My – 0, reszta – 18

PKP PLK pochwaliła się, że od wejścia w życie nowego rozkładu jazdy, podróżni na terenie całego kraju otrzymali aż 18 nowych przystanków pasażerskich. Nie mówmy o tych wyremontowanych czy odnowionych. Mówimy o nowych lokalizacjach, mających ułatwić dostęp do kolei tym, którzy choć mieli kolejowy szlak w pobliżu to nie mogli z niego skorzystać. I tylko żal, że ani jeden nowy punkt obsługi pasażerów nie znajduje się w województwie śląskim.


– Polska kolej staje się coraz bardziej dostępna. Znacząco zwiększa się liczba peronów i przejść o oczekiwanym przez wszystkich standardzie obsługi, z pełną dostępnością dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się. Na sieci kolejowej co roku przybywają także nowe przystanki, a to istotnie ułatwia podróże. Działania PKP PLK przyczyniają się do likwidacji białych plam transportowych na terenie Polski – powiedział Andrzej Bittel, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu.

Od 15 grudnia z nowych możliwości korzystają podróżni. Poprawiła się regionalna komunikacja m.in. na trasie Nysa – Opole, Zgorzelec – Wrocław, Ustka – Słupsk. To lokalizacje koło mniejszych miejscowości np. Ustka Uroczysko, czy Radziszów Centrum, ale także miejsca w aglomeracjach, dzięki którym pociąg skraca czas podróży. Z nowego przystanku Mokronos Górny na rogatkach Wrocławia w ok. 11 min można dojechać pociągiem do centrum – jazda samochodem to około 25 min. Podobnie w aglomeracji poznańskiej z przystanku Poznań Pobiedziska do Poznania Głównego pojedziemy w 8 minut a samochodem w ponad 30 min. Nowe obiekty służą podróżnym m.in. na Podlasiu (np. Orzechowicze), Dolnym Śląsku (m.in. Lubin Stadion), Lubelszczyźnie (Lublin Zachodni), Opolszczyźnie (Nysa Wschodnia), w Olsztynie (Olsztyn Śródmieście), w Warszawie.

Wszystko, pięknie ładnie i tylko pogratulować. Naprawdę. Tylko żal serce ściska, że ani jedno nowe miejsce na tej mapie nie jest zlokalizowane w województwie śląskim. Takie mają szansę powstać dopiero gdy zakończy się rewitalizacja wiślanki. Bo tam w projekcie jest przewidziana budowa kilku nowych przystanków. I tu też warto przypomnieć, że te nowe miejsca powstaną tylko dlatego, że ich lokalizacje oraz budowę w porozumieniu z zarządcą infrastruktury zaproponowały tamtejsze samorządy oraz organizacje społeczne, walczące o przywrócenie ruchu kolejowego w tym regionie.

Naszym zdaniem, takie inicjatywy powinien koordynować np. Wydział Transportu i Komunikacji w UMWŚ.  Ale skoro tego nie robi, bądź nic na ten temat nie wiadomo by rozbił, to my już niebawem przedstawimy swoje propozycje kilkunastu miejsc, gdzie takie przystanki powinny czy mogłyby powstać powstać. I nie będzie to żadna fanaberia, tylko efekt wielu rozmów z przedstawicielami samorządów i organizacji prokolejowych przeprowadzonych przez nas w ubiegłym roku. I te propozycje wyślemy dalej i wyżej…

Fot: Silesia Info Transport. Grafika: PKP PLK

18 komentarzy

  1. No właśnie, dlaczego samorząd województwa nic w tym temacie nie robi? Tylko sympozja, zjazdy, pogadanki, prelekcje, studia (nie)wykonalności, a nic z tego nie wynika. Kolej pasażerska na Śląsku coraz bardziej leży.

    1. Gdzie linia Gliwice-Bytom i pośrednie przystanki. Jak często piszę , Śląsk to slumsy Polski i to wina władz miast/gmin (niska dopłata do komunikacji miejskiej), województwa czy też naszych parlamentarzystów (niezależnie od opcji politycznej). Wstyd. Gdzie Wasz lobbing w ministerstwach. Największa konurbacja w Polsce , a komunikacja na poziomie Polski powiatowej.

      1. Drogi Andy, ty masz 100 % racji. Ale przypomnę analogię. Śląsk z Gliwicami i Bytomiem były motorem gospodarczym Niemiec przed 100 laty + Zagłębie Ruhry. Śląsk z Katowicami i Chorzowem były motorem gospodarczym Polski przed i powojennej. A dzisiaj: zagłębie Ruhry to Kalkutta, bieda, nędza i slumsy. Śląsk to bieda nędza i slumsy. A politycy, oni zapełniaja ich własne kieszenie pieniędzmi.

        1. Niestety, masz rację, ale czy we wszystkim musimy naśladować Niemców? Tym bardziej, że jeżeli chodzi o Śląsk, to naprawdę ma on szansę żeby się odrodzić, ale władza (wszelkiej maści, każdego szczebla) robi wszystko, żeby tak się nie stało.

  2. Powiedzmy sobie szczerze ludzie władzy Województwa Śląskie tak poprzednich jak i obecnej kadencji tak naprawdę nie podchodzą poważnie do roli transportu kolejowego tego regionalnego. Samo powołanie wojewódzkiego przewoźnika to za mało. Trzeba zadbać o infrastrukturę, żeby oferta przewozowa była atrakcyjna, a tego tak naprawdę poza deklaracjami się nie robiłó. Najlepszy przykład to Wiślanka, realizowana z prawie 3-letnim opóźnieniem w efekcie 2 razy drożej. Że można inaczej pokazują działania na rzecz kolei na Dolnym Śląsku.

    1. A co to powołanie regionalnego przewoźnika zmieniło? W moim odczuciu niewiele. Wymiana starych „kibli” na nowy tabor (w dodatku w zdecydowanej większości o mniejszej pojemności, niż stare „kible”), to jeszcze nie rozwój ani nowa jakość. Nic się nie zmieniło poza tym, że jeździmy w większej ciasnocie w tych zbyt krótkich pociągach (które ktoś bez pomyślunku kupił tak krótkie).

  3. Takie powinny byc przystanki na linii Tarn G – Katowice:

    Tarn. G. – TG Osada Jana – Naklo_Orzech – Radzionkow. – R Rojca – Bytom Pln (Strzelcow Byt) – B Karb – B Szombierki – Bytom – Bytom Wschod – Ch St – Ch Miasto – Ch Uniwersytet – Ch Batory – Kce Zaleze – Katowice, przy czym Ch Uniwersytet rownooglegle od Batorego i Miasta.

  4. Takie powinny byc przystanki na trasie Pyskowice – Zabrze Polnoc – Katowice:

    Pyskowice Miasto – Paczyna Polnoc – Pyskowice – Gliwice Czerwionka – Gliwice Kuznica – Gliwice Labedy – Gliwice Kopernik – Gliwice – Gliwice Sosnica (ul. Zeromskiego) – Zabrze Maciejow (M1 przy ul. Szkubacza) – Zabrze Polnoc (Os. Kotarbinskiego) – Zabrze Biskupice – Bytom Miechowice (Plejada) – Bytom Bobrek – Bytom Szombierki – Bytpm – Bytom Wschod – Ch Stary – Ch Miasto – Ch Uniwersytet – Ch Batory – Kce Zaleze – Katowice.

    1. I taka linia powinna zostać uruchomiona „na już”, bo torowisko już jest, nie trzeba go budować. Trzeba tylko wybudować kilka przystanków. Co zatem Marszałek Województwa robi, aby uruchomić takie połączenie i wiele innych??? Przypomnę tylko, że „Koleje Śląskie” przewożą 4-krotnie mniej pasażerów niż ” Koleje Mazowieckie” w podobnej wielkości aglomeracji, co jedynie świadczy o skali niewykorzystanego potencjału kolei na Śląsku. A trzeba pamiętać, że w Wa-wie oprócz „Kolei Mazowieckich” działa jeszcze „SKM” i „WKD”.

  5. Pomiedzy Gliwicami a Rybnikiem przystanki ppwonny byc co najmniej : Gliwice Sosnica (ul. Zeromskiego), Zabrze Zachod (ul. Roosvelta), Szczyglowice (ul. Zwyciestwa, przy drodze wojewodzkiej bodajze 924)

    1. Część przystanków może być na żądanie ale powinny byćGliwice Sosnica (ul. Zeromskiego), Zabrze Zachod (ul. Roosvelta), Szczyglowice (ul. Zwyciestwa, przy drodze wojewodzkiej bodajze 924), Knurów Kopalnia, Gliwice/Zabrze Mizerów, Gierałtowice, Szczygłowice kopalnia.

      1. W Przyszowicach ja bym się zastanawiał, czy przystanek nie powinien być przeniesiony do miejsca przy krzyżówce z drogą nr 44, aby umożliwić przesiadki na autobusy w ciągu Gliwice – Mikołów, Gliwice – Halemba.

  6. We Wrocławiu i w aglomeracji wrocławskiej dało się wybudować i uruchomić nowe przystanki: wspomniany Mokronos i także nieco wceśniej: Wrocław Grabiszyn, Wrocław Stadion, coś koło Nadodrza, oraz reaktywować linię do Trzebnicy.

    A w GOP-ie (poza Tychami) i w ROW-ie w ostatnich latach nie uruchomiono ŻADNEGO nowego przystanku kolejowego ! ! ! A nawe część peronów rozebrano (jak np. Zabrze Północ) lub nawet całe odcinki linii kolejowej rozebrano (Pyskowice Miasto – Pyskowice, rzesze – Żory) albo, albo zmnejszono liczbę torów (Mikulczyce – Pyskowice).

    Kto wie, kiedy i gdzie ostatnio oddano na terenie gmin GZM (poza Tychami) jakiś nowy przystanek kolejowy w ruchu pasażerrskim? Bo mi się wydaje, że mogłoby to być gdzieś w latach 80-tych czy być może nawet 70-tych ! ! !

    1. Obawiam się, że musisz się cofnąć znacznie wcześniej, do okresu, kiedy budowano dane linie, czyli ponad 100 lat temu. Np. na najbardziej znanej mi linii Rybnik – Katowice układ stacji i przystanków jest taki sam, jak na był na początku budowy tej linii; podejrzewam, że na innych trasach na Śląsku jest to samo. Jedyna próba zmiany istniejącego stanu rzeczy to było rozpoczęcie budowy w latach 80-tych Kolei Ruchu Regionalnego z Dąbrowy Górniczej do Gliwic, ale jak wszyscy wiemy – nic z tego nie wyszło.

    2. Jedyny pozytywny przykład z Tychów jest jednak najlepszym dowodem na to, jaki potencjał tkwi w kolei. Linia do Tychów Miasta, która nie cieszyła się specjalną frekwencją została jako jedna z pierwszych zlikwidowana, a wystarczyło nieco ją przedłużyć, dostosować lokalizację przystanków do potoków podróżnych, a dziś stała jedną z najbardziej kluczowych linii na Śląsku. To samo pewnie stałoby się na wielu innych liniach, gdyż lokalizacje stacji i przystanków sprzed 100 lat najczęściej nie odpowiadają dzisiejszym realiom i dzisiejszym potokom podróżnych.

  7. A w sąsiednim kraju morawsko-śląskim, w ostatnich latach, oddano do użytku następujące przystanki:

    – Ostrava Stodolní (od 22.11.2007, pod nazwą Stodolní od 2008) – wraz z elektryfikacją odcinka Ostrava hl.n. – Ostrava Kunčice,
    – Frenštát pod Radhoštěm město (od 14.12.2014),
    – Třinec centrum (Trzyniec Centrum, od około 2015 roku),
    – Havířov střed (od coś około 2017 roku).

    U każdego z czterech powyższych przystanków cel budowy był podobny: umiejscowić przystanek bliżej centrum miasta. W przypadku przystanków Ostrava Stodolní oraz Třinec centrum, zdecydowan się nawet na zatrzmywanie tam pociągów dalekobieżnych.

    W planach jest jeszcze budowa przystanku Ostrava Zábřeh (płd-zach Ostrawa).

  8. Przystanek dla kilku tysięcy ludzi Sosnowiec Pogoń/Środula aż się prosi. W zamian z hukiem odtworzono DG Pogoria dla 10 ludzi.
    W następnej kolejności przystanek DG Urząd Miasta jest potrzebny.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *