Pierwsze koty

Za nami pierwsze godziny akcji Kolej na Ferie. Jak na razie młodzież szkolna, która  w myśl inicjatywy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego i Kolei Śląskich może w trakcie trwających ferii zimowych podróżować pociągami naszego regionalnego przewoźnika za darmo nie napotyka żadnych przeszkód przy realizacji swojej pasji.


Pierwsze spostrzeżenie to takie, że w weekend gdy startowała akcja, najwięcej podróżnych korzystajcych z tego przywileju to układ rodzice  – dzieci bądź dziadek czy babcia – wnuczkowie. Wczoraj, gdy weekend się już zakończył, na pokładach pojawiło się więcej zorganizowanych grup młodzieży. Tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszą się regiony górskie. I właśnie w kierunku Zwardonia i Wisły pociągi jeżdżą najbardziej zapełnione składy. Do Wisły nawet w podwójnej trakcji.

Nie ma jak dotąd doniesień co do utrudnień związanych z nadmiarem osób chcących skorzystać z danego kursu. Owszem, są połączenia w których jest dużo ludzi, szczególnie jak wspominaliśmy wyżej, na liniach S5 i S6 Nie odnotowano dotąd przypadków by ktoś został na stacji czy przystanku. Wzorem ubiegłego roku wiemy, że młodych ludzi będzie przybywać z każdym dniem. Dlatego od dzisiaj ruszamy w teren by zobaczyć jak faktycznie funkcjonuje tegoroczna edycja Kolei na Ferie

Z naszych informacji, że przewoźnik zabezpieczył się na wypadek wzmożonego ruchu podczas tych dwóch tygodni. I  stąd w bazie przy Raciborskiej pojawiły się dodatkowe pojazdy by zabezpieczyć ewentualny gwałtowny przypływ pasażerów.. W niedzielę dotarły do Katowic dwa kolejne pojazdy 14WE jeżdżące pod banderą Industrial Division. Ponadto widziana była jednostka EN57-2011, czyli popularny spot, który woził ludzi m.in. na linii S4. Na szlakach można spotkać też EN57-646. Ale ten jest akurat w zastępstwie jednostki o numerze 1943, która funkcjonuje u nas w ramach wymiany z Przewozami Regionalnymi za spalinową jednostkę SA138-005, która aktualnie jeździ po Pomorzu.

5 komentarzy

  1. Tymczasem gdzieś tam w odległej Polsce Polregio pozbywa się kolejnych składów, które mogłyby jeździć u nas. EN57-1207, 095, 130, 1080, 1205 i 1240. W sumie 6 składów, a Koleje Śląskie w dalszym ciągu dzierżawią składy. Za tego SA138 już dawno powinni się wymienić na stałe.

    1. „Pozbywa”, czyli sprzedaje? Czy rzeczywiście potrzebujemy składów, których nie chce nawet dysponujący najstarszym parkiem taborowym w Polsce przewoźnik?

  2. Nie podzielam waszego dobrego humoru. Zapraszam na linię S7 w godzinach południowych – jedzie trójczłonowy składzik o pojemności 150 miejsc siedzących, a środku 300 ludzi. Przypomnę, że kiedyś na tej trasie jeździły pociągi złożone z dwóch a nawet trzech EN57 (pojemność to 380 a nawet 540 miejsc siedzących). Subtelna różnica… Nadal będzie twierdzić, że ten przewoźnik jest do czegoś przygotowany?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *