Od 1 marca zmieni się taryfa

Nowe, wieloprzejazdowe bilety w dużo niższej cenie, bilet dzienny ważny do północy i spora obniżka cen biletów elektronicznych w taryfie odległościowej. To kilka z założeń nowej taryfy, która została zaprezentowana przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię.


Nowe ceny zaczną obowiązywać od 1 marca. Taryfa została już formalnie przyjęta przez zarząd GZM. Jej wprowadzenie wymaga istotnych modyfikacji w systemie ŚKUP, nad którymi prace zaczną się w połowie tego miesiąca. Wdrożenie poprzedzone było szerokimi konsultacjami m.in. ze związkami zawodowymi oraz z Radą Metropolitalnego Transportu Publicznego, w której – poza ekspertami w tej dziedzinie, zasiadają również m.in. studenci, społecznicy i uczniowie. Podczas konsultacji, przedstawiona wersja taryfy została zaakceptowana i nie zgłoszono istotnych zmian, modyfikujących główne założenia tej propozycji.

Tańsze bilety odległościowe to jedna z najistotniejszych nowości. Dotychczas ta oferta nie cieszyła się dużą popularnością wśród pasażerów właśnie z powodu zbyt wysokich cen biletów, a jest ona najwygodniejsza w użyciu. To taryfa domyślna kasowników ŚKUP, do których wystarczy przyłożyć kartę, aby pobrało z niej opłatę za przejazd. Aby zachęcić pasażerów do korzystania z tej taryfy, ceny biletów odległościowych zostaną znacząco obniżone. Szczególnie korzystne ceny proponujemy na najkrótszych odcinkach. Osoby kupujące bilety normalne za przejazd do 1 km zapłacą tylko 1,60 zł, natomiast np. młodzież powyżej 16. roku życia, studenci oraz uprawnienie emeryci i renciści – już tylko 80 gr.

Bilety odległościowe będą tańsze średnio o 36 groszy.

Największa nowość to bilety wieloprzejazdowe, czyli abonament ważny pół roku. Opcja ta powstała z myślą o osobach, które sporadycznie korzystają z komunikacji miejskiej, nie przesiadają się i chciałyby mieć przy sobie pakiet biletów ważny dłużej niż jeden miesiąc. Będą mogły go użyć w dowolnym momencie przez 180 dni, czyli przez pół roku. Bilet wieloprzejazdowy będzie uprawniał do przejazdu po całej sieci, zarówno autobusami, tramwajami, jak i trolejbusami. Decyzja o tym czy skorzystamy z niego na terenie jednego miasta, czy dwóch i więcej – będzie zależeć od pasażera. Dzięki temu bilety te będą sporo tańsze niż gdybyśmy chcieli kupić pakiet biletów jednorazowych – papierowych albo elektronicznych.

Warto wspomnieć również o innych propozycjach. Wśród nich m.in. bilet dzienny. Jest to kolejna nowość w ofercie ZTM. To bilet ważny do godz. 23:59 tego dnia, w którym go skasowaliśmy lub aktywowaliśmy. Będzie kosztował 10 zł (ulgowy 5 zł), czyli będzie o 4 zł tańszy od biletu dobowego, który jest ważny przez 24 godziny od momentu skasowania. Nie będzie on uprawniał do korzystania z linii na lotnisko (AP). Bilet dzienny dedykowany jest szczególnie osobom, które w ciągu jednego dnia potrzebują dokonać kilku przejazdów komunikacją miejską. Kolejną wartą uwagi propozycją jest bilet grupowy. To oferta dla maksymalnie pięciu osób, które dzięki temu, że będą wspólnie podróżować, zapłacą mniej. Bilet normalny będzie kosztował 10 zł, zaś ulgowy – 5 zł. Będzie uprawniał do przejazdu na całej sieci, przez 90 minut z możliwością przesiadek.

Wraz z wejściem w życie nowej taryfy, zaczną również obowiązywać nowe wzory jednorazowych biletów papierowych. Będą miały dotychczasowe rozmiary, ale będą wyglądały zupełnie inaczej. Po pierwsze nowe bilety zostały zaprojektowane w orientacji pionowej, czyli w taki sposób, w jaki pasażer wkłada je do kasownika. Ponadto inaczej zostały na nich rozłożone akcenty graficzne. Najbardziej wyeksponowana będzie informacja dotycząca tego, jaki jest to rodzaj biletu – na jedno miasto lub na 20 minut, na dwa miasta lub na 40 minut czy na trzy miasta lub na 90 minut. Na dotychczasowych biletach najbardziej rzucająca się w oczy jest informacja o ich cenie. Mocną stroną nowych biletów będą również zabezpieczenia – zarówno te widoczne, jak i niewidoczne. W przypadku tych pierwszych jest to m.in. hologram aplikowany techniką hot-stampingu, papier z własnym znakiem wodnym z widocznymi włóknami w strukturze papieru, numerator typograficzny, linie rastrowe różnych grubości oraz wzór reliefowy w tle.

Papierowe bilety jednorazowe, zakupione przed 1 marca, po zmianie taryfy nie stracą ważności. Bilety te będzie można wykorzystać na dotychczasowych zasadach do 14 marca. Po tym dniu również będą uprawniać do przejazdów, jednakże trzeba będzie każdorazowo do nich dokupić tzw. bilety uzupełniające o nominale 10 groszy – tak, aby sumaryczna cena biletów wcześniej zakupionego i uzupełniającego, była zgodna z obowiązującą taryfą.

3 komentarze

  1. A ktory z tych biletow bedzie wazny takze w pociagu? Ponadto bilet dzinenny (do 23:59) to dobra oferta, choc brakuje mi wciaz w taryfie biletu nieco drozszego, niz 4,80 zl, ale obowiazujacego dluzej, np. tak 3 – 4 gpdziny. Taki bilet moglby byc adresowany do tych pasazerow, ktorzy chca sie dostac na drugi kpniec aglpmeracji (np. jadac trasa Mikolow – Tarn Gory lub Gliwice – Dabrowa G) albo dla tych, co pptrzebuja kilka godzin jezdzic po jednym miescie i tam cos zalatwiac.

  2. Z powyższego artykułu nic nie wyczytaem, jakie będą ceny biletów jdnorazowych od 1 marca. Więc wszedłem na stronę Dziennika Zachodniego i wyczytałem:

    https://dziennikzachodni.pl/bilety-ztm-na-slasku-zmieniaja-cene-i-wyglad-nowy-cennik-biletow-autobusowych-i-tramwajowych-to-rewolucja-przy-kasownikach/ar/c1-14702799

    »Cena biletów minutowych ZTM
    Bilet 20-minutowy nie będzie kosztował już 3,20 zł, a 3,40 zł,
    Bilet 40-minutowy nie 3,80 zł a 4,00 zł,
    Bilet 90-minutowy nie 4,80 zł a 5,00 złotych.«

    Poza tym jeszcze wyczytałem tamże:
    »- Korzystamy z komunikacji miejskiej i stwierdziliśmy, że bilety są za drogie – przekonuje Lucjan Dec, dyrektor ds. komunikacji w ZTM.«

    A ja bym napisał tak: według mnie ceny biletów komunikacji miejskiej ZTM nie są jakieś bardzo, bardzo wysokie. Dla mnie dwa główne problemy komunikacji miejskiej w GZM to:
    – brak wspólnych biletów z koleją, czy może bardziej ściśle, istnienie dwóch systemów taryfowych bardzo często nie pokrywających się: jeden system taryfow na kolej, drugi na komunikację miejską.
    – autobusy jeżdżą po archaicznych trasach, co powoduje, że czas jazdy autobusem nie stanowi konkurencji wobec czasu jazdy samochodem, typowy przykład to trasa linii 870, która na odcinku Chebzie – Gliwice, nie wiedzieć czemu, nie została przełożon na DTŚ, mimo, że średnicówka na tym odcinku już od dobrych kilku lat jest przejezdna.

  3. »Tańsze bilety odległościowe to jedna z najistotniejszych nowości. Dotychczas ta oferta nie cieszyła się dużą popularnością wśród pasażerów właśnie z powodu zbyt wysokich cen biletów, a jest ona najwygodniejsza w użyciu. To taryfa domyślna kasowników ŚKUP, do których wystarczy przyłożyć kartę, aby pobrało z niej opłatę za przejazd. Aby zachęcić pasażerów do korzystania z tej taryfy, ceny biletów odległościowych zostaną znacząco obniżone. Szczególnie korzystne ceny proponujemy na najkrótszych odcinkach. Osoby kupujące bilety normalne za przejazd do 1 km zapłacą tylko 1,60 zł, natomiast np. młodzież powyżej 16. roku życia, studenci oraz uprawnienie emeryci i renciści – już tylko 80 gr.«

    Z tego, co ja sie orientuje, to taryfa odległościowa jet dostepna tylko dla podróżnych, korzystaących z kart ŚKUP, i wymaga przykładania tejże karty przy każdym wsiadaniu i wysiadaniu. Co jakiś czas jeżdżę autobusami ZTM i obserwuję, że tylko drobny ułamek podróżnych to podróżni przykładający kartę przy każdym wejściu i wyjściu.

    Poza tym, raz po raz jednak się zdarza, że kasownik ŚKUP nie jest czynny, lub inaczej: jeszcze ie jest gotowy. Taka sytuacja ma miejsce, gdy autobus dojeżdża do końca trasy i trzeba ,,ŚKUP zreseować,, co trwa nieraz dobre kilk minut. A trwa jeszcze dłużej, gdy autobus pryjeżdża jako jedna linia, a odjeżda jako linia z innym numerem. Tak, tak, takie obiegi jednego autobusu (jednego pojazdu) z obsługą dwóch linii tez się zdarzają, np. linia dzienna i potem ten sm autobus, jadący jako N.

    Krótko, dopóki pasażerowie będą obserwowali, że kasownik ŚKUP nie zawsze jest aktywny, to tak długo liczba pasażerów, korzystająca z biletów odległościowych, będzie mała. Podejrzewam, że pomimo obniżki tego typu biletów, procent pasażerów jadących wg takiej taryfy nie wzrośnie znacząco.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *