Studzionka i Warszowice powstaną?

  • Kilkanaście dni temu w Pawłowicach miało miejsce spotkanie z inicjatywy gminy Pawłowice, której wójt Franciszek Dziendziel, spotkał się z przedstawicielami PKP PLK. Tematem były przyszłe miejsca postojów pasażerskich na terenie gminy. Dzisiaj na tym obszarze nie zatrzymuje się żaden pociąg, choć ruch składów osobowych jest tu prowadzony.

Na tym spotkaniu przedstawiciele zarządcy infrastruktury mieli przyznać, że zgodnie z wnioskiem lokalnego samorządu mają powstać przystanek osobowy Pawłowice Studzionka oraz stacja w Warszowicach. Potwierdzono, że pierwszej z wymienionych stacji oraz budowę peronów w Warszowicach uwzględniono w realizacji rządowego programu pod nazwą Program budowy/modernizacji przystanków kolejowych na lata 2020-2025. Oba wyznaczone miejsca znajdują się na linii kolejowej nr 159, na odcinku pomiędzy Chybiem a Żorami. Dodajmy, że szlak ten przeszedł niedawno gruntowna rewitalizację i jest w bardzo dobrym stanie.

To dobra wiadomość biorąc pod uwagę, że również Strumień, sąsiadujący z gmina Pawłowice, czyni starania o zwiększenie ilości połączeń pomiędzy Chybiem a Żorami czy, patrząc z szerszej perspektywy, pomiędzy Rybnikiem a Bielskiem-Białą. Jak na razie, od półtora roku, tylko w weekendy szlak ten obsługiwany jest turystycznym połączeniem Kubalonka Kolei Śląskich z Gliwic do Wisły czy na czas remontu wiślanki Salmopolem do Żywca lub Bielska-Białej. Potencjał jest tu jednak znacznie większy ale jak dotąd nie udało się tu uruchomić codziennych, regularnych połączeń. Może powstanie przystanków w Pawłowicach i Warszowicach sprawi, że kolej pasażerska wróci na ten fragment linii nr 159 w szerszym wymiarze…

A nas cieszy to, że samorządy coraz częściej biorą sprawy kolejowe w swoje ręce i nie oglądając się na nikogo próbują poprawić sobie dostępność do kolei. Każdej takiej inicjatywie życzymy powodzenia…

2 komentarze

  1. Ja nam tylko taką myśl po przeczytaniu przedostatniego zdania…: Starania i działania zawsze mnie cieszą – byle odpowiedzialność za zapewnienie dostępności kolei lokalnie nie była coraz bardziej zrzucana na samorządy… W końcu to PLK są ponoć w Polsce od budowy, utrzymywania i naprawy infrastruktury… A często wybierają raczej niszczenie, pozwalanie na dewastacje…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *