Kolej na lotnisko to nie tylko lotnisko

Na jutro przewidziane było otwarcie kopert w konkursie ogłoszonym przez PKP PLK dla chętnych na odbudowę linii kolejowej nr 182 z Tarnowskich Gór do Zawiercia. Znanej bardziej jako linii „lotniskowej”, bo właśnie nią w przyszłości pociągi mają docierać do Międzynarodowego Portu Lotniczego w Pyrzowicach.  Z tego co udało się nam ustalić to termin otwarcie kopert został przesunięty na 5 grudnia. My na dzisiaj zaplanowaliśmy pokazanie Wam na przykładzie lotniska w Gdańsku jak wygląda komunikacja kolejowa na linii port lotniczy – centrum miasta. I to czynimy.


Codziennie przez przystanek Gdańsk Port Lotniczy przejeżdża ponad 100 pociągów Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. I tak od czterech lat. Dokładnie od 1 września 2015 roku. Można stąd dotrzeć nie tylko do centrum Gdańska czy Gdyni ale również do Kościerzyny czy Kartuz, dla których PKM spełnia rolę klasycznej kolei podmiejskiej. Co ciekawe PKM nie tylko jest organizatorem ruchu ale również zarządcą infrastruktury na linii kolejowej nr 248 Gdańsk Wrzeszcz – Gdańsk Osowa oraz linii kolejowej nr 253 Gdańsk Osowa – Gdańsk Rębiechowo

Linia liczy łącznie 55 km i jest na niej 18 przystanków. PKM, w przypadku Gdańska i Gdyni zapewniła możliwość realizacji bezpośrednich połączeń kolejowych do gdańskiego lotniska położonego w Rębiechowie  oraz  Kościerzyną i Kartuzami co nadaje jej także charakter kolei podmiejskiej. Dlatego jej budowa została zaplanowana w taki sposób, że w Rębiechowie odcinek z Gdańska Wrzeszcza połączono ze zbudowaną za czasów II Rzeczpospolitej magistralą węglową Śląsk – Gdynia. Dodatkowo, na potrzeby PKM odnowiono gruntownie linie kolejowe z Kartuz, Kościerzyny oraz w kierunku głównego dworca w Gdyni.

Tabor. Przewozy realizuje dwóch przewoźników. SKM (Szybka Kolej Miejska) Trójmiasto i Przewozy Regionalne. Dla pasażera nie ma znaczenia kto obsługuje wybrany przez niego kurs. Nie ma problemu z nabyciem biletu. Nawet tam gdzie nie ma kas. Ciekawostką jest to, że linie na których kursuje PKM  nie są zelektryfikowane. Stąd można tam spotkać wyłącznie spalinowe zespoły trakcyjne. Kilkanaście z nich zostalo zakupionych wyłącznie na realizacje połączeń PKM. Jeśli chodzi o pojemność, to są dwu lub trzyczłonowe jednostki wyprodukowane w nowosądeckim Newagu lub bydgoskiej Pesie. My jechaliśmy PRowskim SA138-004 i SKMowskim SA133-031.

Infrastruktura. Nowe przystanki, których zbudowano kilkanaście, zostały zlokalizowane tak, by nie tylko dopasować się do obecnej rzeczywistości. Ale również do tego, co powstanie niedaleko torów w przyszłości. Bo jadąc w kierunku lotniska widzieliśmy wiele nowych obiektów, które są stawiane wokół tego szlaku. Bo linia nie tylko została zbudowana i otrzowona z myślą o lotnisku. Dzięki niej dostęp do kolei mają dzielnice Gdańska i Gdyni, które do tej pory nie miały styczności z tą formą transportu. Niemal wszystkie przystanki zostały zbudowane od zera. Każdy z nich posiada windy, automaty biletowe i spełnia wszystkie dzisiejsze normy związane ze sprawną i bezpieczną obsługą podróżnego. Ciekawym miejscem jest przystanek Gdańsk Brętowo, gdzie korzystając tylko z jednego peronu można przesiąść się z pociągu na tramwaj.

Wczoraj PKM pochwaliła się, że w październiku przewiozła ponad 414 tysięcy osób. To najwięcej pasażerów od czasu jej uruchomienia. Pokazuje to, że inwestycja w transport szynowy może przynosić zaplanowane efekty. My jesteśmy ciągle na początku tej drogi. I warto pamiętać, że polaczenie na lotnisko jest rzeczą ważną i prestiżową, ale potencjał linii 182 z Tarnowskich Gór do Zawiercia, która ma w przyszłości skomunikować nasze lotnicze okno na świat z regionem, to nie tylko Katowice Airport. To także liczne miejscowości, które skorzystają na powstaniu szybkiej i nowoczesnej linii kolejowej.

Fot. Silesia Info Transport, Damian Jalowski.

 

 

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *