Podróż do czasów minionych

  • Zagórz, województwo podkarpackie. Jeszcze niedawno zapomniana kolejowo część Polski. Dzisiaj region wraca z mozołem na kolejową mapę kraju. W dużej mierze dzięki taborowi, z którego jeszcze całkiem niedawno korzystali mieszkańcy naszego województwa. Bądź, z przyczyn czysto gabinetowych, skorzystać nie mogli.

Od nowego rozkładu jazdy z Krakowa dwa razy dziennie wyjeżdżają pociągi do Zagórza, mieszczącego się kilka kilometrów za Sanokiem (obie miejscowości połączone są sprawną komunikacją miejską) skąd po opuszczeniu pociągu i przejściu na drugą stronę dworca można dojechać autobusem czy busem w praktycznie każde miejsce w Bieszczadach. Kursy są „rozkładowo” obsługiwane przez PKP Intercity jednak tabor, na mocy stosownej umowy dostarcza prywatny przewoźnik, SKPL. Tabor, o którym mieszkaniec Śląska może powiedzieć – „ja to już gdzieś widziałem”

Dzieje się tak ponieważ w Zagórzu znajduje się duża część taboru SKPL na który w znacznej części składają się jednostki SN82, SN83 i SN84. Pierwsze dwa modele to nic innego jak jeżdżące u nas swego czego spalinowe „dehatki”, czyli jednostki serii DH, jedno i dwuczłonowe, sprowadzone do Polski z Holandii (dzisiaj Niderlandy). SN84 to inna historia. Kilka egzemplarzy pojawiło się w Katowicach również pod koniec 2012 roku wraz z przejmowaniem ruchu tutaj przez Koleje Śląskie. Jednak żadna z nich nie przewiozła ani jednego pasażera po naszych torach. Ponieważ nie „chciano” ich dopuścić do ruchu to trafiły na długie miesiące na teren bazy w Katowicach przy ulicy Raciborskiej i dopiero zacięcie i pieniądze SKPL sprawiły, że dostały drugie życie. I to jakie? Codziennie obsługują na zlecenie PKP Intercity dwa połączenia Kraków – Zagórz. I nie słychać by były z nimi jakiekolwiek problemy Więcej – są na tyle sprawne, że, jak się szepta po kątach, zobaczymy je na połączeniu TLK Sudety z Krakowa do Jeleniej Góry w przyszłym rozkładzie jazdy gdzie dzisiaj czeskie nurki ( lokomotywy spalinowe serii 754) regularnie topią się z bezradności w potyczce z podsudeckimi szlakami.

SKPL kupiło także potem jednostki SN82 i SN83 gdy skończyły kursowanie w KŚ i dzisiaj pociągi te jeżdżą po różnych częściach Polski realizując kursy, które SKPL organizuje bądź wykonuje jako podwykonawca. Też mamy sentyment do tych jednostek stąd wyprawa do Zagórza, która okazała się pewną formą podróży do czasów minionych…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *