Absolwenci Politechniki Śląskiej wygrali islandzki konkurs architektoniczny

Walka z ulicznymi korkami w regionie stołecznym Reykjaviku zyska polski, politechniczny akcent! Absolwenci Politechniki Śląskiej w Gliwicach zajęli I miejsce w islandzkim konkursie na projekt przystanku nowoczesnej linii autobusowej. Dzięki ich pracy pasażerowie komunikacji miejskiej nie będą już dłużej skazani na niestabilną pogodę i zagubienie wynikające z trudności z orientacją w terenie. Koncepcja może stać się inspiracją dla polskich wiat przystankowych.


Wizja szybszego powrotu do domu wobec braku korków może być wystarczająco zachęcająca. Najpierw jednak trzeba wsiąść do autobusu funkcjonującego w ramach postępowej linii komunikacyjnej, a pierwszy krok stawia się… na przystanku. Rozwiązanie projektowe zaproponowane przez absolwentów Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach okazało się lepsze od tych, które zostały zgłoszone przez rodowitych islandzkich uczestników konkursu biura Borgarlinan.

Funkcjonalność wobec trudnych warunków pogodowych i… geograficznych — taki cel przyświecał Idze Szczugiel i Krystianowi Dziopie, gdy podjęli się wyzwania postawionego przez biuro projektowe Borgarlinan. Przyjęte przez parę założenia koncepcyjne znalazły odzwierciedlenie w nazwie projektu: „live, travel, enjoy — repeat!”.

Poczekaj 5 minut, pogoda się zmieni

Live — oznacza przetrwanie, enjoy — spełnienie oczekiwań, repeat — powtarzalność, ale też przejściowy charakter obecności na przystanku. — Sam przystanek autobusowy nigdy nie jest naszym docelowym miejscem podróży. Zmierzamy do szkoły, na siłownię, do pracy, do domu babci, a przystanek to taka przestrzeń pomiędzy, czyli miejsce w którym siłą rzeczy — wybierając transport publiczny — musimy spędzić trochę czasu. Jesteśmy tam codziennie, kilka razy dziennie, więc jego użytkownik oczekuje dwóch rzeczy. Po pierwsze: użyteczności. Szczególnie na Islandii jest to ważne – tutaj pogoda bardzo lubi płatać figle. Jest tu nawet takie powiedzenie, że jeżeli pogoda za oknem nie odpowiada Ci, poczekaj 5 minut, na pewno się zmieni — opowiada Iga Szczugiel. Niestabilności warunków atmosferycznych doświadczyła na własnej skórze — wspólnie z chłopakiem spędziła w Islandii ostatnią zimę. Na wyspę para przeprowadziła się rok temu. W wyzwaniu konkursowym odnaleźli przestrzeń, którą mogą ulepszyć, bazując na własnych obserwacjach.

Aby projekt spełniał normy użyteczności, podzieliliśmy go sobie na 3 strefy: otwartą, półotwartą i zamkniętą, po to, by użytkownik mógł sobie wybrać, w której przestrzeni chce się zatrzymać w zależności od tego, jaka jest pogoda. Drugim naszym słowem-kluczem, który nam wyznaczał ścieżki przez cały okres projektowy, była rozpoznawalność. Chodzi o rozpoznawalność w kontekście większej infrastruktury, ale również konkretnego miejsca na mapie. Użytkownik powinien dostać jasny sygnał: „jestem na stacji autobusowej linii BRT”, nie żadnej innej, ale też „jestem w tym konkretnie miejscu”. Na Islandii nie tylko mieszkańcy korzystają z transportu publicznego, ale też bardzo duże grono turystów. Ich liczba w 2017 roku niemal sześciokrotnie przekroczyła ilość mieszkańców kraju — podkreśla projektantka. — Region stołeczny składa się z siedmiu miast. Funkcjonuje na takiej zasadzie jak u nas region śląsko-zagłębiowski. Patrząc z perspektywy osoby, która się przemieszcza, mamy cały czas wrażenie, że jesteśmy w jednym mieście, ponieważ granice nie są odczuwalne — dodaje.

Wiz. I. Szczugiel, K. Dziopa
Źródło: UM Gliwice (PolSl)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *