TLK Chemik ruszył…

  • Od wczoraj rozpoczął kursowanie TLK Chemik. To połączenie PKP Intercity, dzięki któremu nasz region uzyskał bezpośrednie połączenie z Płockiem.

Choć może bardziej na miejscu byłoby powiedzieć, że dzięki relacji Płock – Katowice – Płock to właśnie historyczna stolica Mazowsza czy pobliskie Kutno mają dogodne połączenie z nami. TLK Chemik (nr 14100) przyjeżdża bowiem do Katowic, gdzie kończy bieg, o 10.39. Ze stacji początkowej wyjeżdża o 5.24, po drodze odwiedzając m.in. wspomniane Kutno (odj. 6.11), Łódź Widzew (odj. 7.59), Piotrków Trybunalski i Częstochowę.

Do Płocka TLK Chemik (nr 41100) odjeżdża z Katowic codziennie o 17.31. Do stacji docelowej ma przybywać codziennie o 23.06. W Łodzi (konkretnie na stacji Widzew) pociąg melduje się o 20.21, by po ponad 25-minutowym postoju ruszyć w dalszą trasę, odwiedzając jeszcze m.in. Łowicz (przyj. 21.39) i Kutno (22.17)

Ciekawostką jest, że popołudniowy pociąg pomija Dąbrowę Górniczą, z racji prowadzonych tam aktualnie robót przy budowie dworca, Kurs prowadzi (bez żadnych) postojów m.in. liniami 62 i 133 czyli przez Sosnowiec Południowy, Dańdówkę. TLK Chemik wraca na „wiedenkę” w Dąbrowie Górniczej Ząbkowicach. Rano, w kierunku Katowic, pociąg jedzie linią nr 1, przez Dąbrowę Górniczą, z postojem tamże.

Przypomnijmy, że Płock to kolejny ośrodek z którego możemy bezpośrednio dotrzeć pociągiem z naszego regionu. Od nowego rozkładu jazdy znów możemy bez przesiadek z Metropolii jeździć koleją m.in. do Berlina, Jeleniej Góry, Polanicy-Zdroju czy Hrubieszowa.

2 komentarze

  1. Co wy piszecie, że kurs prowadzi (bez żadnych) postojów?? Zatrzymuje się normalnie tylko w Sosnowcu Południowym, a dopiero kolejną stacją są Zawiercie. Chociaż dla mnie powinien zatrzymać się dodatkowo w Dąbrowie Górniczej Ząbkowicach, w zamian za pomijaną stację Dąbrowa Górnicza. Kolejna sprawa jest taka, że pociągi dalekobieżne zatrzymują się w Sosnowcu Południowym, pasażerów wita i żegna tam zabity dechami dworzec kolejowy z zamkniętą kasą biletową i poczekalnią. Przypomnijmy sobie lata 90te kiedy to pociągi pospieszne Sztygar, nocny Lublin-Kudowa i południowy Katowice-Busko Zdrój zatrzymywały się codziennie przez cały rozkład jazdy, wtedy był dworzec, kasa, poczekalnia, a teraz? Teraz to jest wstyd i hańba, no i kpina z pasażerów.

  2. Przyspieszony Katowice – Dęblin też tam jeżdził stawał co 2 stację, jeżdził na wagonach kl 1-2

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *