Z wizytą u Dreamlinera

  • Jednostka SA138-005. Rok produkcji 2012. Wyprodukowana przez nowosądecki Newag. Zakupiona przez Koleje Śląskie w czasach gdy kupowano tu wszystko, co tylko było na europejskim rynku do kupienia. Stare i nowe. Skutkiem tego w tamtych latach KŚ dysponował 12 różnymi rodzajami pociągów. Dla ludzi od serwisu to zmora. I jedną z takich zmór stała się właśnie zakupiona solo w Nowym Sączu jednostka spalinowa.

Generalnie z tą jednostką zawsze był u nas problem. Bo pociągi KŚ w 100 procentach jeżdżą po szlakach zelektryfikowanych. SA138-005, nazwana przez załogę Dreamlinerem, stała się takim rezerwowym Czarnym Piotrusiem. Bo na S1 czy S5 była za mało pojemna, gdzie indziej fatalna jakość ówczesnych szlaków sprawiała, że elektronika w tym pojeździe szybko zaczynała szwankować. No i skończyło się na tym, że jak jeździła to najczęściej na linii S58 z Czechowic-Dziedzic do Cieszyna albo na S72 pomiędzy Bielskiem-Biała a Rybnikiem. Chyba najlepiej dawała sobie radę i było z niej najwięcej pożytku gdy obsadzano ją na pociągach przyspieszonych relacji Katowice – Cieszyn – Katowice.

Z drugiej strony pasażer tego pojazdu nie ma na co narzekać. Bo to przestrzenna i wygodna konstrukcja. Cisza w środku. Dobra klimatyzacja. I to nie tylko w porównaniu do jednostek spalinowych. Dzisiaj można śmiało powiedzieć (bez wskazywania na konkretne modele pociągów aktualnie kursujących po naszych torach), że o wiele bardziej przyjazna podróżnemu. Ale wszystkie te zalety traciły niestety znaczenie przy kosztach i wymaganiach należytego utrzymania tego pojazdu.

Od ponad trzech lat Dreamliner, efektem wymiany KŚ z Pomorskim Zakładem Przewozów Regionalnych, wozi ludzi na północy Polski. Najczęściej pomiędzy Chojnicami i Trójmiastem, choć zdarza się go też widzieć na Helu czy w Kartuzach. Tam linie niezelektryfikowane, poza tym ludzie od utrzymania taboru w Chojnicach, gdzie rezyduje Dreamliner, mają swoje doświadczenie i jest im łatwiej z racji faktu, że pojazdy spalinowe stacjonowały tam od zawsze. W zamian za SA138 pojawiły się na Śląsku pojazdy serii EN57, choćby z racji łatwiejszego serwisowania. W katowickiej bazie przy ulicy Raciborskiej stacjonowały wówczas duże ilości poczciwych kibli z racji dzierżawy tych pociągów przez KŚ od PR. Wymiana pasowała obu stronom. I taki stan rzeczy trwa do dzisiaj. SA138 śmiga po Pomorzu a jego zmiennicy w postaci EN57 szarżują po naszych żelaznych szlakach. Czy na wieczność? Trudno powiedzieć…

Dzisiaj SA138-005 został przyłapany na realizacji kursu nr 96515 z Gdańska Wrzeszcza do Kartuz i stąd prezentujemy jego najbardziej aktualne obrazy…

Fot Tymoteusz Muszala

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *