Dworzec Roku 2019. Wśród nich trzy z naszego regionu

Trzy dworce kolejowe z województwa śląskiego mogą powalczyć o tytuł „Dworzec Roku 2019”. Plebiscyt jest organizowany przez fundację PKP i fundację ProKolej. Celem konkursu jest wyróżnienie najlepszych dworców kolejowych w Polsce, zebranie i propagowanie dobrych praktyk w obsłudze podróżnych oraz promowanie dworców nowoczesnych i funkcjonalnych.


Wodzisław Śląski, Ruda Śląska Chebzie i Katowice – to właśnie te trzy dworce kolejowe zostały nominowane do finałowej dziesiątki w plebiscycie „Dworzec Roku 2019”. Z pośród 22 najlepszych propozycji w tegorocznym konkursie, po analizie wszystkich zgłoszeń z pierwszego etapu i przeprowadzeniu audytów, wybrana została finałowa dziesiątka w której oprócz dworców z naszego regionu znalazły się Bydgoszcz Główna, Jarocin, Kraków Główny, Olsztyn Zachodni, Tarnów, Warszawa Centralna i Wrocław Główny. Teraz przed nami posiedzenie Jury, które przyzna tytuł „Dworca Roku 2019”

Konkurs na „Dworzec Roku” to inicjatywa pokazująca, że polska kolej wsłuchuje się w opinie swoich klientów i stawia ich potrzeby w centrum zainteresowania.

Cele konkursu:

  • wyróżnienie najlepszych dworców kolejowych w Polsce
  • zebranie i propagowanie dobrych praktyk w obsłudze podróżnych
  • promowanie dworców nowoczesnych i funkcjonalnych

Fot. tytułowa: UM Wodzisław Śląski
Fot. www.dworzec-roku.pl

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

8 komentarzy

  1. „Dworzec Roku 2019 – Wodzisław Śląski” co to za dworzec, jeśli na dworcu nie można nawet kupić biletu do Bohumina, Pragi, Wiednia czy też Warszawy, Rybnika, Katowic. Dworzec ma służyć pasażerom, a nie urzędnikom, którzy myślą, że zrobią dworzec wydając kupę kasy, żeby utrzymać się na stołku. Dworzec za kilka milionów, a przewoźnicy do dzisiaj nie zadeklarowali się, żeby otworzyć kasę biletową, tym bardziej, że w tej chwili trwa trend, że regionalny przewoźnik może sprzedawać bilety na pociągi PKP Intercity. Tymaczasem w Katowicach są 3 automaty Kolei Śląskich, 1 PKP Intercity i PolRegio , i wiadomo kasy biletowe wszystkich przewoźników. Ja bym zdeklasował Wodzisław Śląski, ze względu na brak podstawowych udogodnień dla podróżnych. Może jest nowoczesny ale na chłopski rozum, żyjemy w XXI wieku ale nie każdy używa internetu do zakupu biletu, kasa biletowa albo automat to priorytet na każdym dworcu, że o otwartym dworcu np w granicznych Chałupkach i Zwardoniu można zapomnieć. Przyjeżdża pociąg z Żyliny, lok i 5 wagonów, leć przez cały pociąg i kup bilet u kierownika to skanadal i kpina.

    1. Przesadza Pan, Panie Marku.
      Obecny „trend” to likwidowanie obsady kas na rzecz automatów, tańszych w obsłudze (jednak dalej jej wymagających – więc też jest koszt).

      Na stacjach ruchliwych i węzłowych powinny być automaty biletowe i kasy – przeciwdziałają kolejkom.

      Na stacjach przelotowych – pytanie o liczbę korzystających pasażerów. Wodzisław, „dzięki” staraniom PKP jest dzisiaj stacją jedynie przelotową (zniszczenie jastrzębskiego odcinka linii 159 i w ogóle kolei w Jastrzębiu-Zdroju). Moim zdaniem nie ma sensu otwieranie kas, kiedy nie jest to poparte ich potrzebą – wielką ilością pasażerów.

      Przesadza Pan mocno w obrazku z pociągiem zagranicznym/IC – jeśli się ma niewielki bagaż i możliwości, można iść do wagonu z przedziałem kierownika pociągu (co powinno być uwzględnione w zapowiedziach peronowych). Jeśli mówimy o osobach o ograniczonej zdolności ruchowej, starszych, z większym bagażem – moim zdaniem potrzeba wywarcia pewnego rodzaju presji społecznej na kolei, by osoba sprzedająca bilety przychodziła do wsiadających do pociągu pasażerów. Osobiście, gdybym miał duży bagaż, byłbym zmęczony podróżą, nagrałbym sobie filmik ze wsiadania do pociągu, usiadł na swoje miejsce i czekał na przyjście konduktora.
      Mówienie o „skandalach i kpinach” to mocne dramatyzowanie 😉

      1. Tu powinna być dyskwalifikacja Kolei Śląskich i IC, że ewidentnie olewają Wodzisław i nie chcą uruchomić np kasy biletowej wspólnej.

    2. Na dworcu w Katowicach nie mas kas wszystkich przewoźników, bo swojej kasy nie prowadzą tutaj Przewozy Regionalne i Leo Express. Ale kupi się bilety na wszystkich przewoźników, bo zdaje się, że bilety na Leo Express nadal sprzedaje punkt KŚ (nie kasa).

  2. Rzutem na tasme, w ostatniej sekundzie, na ostatnim metrze wyscigu wygrywa dworzec w Dabrowie Gorniczej!!

  3. Nie wiem czy piszący tu wiedzą ale po wielu próbach i prośbach władz Wodzisławia o utworzenie kasy KŚ oraz IC i ciągłych odmowach pod koniec listopada władze Kolei Śląskich zwróciły się same do miasta z chęcią uruchomenia kasy . Jak informuje prezydent Kieca trwają rozmowy uzgadniające warunki najmu pomieszczeń.

    1. Po kilku listach Towarzystwa Entuzjastów Kolei oraz prezydenta Wodzisławia w sprawie kas biletowych do Kolei Ślaskich i InterCity, wejście dworca w Wodzisławiu do 10 najładniejszych dworców zaczęła działać presja społeczna, presja polityczna i wstyd no wiec coś teraz myślą z tymi kasami.

  4. Uważam, że w na dworcu w Wodzisławiu Śląskim powinna być kasa biletowa. Może kolega Marek troche ,,dramatyzuje,, ale mi wciąż trudno jest zrozumieć, jak to jest, że znalazło się tyle kasy na remont linii kolejowej Rybnik-Wodzisła-Chałupki, i także znalazło się tyle pieniędzy na odnowienie budynku dworca w Wodzisławiu – a tymczasem na otwarcie i utrzymanie kasy biletowej to pieniędzy już miałoby już nie być.

    Mnie tylko zastanawia, że, o ile kolega Q podkreśla, iż kasy są drogie w utrzymaniu – to dlaczego wciąż widzę na dworcach osobne kasy dla KŚ i PKP IC? Czyżby nie byłoby taniej, jakby kasa biletowa sprzedawała bilety zarówno na jednego przewoźnika, jak i na drugiego??

    Ja bym proponował pójść o krok dalej i marzy mi się, aby kasa biletowa na dworcu w Wodzisławiu przedawała bilety zarówno na KŚ, PKP IC oraz na wszystkie komunikacje miejskie, jakie obsługują miasto Wodzisław.

    Zobaczcie, jak funkcjonuje nowo wyremontowany dworzec w Wiśle Uzdrowisku. Czy na dworcu w Wiśle Uzdrowisku jest kasa biletowa? No własnie, jednocześnie jest i nie ma. Jak to? Ano mianowicie, na tamtejszym dworcu jest punkt informacji turystycznej, który to punkt sprzedaje bilety na KŚ (jak na PKP IC – to nie wiem). Otóż, pracownicy tego punktu sami mówią, że nie jest to kasa biletowa, a bilet bez dopłaty można kupić u konduktora w pociągu. I jak reagują podróżni? Sam zaobserwowałem, że znaczna część podróżnych odwiedzających ten punkt udaje się tam właśnie po bilet na pociąg KŚ! Nieraz jest tam więcej podróznych po bilet na pociąg, niż po mapy czy inne pamiątki!

    Dlaczego tak jest – ja mogę się domyślać, mianowicie ja wychodzę z założenia, że część podróżnych po prostu chce zakup biletu mieć za sobą i spokojnie z biletem wejść do pociągu i zająć miejsce, a nie z bagażem gonić za konduktorem po całym pociągu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *