Niecała minuta transformacji

  • Tego taboru w naszym regionie raczej nie zobaczymy. Bo też nie ma potrzeby sprowadzania go w miejsce, gdzie zdecydowana większość linii, ze szczególnym uwzględnieniem ruchu pasażerskiego, jest zelektryfikowana. Ale pojawienie się na krajowych torach jednostki hybrydowej, mogącej bez żadnych komplikacji obsługiwać linie pod prądem, jak i bez niego, na pewno jest warte odnotowania. I dzisiaj ludzie od nas po raz pierwszy taką jednostką pojechali ze Szczecina do Kołobrzegu

Niespełna dwa lata temu firma Newag pokazała podczas targów Trako jednostkę hybrydową EN63H. Było to wielkie wydarzenie bo w Polsce udało się połączyć w jedno elektryczny i spalinowy zespół trakcyjny . „Hybryda”, jak pociąg logicznie nazwano, pozwala na realizację kursów zarówno na szlakach zelektryfikowanych jak i na takich co trakcji nie posiadają. Wszystko z racji tego, że może być napędzana zarówno silnikiem elektrycznym jak i (według potrzeb) spalinowym.

Wiadomo było, że jednostka znajdzie duże zainteresowanie szczególnie tam, gdzie znacząca część infrastruktury nie jest zelektryfikowana. Jako pierwsze pociągi EN63H w ruchu liniowym pojawiły się w województwie zachodniopomorskim. Dzisiaj Tymon z Arturem specjalnie wybrali się do Szczecina by jednostką EN63H-002 obsługującą pociąg OsP. nr 88626 POMERANIA ze Szczecina do Kołobrzegu odbyć swój debiutancki kurs tego typu pojazdem.

Sprawa najistotniejsza. W Goleniowie gdzie pociąg kończy jazdę pod prądem przełączenie systemów jednostki do jazdy spalinowej trwało nieco ponad 40 sekund. Tyle zajęło opuszczenie pantografów i włączenie silnika spalinowego, który jak kiedyś zapewnił nas producent, pozwala na pokonanie niespełna 1000 kilometrów bez tankowania. To czas zdecydowanie krótszy niż byłby konieczny do przesiadki z jednostki elektrycznej do spalinowej. O zmianie lokomotywy w przypadku składu wagonowego nawet nie wspominamy.

Przy okazji Tymon odbył swoistą podróż sentymentalną bo dwa lata temu również jechał ze Szczecina do Kołobrzegu. I do tej relacji dołączył fotki z tamtej podróży ukazujące tabor, który wtedy obsługiwał ten szlak….

Fot. Tymoteusz Muszala

One comment

  1. …a ja wczoraj jechałem tą hybrydą tyle że w odwrotnym kierunku 🙂
    Taka jednostka byłaby idealna na trasę Kraków – Jelenia Góra, zamiast tych wiecznie psujących się Nurków które ciągną „SUDETY” po magistrali Podsudeckiej, i od Krakowa do Kędzierzyna smrodzą pod drutem

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *