Sudety po podsudeckiej

  • To wiadomość jeszcze nieoficjalna ale na tyle przez nas sprawdzona za pośrednictwem tego, co ukazuje się w mediach i na forach kolejowych, że można ja uznać za pewną. Przynajmniej na tym etapie konstrukcji przyszłego rozkładu jazdy. Po wielu latach, w rozkładzie 2020/.21 ma wrócić bezpośrednie, dzienne połączenie naszego regionu z Jelenią Górą. Ma być to pociąg TLK Sudety, które pojedzie m.in. przez…

Przez Kędzierzyn-Koźle, Prudnik, Nysę i dalej linią podsudecką przez Świdnicę do Jaworzyny Śląskiej skąd przez Wałbrzych pociąg TLK Sudety dotrze do stacji docelowej. Z Katowic odjedzie w okolicach godziny 8 i po ponad pięciu godzinach ma skończyć bieg w Jeleniej Górze. W kurs powrotny TLK Sudety wyjedzie przed godziną 15, by w okolicach godziny 20 zameldować się w Katowicach, skąd pojedzie do Krakowa.

Projekt funkcjonowania w rozkladzie jazdy 2020/21 takiego połączenia został złożony przez PKP Intercity u zarządcy infrastruktury czyli PKP PLK. Sądzić więc należy, że wraz z wejściem nowego harmonogramu pociąg ten faktycznie będzie kursował w zamówionej postaci. I jeszcze jedna ciekawostka – już od Krakowa skład pociągnie czeska lokomotywa spalinowa serii 754, kojarzona w środowisku jako „nurek”, Nie będzie więc zmiany lokomotywy z elektrycznej na spalinową ani w Katowicach ani w Kędzierzynie-Koźlu, jak to bywało w latach minionych gdy pociągi pospieszne kursowały po tym szlaku.

Nie ukrywamy, że to radosna informacja. Również i my za pośrednictwem stowarzyszenia Kolej na Śląsk interpelowaliśmy w sprawie powrotu takiego połączenia w lutym podczas konferencji tematem której był przyszły rozkład jazdy. Wygląda na to, ze spełnią się postulaty i oczekiwania nie tylko nasze ale i innych środowisk chcących takiego połączenia jakże malowniczym fragmentem linii 137, zwanej potocznie podsudecką. A my zapewniamy, że jeśli ten pociąg faktycznie pojawi się na szlaku, to wybierzemy się nim już jednym z pierwszych kursów…

8 komentarzy

  1. Nie uwierzę w to źe pojedzie, w tamte rejony to cud dojechać, gdy ostatnio jechałem pociągiem w sobotę w tamtym kierunku to SA103 było pełne – z powrotem naszczęście przesiadka do EN57 , gnać Nurka całą trasę mam nadzieję że się zwróci gnanie spalinówki już od Krakowa i do Krakowa, pozdrawiam zakolejonych

    1. Zgadzam się – pod względem prędkości przejazdu, na pewno przez Jaworzynę Śl., niemniej pod względem atrakcyjności trasy, przejazd Kłodzko – Wałbrzych wygrywa w przedbiegach. Poza tym ważny też dojazd do Kłodzka i z przesiadką do uzdrowisk kłodzkich.
      Najlepszym rozwiązaniem byłoby oczywiście puszczenie dwóch pociągów:) Jeden przez Jaworzynę, drugi przez Kłodzko. Przynajmniej w sezonie – chętni by się znaleźli.

      1. I już sam sobie odpowiadam: będzie połączenie bezpośrednie Katowic z Kłodzkiem przed Podsudecką! Ma jeździć codzienne (przynajmniej przez sezon zimowy) połączenie TLK Kormoran:
        Olsztyn Główny – Katowice (14:30) – Nysa (16:47) – Kłodzko Główne (17:57) – Polanica Zdrój.
        Polanica Zdrój – Kłodzko Główne (10:32) – Nysa (11:36) – Katowice (13:51) – Olsztyn Główny

  2. Ten pociąg powinien jeździć w relacji Lwów – Lwówek Śląski przez JG – Marczów. W Lwówku Śląskim większość mieszkańców to przybysze zza wschodniej granicy, mieliby dobry dojazd w swoje rodzinne strony. We Lwowie istnieje wiele możliwości przesiadek w głąb Ukrainy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *