Racibor to nie alternatywa

Od niedzieli w ofercie Kolei Śląskich pojawiła się nowa linia, oznaczona symbolem S74. Tak naprawdę to tylko jedna pora pociągów. Ale bardzo dobrze, że tak się stało. To Racibor relacji Racibórz – Katowice – Racibórz, który naszego regionalnego przewoźnika wprowadził na odnowioną linie kolejową nr 169 łączącą Tychy z Orzeszem Jaśkowicami.


Jechaliśmy Raciborem we wtorek. Dokładniej połączeniem nr 44103, czyli tym odjeżdżającym kilka minut po południu ze stolicy województwa w kierunku Raciborza. Choć to czas, że jeszcze nikt Katowic nie opuszcza po szkole czy tym bardziej pracy, to w pociągu znalazło się około 30 osób. Stanowiło dla nas zaskoczenie in plus. Jeszcze większym było to, że na przystanku Orzesze Miasto nastąpiła niewielka ale jednak wymiana podróżnych.

Owszem to tylko jedna para pociągów dziennie tym szlakiem, ale po stronie sukcesów trzeba zapisać to, że po tylu latach starań i próśb udało się „wykroić” choć tyle całkowicie odmienionym i to w większości za wojewódzkie pieniądze, szlakiem. Pozostaje mieć nadzieję, że pociągów KŚ z czasem na tym szlaku będzie pojawiać się relatywnie więcej.

Naszym zdaniem, czas skończyć z patrzeniem na linię 169 jako alternatywę dla zdecydowanej liczby pociągów kursujących linią 140, łączącą Rybnik z Katowicami Ligotą przez Łaziska Górne i Mikołów. Potencjał szlaku z Orzesza Jaśkowic do Tychów od dawana dostrzegło już PKP Intercity, które kieruje tutaj z każdym rokiem coraz większą liczbę połączeń. Warto więc potraktować linię nr 169 jako równoprawny i obsługiwany na tych samych zasadach, co coraz bardziej zapchana linia do Ligoty przez Mikołów i Łaziska Górne.

35 komentarzy

  1. Ktoś, kto uruchamia pociąg dla 30 pasażerów powinien wyleciec na zbity p… Ciekaw jestem ile UMWŚ dopłaca do tego kursu?

  2. Jak już otwierali jakieś połączenie to na pewno nie jednym pociągiem mieli co najmniej co kilka godzin puścić i wszystkie przystanki po trasie obsłużyć oraz dodać nowe np: Jejkowice, Rybnik Zebrzydowice, Rybnik Nowiny czy Wyry oraz zastanowić się nad przejazdem przez Katowice Kostuchna, Ochojec Murcki.

    A tak przy okazji czemu nie uruchomili najpierw pewniaka w takcie 2h Gliwice-Knurów-Leszczyny-Rybnik-Radlin-Wodzisław-(Bogumin/Ostrawa) ze wszystkimi przystankami po trasie?

    1. Ze wszystkimi przystankami po trasie: mam nadzieje, że masz na mysli także przystanki: Gliwice Sośnica (ul. Żeromskiego, przesiadka na linię autobusową 259), Zabrze Zachód (ul. Roosvelta, bus 32), Knurów Szczygłowice (ul. Zwycięstwa, bus 194), Wodzisław Miasto, Gorzyce.

    2. Ostatnio przejeżdżałem przez Ochojec i zauważyłem, że w wyniku „modernizacji linii” całkowicie zlikwidowali infrastrukturę pasażerską w tej okolicy. Nie ma peronów, drugiego toru i mijanki. Brawo wy, włodarze województwa i Katowic! Z Jankego nie można sie wydostać w kierunku centrum Katowic, taki jest korek, a oni zamiast reaktywować połączenia pasażerskie, to likwidują perony.

  3. W nawiązaniu do tego, co napisał Pan Ciekawy: Jeśli już ktoś miałby wylecieć, to raczej ten, kto kiedyś doprowadził do masowego zniechęcania pasażerów do kolei. Ktoś, kto korzystał w latach 90 z połączeń na linii Tychy – Orzesze Jaśkowice wie o czym mówię. Dobrze, że są ludzie, którzy mimo ograniczonych możliwości działają i próbują coś zmienić. Może to jedna para pociągów, może tylko 30 pasażerów, ale od czegoś trzeba zacząć. Kiedyś na linii Lubliniec – Oświęcim też było „30” pasażerów… Na pewno potrzebna jest dobra oferta, a co za tym idzie – kasa… To samo dotyczy połączeń Gliwice – Rybnik i pewnie wielu innych.

    1. Tak się zastanawiam Metropolia dała dwa pociągi na Mikołów czy nie mogli je puścić aż do Orzesza Jaśkowic i s powrotem przez Orzesze Miasto, Łaziska Średnie, Wyry, Tychy, Katowice ochojec, Kostuchna Murcki Katowice – taka pętelka?

      1. Jarek, jest dodatkowy problem, aby metropolia dala dodatkowy pociag do Jaskowic: gmina Orzesze nie nalezy do GZM i (podobnie jak np. Krupski Mlyn) nalezy jedynie do gmin, do ktorych wjezdza ZTM.

        1. I jest jeszcze jeden problem: a co miałoby jeździć po tych liniach, skoro już teraz biało-niebieska spółeczka nie wystarczającej ilości taboru do obsłużenia tych kilku istniejących linii na terenie Śląska? Wystarczy spojrzeć na ścisk, jaki panuje w każdym pociągu na głównych liniach.

          1. W przypadku odcinka Gliwice-Rybnik można się zastanowić nad umową z Przewozami Regionalnymi jako przedłużenie relacji Kędzierzyn-Koźle – Gliwice, z tym że po pierwsze niektórzy reagują na tą spółkę alergicznie, a dwa że czas przejazdu na przedmiotowym odcinku jest obecnie nie do zaakceptowania.

          2. Pasażet, pociąg Kędzierzyn – Gliwice – Leszczyny – Rybnik?

            Proponuję, aby stworzyć generalnie taką sieć połączeń: pociągi Katowice-Gliwice poprzedłużać na Kędzierzyn, choćby i po to, aby Łabędy, Gliwice-Kopernik, Rudziniec miały WRESZCIE bezpośredni pociag do Zabrza i Katowic. Pociągi z kierunku Bytomia do Gliwic poprzedłużać w stronę Pyskowic (może kiedyś znów do Pyskowic Miasta). Pociągi od strony Wodzisławia, Rybnika, Szczygowic i Knurowa poprzedłużać w kierunku na Toszek Północ, Wielowieś i Lubliniec, czyli w osi północ – południe. Czyli pociągi miałyby różne relacje: najkrócej Pyskowice – Knurów, najdłużej Lubliniec – CZ, mogłyby też być inne podobne relacje, np. Gliwice – Wodzisław Miasto, Pyskowice – Leszczyny czy inne podobne, ale w osi północ – południe, z głównymi dworcami przesiadkowymi na tej linii w Gliwicach i Rybniku.

          3. To juz zamiast pociagu Kedzierzyn – Gliwice -Rybnik, nieco lepszy bylby pociag Strzelce Op – Gliwice – Knurow – Rybnik, ze wzgledu na stworzenie bezposredniego polaczenia Knurow-Pyskowice, ale: taki pociag, zatrzymujac sie tylko w Pyskowicach, Kuznicy, Labedach, Gliwicach, Knurowie, Leszczynach, Paruszowcu i Rybniku, i to jeszcze pociag jezdzacy na bilety inne niz KS i ZTM, nie cieszylby sie dobra frekwencja. Krotko mowiac, taki pociag to by byla tylko i co najwyzej powtorka z pociagu Gliwice – Bytom Bobrek – Bytom.

        2. Slawek, to ja Tobie odpowiadam (i juz nawet odpowiedzialem), co powinno jezdzic po linii Tychy – Jaskowice, aby RACIBOR nie byl tam jedyna rozkladowa para kursow: na tej linii powinny jezdzic wg tej samej taryfy pociagi PKP IC.

          1. Kamil, wiem, ale moja wypowiedź była trochę sarkastyczna. Dobrze wiesz, bo sami widzimy, jak wygląda „współpraca” między przewoźnikami i dobrze wiesz, że „IC” tam się nie będzie zatrzymywało. Poza tym mamy jeszcze parę innych tras, które można by reaktywować (Gliwce-Rybnik, Gliwice-Bytom-Kato, ww. Rybnik-Tychy-Kato). Gdybyś nawet chciał to wszystko uruchomić, to zwyczajnie nie ma czym jeździć.

          2. Sławek, o ile pociągi PKP IC na odcinku Tychy-Rybnik jeżdżą nabite po brzegi podróżnymi, co wykupili bilety wg taryfy PKP IC – to zostawić te pociagi tak, jak jeżdżą. Ale jeżeli pociągi te nie sa obłożone i jedzie dużo pustych miejsc, i jeszcze jak PKP IC bierze dotacje za uruchomienie takiego pociągu – to uważam, że UMWŚl powinien się zwrócić do PKP IC, porozumieniu z KŚ, aby w drugiej klasie tychże pociągów PKP IC była możliwość honorowania już zakupionych biletów wg taryfy KŚ.

            Propnuję, aby pociagi te miały postój gdzies koło elektrowni (tenże przystanek nazywa się chyba Łazika Średnie). Bardzo często w dużej elektrowni pracuje, czy na stałe, czy kontraktowo, dość dużo pracowników z daleka, więc dojazd pociągiem dalekobeżnym w pobliże elektrowni zapewne ułatwi życie wielu takim pracownikom.

            Oprócz tego jeszcze UMWŚl, w pozrozumieniu z ZTM, mógłby uruchomic linię autobusową z Orzesza Jaskowic do Tychów, w przebiegu mniej więcej podobnym, jak trasa pociągu Racibor. W takiej linii autobusowej również powinny być honorowane bilety KŚ albo może stworzyć coś w rodzaju biletu ,,pomarańczowego,, na przejazdy jednorazowe i miesięczne w relacji Orzesze Jaśkowce – Tychy (na autobus, KŚ i PKP IC jadące tamtędy).

            Jesliby na odcinku Orzesze Jśkowice – Tychy pasażer miał do dyspozycji załóżmy 15 par kursów na dobę (w sumie pociągów i autobusów), to taka oferta już zaczyna być dla pasażera interesująca.

            Natomiast jeżdżące na osobną taryfę jak ZTM, tak i KŚ oraz PKP IC tak jakby tylko zachecały do korzystania z samochodów.

          3. Przystanek koło elektrowni nazywa się „Łaziska Górne Kopanina” (zupełnie nie wiem, skąd się wzięła ta nazwa). To jest faktycznie jeden z najbardziej potrzebnych przystanków na odcinku Jaśkowice – Tychy, ale póki co peron tam całkowicie zarósł trawą.

    2. Potrzebowalbym wiedziec to:
      1. Kiedy KS zaplanowaly pociag Racibor przez Orzesze Miasto-Laziska Srednie-Tychy
      2. Czy byly prowadzone jakies rozmowy z PKP IC, aby w pociagach KS i PKP IC, i jadacych przez Laziska Srednie, byla wspolna taryfa
      3. Czy KS prowadzily jakies rozmowy z ZTM, aby ZTM poprowadzil jakas linie autobusowa o przebiegu podobnym do pociagu, na odcinku Jaskowice-Tychy, najlepiej na wspolne bilety,
      4. Czy KS prowadzily jakies rozmowy z GZM, aby do pociagu Racibor stworzyc skomunikowany pociag Katowice Ligota – Mikolow – Orzesze Jaskowice, dla obslugi Mikolowa, Orzesza (Glownego) i Jamnej?

  4. Jaki to problem, aby KŚ dogadały się z PKP IC i uzgodniły postój pociagów PKP IC na linii 169 na przykład przy elektrowni w Łaziskach, i jeszcze jakby wspólne były bilety KŚ-PKP IC na odcinku np. Katowice – Rybnik, Katowice-Łaziska Elektrownia, Rybnik-Łaziska Elektrownia.

    Czy bilet liniowy w traryfie KŚ na odcinek Katwice-Orzesze Jaśkowice, Katowice-Rybnik jest ważny także w pociągu Racibor, tzn przy jeździe przez Tychy?

    1. Co do IC to dziadują maksymalnie czy to olewając Wodzisław przy Chopinie (ale od Marca będzie po zabiegach TEK, Kiecy i parlamentarzystów). Ale kompletnie olewają Mikołów miasto i powiat gdzie sie nie zatrzymują trzy pociągi IC Chopin, Batory i Sobieski.
      Mikołów to prawie 41 tysięcy, a powiat to 97 tysięcy, a odległość od Katowic podobna jak Tychy za to do Rybnika dwa razy tyle co miedzy Tychami a Pszczyną wiec kompletnie niezrozumiałe.
      https://www.facebook.com/MikolowObywatelski%2Fposts%2F2440547842869561

      1. Jarek, jak jeździ pociąg Chopin na odcinku Katowice – Chałupki? Czy obecnie ma gdzieś na tym odcinku postój? Jedzie przez Mikołów, czy przez Tychy?

          1. A niedasie przeniesc Chopina na trase: przez Laziska Elektrownia (Laziska Kopanina), aby wszystkie pociagi PKP IC z kierunku Rybnika w kierunku Warszawy, jechaly taka sama trasa, z takimi samymi przystankami??

  5. Jeszcze jedno pytanie się nasuwa:
    Czy w związku z tym, że jest tamtędy codzienny pociąg, zostaną/zostały wyremontowane perony przystanku Orzesze Miasto (i innych na tamtej linii)?

    1. A czy zauważyłeś, żeby ktoś remontował perony na uczęszczanej trasie Rybnik-Katowice? Praktycznie wszystkie wyglądają żałośnie, a zauważyłem, że PLK lubi remontować perony głównie tam, gdzie nikt z nich nie korzysta, np. Katowice Brynów, Łaziska Górne Brada, czy linia Chałupki-Racibórz, ale spójrz na oblegane stacje: Katowice Ligota, Katowice Piotrowice, Łaziska Górne, Orzesze, Orzesze Jaśkowice – tragedia.

      1. A nie wiesz, czy pociąg Racibor ma postój na tym przystanku? Przystanek ten powinien mieć nazwę: Łaziska Elektrownia – przecież praktycznie każdy w regionie słyszał o łaziskiej elektrowni, ale mało kto, spoza Łazisk, wie, gdzie leży akurat Kopanina.

        Porównaj nazwę przystanku kolejowego w Niemczech: Finkenheerd Kraftwerk (natomiast Kraftwerk to po niemiecku elektrownia).

        1. Niestety, nie ma postoju. To jest zwykły przystanek, na którym peron już całkowicie zarósł trawą. Ten pociąg ma postój tylko w Orzeszu-Miasto i w Łaziskach Średnich. Postój w Średnich jest zresztą o tyle potrzebny, że jest to pełnowartościowa stacja na tym odcinku, z mijanką itd. A co elektrowni to się zgadzam, nazwa tego przystanku jest myląca, no ale na razie i tak go nie ma, więc nie ma dyskusji…

  6. To prawda. Jeśli chodzi o Łaziska Średnie, to zostały wykarczowane krzaki i odmalowane linie. Biorąc pod uwagę fakt, że zatrzymują się tam dwa pociągi w dobie, to i tak dużo. Perony są w stosunkowo dobrej kondycji. Co do pozostałych przystanków na linii Rybnik-Katowice rzeczywiście nie jest kolorowo. Mikołów, miasto powiatowe, budynek dworca (bardzo ładny jak na PKP) zabity dechami. Wstyd!!! Nie wspomne o peronie 2 szerokim na 2,5 płytki chodnikowej. Drugi temat Brada… Piekny przystanek, mijanka… Szkoda tylko ze korzysta z niego kilka osób w ciagu doby. Proponuję zmiwnić nazwę Łaziska Górne Brada na Łaziska Górne, a Łaziska Górne nie wiem… Może Łaziska Górne Biedronka 😉

    1. On: w jakim celu taka zmiana nazwy? Przecież to są koszty! I jeszcze byłby ambaras, czy chodzi o ,,stare,, Łaziska, czy o nowe! Podobnie zastanawiałem się, jaki był cel, aby stacja Zielona Góra nazywała się Zielona Góra Główna? Co przez to osiągnięto? Choć np. na czeskiej stronie internetowej http://www.cd.cz wciąż podawana jest nazwa zielonogórskiej stacji, z pominięciem ,,Główna,,.

      Ja natomiast zmieniłbym nazwę stacji Nakło Śląskie na: Nakło Śląskie – Orzech, aby podkreślić, że stacja ta znajduje się także bardzo blisko Orzecha.

    2. »Nie wspomne o peronie 2 szerokim na 2,5 płytki chodnikowej«

      A ja myślałem, że to w Goleszowie (powiat Cieszyn) są najwęższe perony w całej Polsce.

    3. Przy wszystkich innych bolączkach i niedostatkach kolei w naszym województwie zabawa z nazwami to ostatnia rzecz, jaka jest potrzebna…
      Jeżeli stacja bądź przystanek są położone w dobrej okolicy i mają bogatą ofertę połączeń, to dla pasażerów nie ma znaczenia, czy będą mieć w nazwie „Główny”, „Centrum”, „Śródmieście”, „Miasto”, „Osiedle” czy cokolwiek innego.

      1. Nie spodziewałem się, że ktoś propozycję zmiany nazwy może potraktować poważnie. Trzeba mieć nadzieję, że pozostałe perony szybko uzyskaja standard podobny do tego z Brady.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *