Ogród pominięty, inne problemy zostają…

W dniu 26 lipca w Mikołowie, na terenie Śląskiego Ogrodu Botanicznego odbył się piknik rodzinny, a podczas niego konferencja dotycząca planowanego przebiegu nowej linii kolejowej numer 170 przez Mikołów, w bliskim sąsiedztwie Ogrodu.


W zasadzie, dzięki uwagom mieszkańców i lokalnego samorządu zgłoszonym już na wczesnym etapie pre-konsultacji na początku marca, projektanci CPK wprowadzili poprawki w planowanych przebiegach tras i nie przebiegają one już w bezpośrednim sąsiedztwie Ogrodu. Należy się z tego cieszyć, jednak dyskusja pokazała, że nie zniknęły inne problemy związane z przebiegiem planowanych linii.

Ale od początku: w dyskusji podczas konferencji pod patronatem burmistrza miasta udział wzięli: Wiceburmistrz Mikołowa – Mateusz Handel, Dyrektor ŚOB – dr Paweł Kojs, Z-ca dyrektora ds. naukowo-dydaktycznych – dr Leszek Trząski, radny Sejmiku Województwa Śląskiego – Grzegorz Wolnik, wiceprezes Stowarzyszenia „Kolej na Śląsk” – Wojciech Dinges (prezes Kolei Śląskich w latach 2015-19), radna Mikołowa – Ewa Chmielorz, przedstawiciel Towarzystwa Entuzjastów Kolei – Jarosław Polok oraz przedstawiciel społecznej inicjatywy z Ornontowic – Grzegorz Zdrzałek. Wśród gości znalazł się też m.in. poseł do Parlamentu Europejskiego – Łukasz Kohut.

Omawiano proponowane przez CPK warianty przebiegu tras na południe województwa – prowadzone przez okolice Mikołowa lub przez Tychy. Przedstawiciele ŚOB wyrażali zadowolenie z odsunięcia tras z bezpośredniego sąsiedztwa Ogrodu, jednak zwracali uwagę na unikalne walory rejonów Mikołowa, przez które miałaby przebiegać planowana trasa. Wskazywali także na niewskazane możliwości połączenia kolejowego Jastrzębia Zdrój z Czechowicami-Dziedzicami (i Katowicami/Krakowem) oraz Ostrawą. Przedstawiciel KnŚ omówił szerszy kontekst potrzeby planowanego połączenia z Katowic do Jastrzębia Zdroju – zarówno możliwy do realizacji w ramach ciągu 7 SSL CPK, jak i w ramach programu Kolej+. Podkreślał konieczność roztropnego i wyważonego podejścia do budowy nowych linii kolejowych przecinających gęstą tkankę urbanistyczną oraz obszary leśne – wariantowo lasów kobiórskich lub pasa ochronnego GOP w okolicach Stargańca. Zdaniem KnŚ najlepsze byłoby wykorzystanie w największym możliwym stopniu już istniejących korytarzy infrastrukturalnych dla bezpośredniego połączenia z Katowicami Żor i Jastrzębia Zdroju – czy to linią 169 Tychy – Orzesze i częściowo po śladzie linii 159 Orzesze – Zory, lub też w wariancie Rybnicko – Wodzisławskim, przy jednoczesnej rozbudowie linii 140 biegnącej prze z Mikołów do dwutorowej (większa przepustowość), z uwagi na planowaną eksploatację złóż węgla do 20151 r. przez JSW po wschodniej stronie Jastrzębia, bez kosztownego budowania całych linii po zupełnie nowych śladach. Warunkiem do jakichkolwiek działań w celu rozwoju ruchu kolejowego na południe od stolicy województwa jest jednak planowana, ale przesunięta do nowej perspektywy finansowej rozbudowa węzła Katowice (w tym budowa równoległej, drugiej pary torów umożliwiającej rozdzielenie ruchu aglomeracyjnego od dalekobieżnego.

Wybór ostatecznego wariantu trasy „kolei do Jastrzębia” lub jego modyfikacja powinny być na pewno poprzedzone decyzją dot. planowanej eksploatacji węgla przez JSK, co będzie determinowało kierunek podejścia do tego miasta. Potwierdził to przedstawiciel TEK, który sam będąc pracownikiem branży górniczej wskazywał na 4 lub 5 kategorię szkód górniczych wokół Jastrzębia i w pozostałych fragmentach proponowanych przebiegów tras, przedstawił także inne propozycje rozwoju połączeń kolejowych, zwłaszcza w subregionie zachodnim.

Warto mieć nadzieję, że śladem dotychczasowych uwagi i propozycji zarówno Mikołowa, jak i Stowarzyszenia Kolej na Śląsk (w skali całego województwa), które – jak wdać – już zostały częściowo uwzględnione przez zespoły projektujące „szprychy” CPK – kolejne konstruktywne propozycje w dyskusji nad rozwojem połączeń kolejowych na terenie Województwa Śląskiego będą brane pod uwagę przez decydentów na szczeblu centralnym i wojewódzkim. Tym bardziej że przed województwem jest etap zatwierdzania Strategii rozwoju do roku 2030, gdzie tematy transportowy powinny być jedną z kluczowych kwestii dla osiągnięcia celu pn. Zielone Śląskie. Podkreśla to również Prognoza wpływu na środowisko dla tej strategii, która wskazuje na mniejszą szkodliwość transportu kolejowego (mniejszy hałas, emisja gazów cieplarnianych i substancji ropopochodnych w tym rakotwórczych benzo(a)pirenów), a jednocześnie również akcentuje możliwie największe wykorzystanie już istniejącej infrastruktury, celem ochrony obszarów cennych przyrodniczo i środowiska wodnego.

Transmisję z tej konferencji zapewnił portal slaskaopinia.pl, gdzie będzie można zobaczyć jej zapis.

Tekst: Wojciech Dinges
Zdjęcia: Gazeta Mikołowska

5 komentarzy

  1. Dwa przejęzyczenia wydobywa JSW – JSK to przewoźnik kolejowy córka JSW.
    Koncesje na wydobycie są do 2051.
    TEK jest za odtworzeniem linii regionalnej Wodzisław-Jastrzębie-Zebrzydowice(Cieszyn), gdyż potrzeba jest dla wszystkich przykład czas przejazdu Rybnik/Radlin/Wodzisław do Cieszyna ponad 4 godziny (bo przez Katowice) dla transportu publicznego dla 35-40 km w linii prostej to porażka – dwa sąsiednie regiony, a można by w 50 minut.
    To Gliwice-Rybnik 2 godziny zamiast 35 minut problem bo przez Katowice.
    Czy nie można stworzyć drugiej linii północ południe i pociągów z Gliwic przez Knurów Leszczyny Rybnik Radlin Wodzisław Jastrzębie Zebrzydowice Cieszyn itd?
    Czas do Katowic przez Wodzisław czy Zebrzydowice z Jastrzębia to około 1h czy to tragedia – nie szczególnie, że nie ma tam szkód górniczych i tory będą służyć lata.
    Co do linii CPK to TEK jest za prostą linią prawie od linijki Katowice Ostrawa ze stacjami Bogumin, Wodzisław Wilchwy, Żory Rówień, i Mikołów.
    http://tek.wb.pl/kdp/2020-07-24_pptek.pdf
    Osobiście zauważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby wydłużenie linii CPK do Myszkowa na łącznicę CMK i LK1 przez starą linię przemysłową do Siemianowic (drugie największe miasto w Polsce bez kolei pasażerskiej) i dalej obok A1 do Pyrzowic unikając 2,5 godzinny dojazd do Baranowic itd zamiast pomysłu monoraila.

    Również trzeba podkreślić, że TEK dostrzegł brak zatrzymania pociągów IC Sobieski Chopin i Batory na stacji w Mikołowie o czym poinformował zgromadzonych oraz dał kopie pism do IC i Metropolii i odpowiedzi ich.

  2. Mieliscie byc, w trzech wojewodztwach” kolejowo”, jest gorszy i lepszy slask!? jaka jest kolejnosc !? Gorny , Dolny , Opolski!?

  3. Zamiast plany na budowę kolei na planecie Mars, lepiej
    1. Katowice – Pszczyna – Zebrzydowice na 200 km/h i do Czechowic jako 4-torowy,
    2. Katowice – Rybnik 2-torowy,
    3. Jastrzębie Zdr. – Zebrzydowice, odbudowa i dalej pkt. 1.
    Wtedy będą milliony na odbudowę BB – Skoczow i elektrifację.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *