Bardziej kolorowo wokół

Dzień dzisiaj był paskudny. Do tego ponoć bardzo niezdrowy. Jedynym miejscem w którym zapanował nowy koloryt jest np. hala peronowa katowickiego dworca, gdzie w ciągu dnia zrobiło się dzięki PKP Intercity, które do obsługi szczególnie nowych połączeń wykorzystuje tabor z prawie połowy Europy.


Do tej pory na polskich torach era niebieskich wagonów z czeskich bocznic i zajezdni następowała latem, gdy podczas wakacji nad nasz Bałtyk sunęły składy z złożone z tego taboru z miłośnikami nadmorskiego wypoczynku. Wygląda na to, że stare wysłużone czeskie wagony będą znacznie częściej widywane nie tylko w samych Katowicach. Bo przecież nie dalej jak wczoraj prezentoaliśmy zdjęcia pociągu TLK Pułaski z Krakowa do Poznania, gdzie i tam te wagony wystąpiły. Dodajmy, że mieszkańcy metropolii mogą codziennie skorzystać z tego dobytku w pociągu TLK Galicja łączącego Ostrawę z Przemyśłem. Nie trzeba dodawać, że z czeskich wagonów, ale już lepszej jakości złożone są wszystkie trzy połaczenia Warszawy z Czechami, nazwane jednolicie Silesia (byłe Praga, Porta Moravica i Comenius). Taki tabor spotkamy też w obsadzie pociągu Cracovia z Krakowa do Pragi.

Najciekawsze kolorystycznie jest niewątpliwe zestawienie Rozewia. Nominalnie to nocny pociąg ze słowackiej Żyliny do Gdyni. I w takiej formie jest on sformowany z wagonów słowackich. Nawet jednego sypialnego. Tych samych co czeskich. Tyle, że bordowych. W stolicy województwa śląskiego jest jednak dopinana a rano odpinana grupa wagonów Katowice – Świnoujście. I tak przez pół Polski połączony park taborowy słowacko-polski (na zdjęciu) sobie jedzie aż do Poznania, gdzie część do Świnoujścia jest dopinana do pociągu TLK Uznam.

Z innych gamy barw możliwych do spotkania na naszym dworcu jest możliwość zobaczenia nowoczesnego taboru austriackiego, który obsługuje od niedzieli połączenie Porta Moravica z Przemyśla do austriackiego Grazu. Miłośnicy kolei też pewno nie odpuszczą Batoremu z Budapesztu do Terespola, czy jak kto woli – do Moskwy. Tam kursują najnowocześniejsze wagony klasy 1, jakie mogą obecnie zaoferować swoim pasażerom koleje węgierskie.

W przeciwieństwie do PKP Intercity w wyglądzie pociągów Kolei Śląskich nie zmieniło się nic. Także ilość pasażerów nie tylko dowożących ale i wywożących z Katowic w godzinach porannych pasażerów. Jest ich nadal bardzo wielu. Wiele już widzieliśmy na tym obiekcie ale nie kryliśmy dzisiaj zdziwienia gdy na trzecim peronie kilka minut po godzinie 9 pojawił się potężnie zapełniony pociąg linii S4. I nie był to czteroczłonowy elf czy flirt. Komplet pasażerów wysypał się na dworcowe korytarze z jednostki 27WEb, czyli najbardziej pojemnego składu, którym dysponują aktualnie KŚ. Skorzystaliśmy też dzisiaj z pociągu nr 44103, czyli Racibora, z Katowic do Raciborza, pierwszego rozkładowego połączenia  naszego przewoźnika korzystającego z odnowionego szlaku pomiędzy Tychami a Orzeszem Jaśkowicami. Ale o tym jak to wygląda napiszemy już wkrótce…

12 komentarzy

  1. Co się tyczy pociągu Rozewie Žilina 16:27 – Gdynia Główna 6:45.

    Według http://www.cd.cz, odległość Żylina – Bogumin to 99 km, odległość Bogumin – Opole Główne to 101 km, czas jazdy nocnego pociagu Bogumin – Opole Główne to 2h 09 min, czas jazdy pociągów Żylina – Bogumin to około 1h 30 min, więc jakby było dobre skomunikowanie w Boguminie z Żyliny na nocny pociąg do Opola (i Berlina), to czas jazdy Żylina – Opole wynosiłby około 4,5 – 5 h. Takiego dobrego skomunikowania nie ma, ale dla porównania, czas jazdy pociągu Rozewie z Żyliny 16:27 do Opola 21:54 to 5h 27 min, odległość to 262 km (przez Zwardoń, Katowice, Strzelce Opolskie).

    Postoje tego pociągu między Poznaniem a Wrocławiem to: Oleśnica Rataje oraz Jarocin, zastanawiałem się, dlaczego ten pociąg nie jedzie przez Rawicz – Leszno – Kościan.

    Pociąg Rozewie, w obu kierunkach, nie zatrzymuje się na stacjach pomiędzy stacjami: Zwardoń i Czadca. A szkoda, bo jakby był postój w Skalitem lub w Czernem, to mogliby skorzystać mieszkańcy Jaworzynki czy Istebnej, którzy zyskaliby quasi-bezpośredni pociąg Jaworzynka – Katowice – i dalej. Przypominam, że Czerne (zwłaszcza przystanek Čierne Polesie) leży bardzo blisko Jaworzynki.

    Może Skalite i Czerne nie są to jakieś bardzo atrakcyjne kurorty (a szkoda, bo góry w okolicy są piękne), w każdym razie uważam, że PKP IC i ŽSSK mogłyby rozważyć postój tego pociągu albo w Skalitem, albo w Czernem albo nawet na dwóch tych stacjach, nie tylko z powodu bliskości Jaworzynki i Trójsktyku PL-CZ-SK, ale także że miejscowości te są dobrymi punktami wypadowymi w rejon Stożka czy Wielkiej Raczy. Niedaleko od Skalitego znajduje się wypoczynkowa miejscowość Oszczadnica, gdzie znajdują się znane wyciągi narciarskie na stoki Wielkiej Raczy. Tu strona słowacka mogłaby pomyśleć o skomunikowanym autobusie Skalite – Oszczadnica.

      1. Ten remont specjalnie napisałeś dużą litera, by pośmieszkować z jego tempa i nieudolności organizacji przez PKP PLK? No bo jakiś powód chyba był…

      2. Jak pociąg Rozewie jedzie przez Jarocin (nie przez Rawicz), to czy PKP nie rozważało, aby pociag ten od Katowic-Bytomia czy od Zabrza-Gliwic nie kierować na Lubliniec-Kluczbork-Ostrów Wielkopolski-Jarocin ?

        Może byłby to zysk czasowy.

        1. A może by tak kolega zdał sobie sprawę z tego, że Rozewie jest pociągiem wrocławskim z grupą sudecką, a nie waszym i nie będzie trasowane przez Lubliniec bo wy tak chcecie. Trzeba było sobie załatwić Pogorię. Tak trudno napisać pismo z jasnymi argumentami?

  2. Faktycznie ten pociąg po słowackiej stronie powinien się zatrzymywać na stacji Skalite. Po naszej stronie między Zwardoniem i Żywcem zatrzymuje się przecież w Soli, Milówce i Węgierskiej Górce.

    1. O postojach to decydują Słowacy i stwierdzili, że w Skalitem szkoda czasu na zatrzymywanie pociągów. Zresztą o traktowaniu tej linii przez koleje niechaj świadczy tabelaryczny rozkład. A szkoda, bo pociąg załatałby sześciogodzinną dziurę w połączeniach.

      1. O ile nie liczyć pociagu Rozewie, to tak wyglądają połaczenia w ciągu Czadca – Zwardoń – Żywiec, dla chcących przekraczać granicę:

        SK->PL
        Pierwszy pociąg do Polski, ale tylko ze Skalitego, jedzie coś około szóstej rano, nie ma skomunikowania z pociągiem Czadcy, ani z Żyliny. Kolejny pociąg osobowy do Zwardonia wyrusza z czadeckiego dworca dopiero o 14:37 !
        Popołudniu już kilka połączeń jest. Poróżny, jak nie ma do dyspozycji samochodu i nie decyduje się na taxi, może sobie znaleźć w internecie połaczenie autobusem na ten poranny pociąg ze Skalitego, albo znaleźć autobus do przystanku Skalité Kozák, i dalej pieszo na pociag do Zwardonia.

        PL->SK
        Pierwszy poranny pociąg ze Zwardonia do Słowacji jedzie o 3:50 lub 6:40, ale jak ktoś chce na ten pociąg przyjechać do Zwardonia pociągiem KŚ, to musi ten przyjazd dokonać już poprzedniego dnia. Pierwszy pociąg KŚ, co daje w Zwardoniu skomunikowanie na Skalité, Čierne i Čadcę, przyjeżdża dopiero o 15:15 (Zwardoń odjazd 15:40)

        Po uruchomieniu pociągu Rozewie, o tyle się zmienia, że pojawia się poranny pociag ze Zwardonia do Czadcy i Żyliny, ale jak chodzi o połączenia do miejscowości pod drodze, czyli do Skalitego, Czernego i Świerczynowca, to połączenia pozostają praktycznie takie same.

        W kierunku SK->PL, pojawia się, co prawda, nowy pociąg popołudniowy, ale znow: z Czadcy i Żyliny, a natomiast ze Skalitego do Polski można dojechać pociągiem 6:11 lub 14:58 (i kilka dalszych po południu i wieczorem). Ale z Czernego i Świerczynowca, ten pociąg po czternastej jest pierwszym ,,porannym,, połączeniem z Polską.

        Ciekawe, czy jest jakaś internetowa wyszukiwarka połaczeń, co proponuje połączenie: słowackim autobusem do przystanku Skalité Kozák, i następnie przejście piesze na polską stronę. Choć nie proponuję takiego połaczenia w deszczowy dzień.

  3. Marek, jeszcze w RJ ma pistij w Rajcza Centrum. Czyli miedzy Zywcem a Zwardoniem az cztery postoje: Weg G, Mil, RajC, Sol, a miedzy Zwardoniem i Czadca bez postoju. Co najmniej jeden z tych czterech wyzej wymienionych bym skasowal i dodolbym postoj w Skalitem, najlepiej ze skomunikowanym autobusem Skalite-Jaworzynka-Istebna oraz Skalite-wyciagi na Wielkiej Raczy.

  4. Z innych gamy barw możliwych do spotkania na naszym dworcu jest możliwość zobaczenia nowoczesnego taboru austriackiego… czegoś tu za dużo, chyba powinno być: z innych barw możliwych…

    1. Zastanawiam się, może kiedyś uda się pociąg Katowice – Wiedeń albo Przemyśl-Graz przedłużyć do Maribora albo Lublany i powstałby pierwszy od lat (o ile nie pierwszy w historii) bezpośredni pociąg Polska – Słowenia.

      Przez lata utrudnieniem w uruchomieniu takiego połączenia był układ torowy w Wiedniu, gdzie – nie wiedzieć czemu – przez wiele lat pociągi z PL, CZ i SK i znaczna część pociągów od strony Budapesztu i Hegyeshalom, kończyły bieg na czołowym dworcu Wien Südbf.

      Może w sezonie letnim będzie kiedyś pociąg Katowice – Wiedeń – Koper ?

  5. »Także ilość pasażerów nie tylko dowożących ale i wywożących z Katowic w godzinach porannych pasażerów.«

    Uwaga językowa: na tą chwile prodzimy dyskujsje w języku polskim, a to oznacza, że przy obecnych zasadach językowych, LUDZIE są POLICZALNI, tak więc do ludzi nie stosujemy rzeczownika ILOŚĆ, ale LICZBA.

    Duża ilość mąki, wody, oleju, chemikaliów.
    Duża liczba ludzi, zwierząt, mebli, sklepów, ulotek, talerzy, samochodów, foteli.

    Duża ilość pisku – ale: duża liczba ziarenek piasku (te ziarenka, choćby teoretycznie, można przecież co do jednego policzyć!)

    Może kiedyś językoznawcy się zlituja i dopuszczą do użycia jako poprawną formę »duża ilość ludzi«.
    Na tą chwilę ludzie uważani są jako rzeczownik policzalny. Porównaj angielskie: how much i how many.

    Co do tego zdanie jeszcze trochę pokomentuje: dwa razy jest w tym zdaniu użyte słowo »pasażerów« (celowo?). I jeszcze ja bym się zastanowił, czy zamiast »dowożacych«-»wywożących« nie użyć wyrazów: dowożonych-wywożonych ! ! !

    Czy ktoś w SIT czyta teksty przed opublikowaniem????????

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *