Średnica niemal w takcie

Dzisiaj pierwsza część tego, co czeka nas po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy na najbardziej prestiżowej linii obsługiwanej przez Koleje Śląskie. Mówimy oczywiście o relacji S1 Gliwice – Katowice – Częstochowa. Postanowiliśmy podzielić opis na dwie części i dzisiaj zajmiemy się tym co otrzymamy do dyspozycji od 15 grudnia pomiędzy Gliwicami a Katowicami.


Katowice – Gliwice. Odcinek zawsze oblegany przez pasażerów. Podróż pomiędzy tymi miastami trwa 26 minut. Bez względu na dzień tygodnia i jego porę to pociągi jeżdżą pełne. Nie jest to dziwne biorąc pod uwagę, że linia S1 przecina tutaj na pół tak duże ośrodki jak Ruda Śląska czy Zabrze. Stąd przewoźnik od dawna zrezygnował z puszczania na ten szlak pociągów przyspieszonych i każdy pociąg jadący ta relacją zatrzymuje się na każdym przystanku czy stacji. Nie ma znaczenia czy jest to Zabrze czy Katowice Załęże.

Na tym szlaku znajduje się także stacja Chorzów Batory. Według naszych obserwacji zaczyna ona pełnić rolę centrum przesiadkowego. Kolejowego i dla komunikacji miejskiej  Dzieje się tak nie tylko dlatego, że to właśnie tu rozchodzą kolejowe szlaki na Gliwice i Lubliniec. Coraz więcej mieszkańców Chorzowa dojeżdża bowiem właśnie tutaj swoimi samochodami czy komunikacją miejską, by do centrum Katowic kontynuować podróż już koleją.

Od nowego rozkładu jazdy ma funkcjonować zasada, że w godzinach szczytowych pociągi pomiędzy tymi miastami mają średnio jeździć co 20 minut. Sprawdziliśmy. I wyszło nam, że tak się stanie. Oczywiście nie zawsze będzie dokładnie tyle bo pomiędzy tym trzeba zmieścić pociągi PKP Intercity, których na tym odcinku jest również sporo. Łącznie z Katowic do Gliwic i odwrotnie pojedzie 45 par pociągów. W dni wolne, oba miasta połączy 28 kursów w każdym kierunku. W niedziele i święta pociągi będą kursować co mniej więcej 40 minut.

4 komentarze

  1. To bardzo dobrze że krocząca poprawa na S1. Ale dlaczego nie S4 z Tych Lodowiska do Bierunia (Starego) wydłużyć ?

  2. A może Szanowna Redakcja, poświęcić swoją uwagę sytuacji jaka ma miejsce na linii S1 na odcinku Myszków – Częstochowa w godzinach 14 – 18? A w szczególności na notoryczne opóźnienia pociągów o ok. 10-25 minut. I może też o tym, że nowy RJ tego nie wyeliminuje.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *