Zakochana Bana – wersja limitowana

  • Trudne czasy powodują konieczność poszukiwań rozwiązań niekonwencjonalnych, stworzonych i dopasowanych do aktualnej sytuacji. Z takim utrudnieniem musieli zmierzyć się ludzie z Tramwajów Śląskich, którzy co roku z okazji Walentynek, dla zakochanych organizowali okolicznościowy przejazd po miastach Metropolii. Wczoraj ta wersja nie wchodziła w grę. Ale dzięki kreatywności naszego regionalnego przewoźnika tramwajowego zakochany tramwaj wczoraj znów pojechał ponownie. Tylko w nieco innej wersji.

Dystans społeczny. Maseczki, Obostrzenia. Nasza aktualna, „wirusowa’, rzeczywistość. To wszystkie zasady dotyczą również święta zakochanych. Więc gdy stało się jasne, że nie można wszystkich chętnych (bo Zakochana Bana w ubiegłych latach cieszyła się dużym powodzeniem) wsadzić do jednego pojazdu, to trzeba postawić na wybranych. I ogłoszono konkurs literacki dla pasażerów. Mieli oni opisać historię i okoliczności poznania bliskiej sobie osoby i wysłać ją do Tramwajów Śląskich. Ze wszystkich prac przewoźnik miał wybrać ta jedną, najlepszą. Autor zwycięskiej pracy wraz ze swoją osobą najbliższą zostali zaproszeni do spędzenia Walentynek na pokładzie zabytkowego tramwaju.

– Niejedna historia nas ujęła, niejedna złapała za serce. Niektóre były wesołe, inne przedstawiały poplątane, niełatwe drogi miłości. Niektórzy autorzy zaimponowali oryginalnością formy, inni położyli nacisk na opis swojej historii – mówił po podsumowaniu konkursu i ogłoszeniu wyników Andrzej Zowada, rzecznik Tramwajów Śląskich. Łącznie napłynęło 17 prac a jako tą naj… wybrano tą, napisaną i wysłaną przez Agnieszkę Szarek (prezentowaliśmy ją tutaj: http://silesiainfotransport.pl/?p=44991). W nagrodę – wczorajszy kurs we dwoje Zakochaną Baną wraz mężem Danielem, też skądinąd przecież, bohaterem zwycięskiej opowieści.

– Postanowiłam opisać i wysłać historię jak to się stało, że Daniel został moim mężem bo gdzieś w środku, miałam takie przekonanie, że uda się zwyciężyć w konkursie. Udało się, a to co zostało dla nas przygotowane dzisiaj dla nas przez organizatorów sprawiło, że te Walentynki na pewno będziemy pamiętać bardzo, bardzo długo – powiedziała nam wczoraj pani Agnieszka.

Agnieszka i Daniel wyruszyli wczoraj w „swoją „podróż”. Z Centrum Przesiadkowego w Brynowie w Katowicach przez Pętlę Słoneczną, Plac Wolności, Załęże do Chorzowa Batorego, gdzie czekała na nich atrakcja w postaci prezentacji przygotowanej przez Planetarium Śląskie w specjalnym namiocie, tematem której były sprawy związane z gwiazdami i jak wśród nich szukać szczęścia. Były też i inne upominki czy pomiar ciśnienia laureatów. A na koniec kolacja we dwoje w pięknych komnatach Zakochanej Bany czyli tramwaju serii N, numer taborowy 954, który wczoraj okazał się być ich dyliżansem..

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *