Tarnów – Kraków (Katowice) jako miejsca przesiadkowego jest niepodważalna, o tyle po drugiej stronie nie ma żadnych tego typu możliwości. Pozostaje jednak wierzyć, że „dobre”, bo tak należy patrzeć na kolejny odnowiony odcinek torów w naszym kraju, będzie zaczątkiem „lepszego” czyli wprowadzenia większej ilości kursów pomiędzy Dębicą a Mielcem.

Fot. Artur Siedlarz

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *