Katowice – Bielsko: 60 minut

Od nowego rozkładu jazdy przybędzie połączeń Kolei Śląskich na linii S5 Katowice – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń. Według założeń nowego harmonogramu, podróż pomiędzy Katowicami a Bielskiem-Białą Główną, wraz z wszystkimi 16 postojami na przystankach i stacjach pośrednich, ma trwać dokładnie godzinę.


Warto podkreślić, że połączeń nie tylko przybędzie, ale kilka funkcjonujących obecnie zostanie wydłużonych. Dotyczy to wszystkich popołudniowych pociągów przyspieszonych. I tak Góral po 14 z Katowic, zamiast do Żywca pojedzie do Zwardonia a Magurka i Reksio zamiast do Bielska dotrą do stacji Wilkowice Bystra.  Nowością będzie przyspieszona Rysianka z Katowic do Zwardonia, która ze stolicy województwa śląskiego odjedzie o 17.01. Podobnie jak poprzednie trzy pociągi OsP, od Bielska-Białej do stacji końcowej Rysianka będzie się zatrzymywać na każdej stacji i przystanku. Czas przejazdu między Katowicami a Bielskiem takiej relacji ma wynosić 46 – 47 minut.

Łącznie w ciągu doby „roboczej” z Katowic wyjedzie ponad 20 pociągów linii S5. Większość z nich będzie do Zwardonia, mniejsza część do Żywca. Tylko dwa połączenia będą kończyć swój bieg w Bielsku-Białej Głównej. Takt godzinny będzie utrzymany, a w popołudniowym szczycie ten cykl zostanie wzmocniony wspomnianymi popołudniowymi połączeniami kategorii OsP.  Ostatnie trzy pociągi wyjadą z Katowic o 21.35, 22.47 i 23.44. Pierwszy do Zwardonia (przyj. 0.07), drugi do Żywca (przyj.0.19), ostani do Bialska-Białej Głównej (przyj. 0.44).

W odwrotnym kierunku będzie podobnie z tym, że znacznie częściej do Katowic będą kursowały pociągi poranne wzmocnione dwoma polaczeniami przyspieszonymi na odcinku Bielsko-Białą Główna – Katowice. Choć trzeba też przyznać, że po południu oferta też się zwiększy. Wszystko za sprawą dwóch dodatkowych kursów Wilkowice Bystra – Katowice. Wynika z faktu, że jednostki, które obsłużą połączenia OsP Katowice – Wilkowice Bystra wrócą do stolicy województwa jak pociągi zwykłej kategorii. Nie będzie też już 120 minutowych przerw w połączeniach, jak było to jeszcze całkiem niedawno, gdy szczególnie odczuwalny był brak pociągu do Katowic po godzinie 20 z Bielska.

Nieco inaczej będzie wyglądało funkcjonowanie linii S5 w dni świąteczne i wolne od pracy. Bo przecież pojawi się tam Rachowiec. Jednak wykaz wszystkich połączeń weekendowych KŚ w nowym rozkładzie przedstawimy niebawem w łącznym zestawieniu. Wiadomo, że nie będzie popołudniowych połączeń przyspieszonych, ale normalne pociągi linii S5 mają kursować codziennie.

Warto pamiętać o jednym. To dobry rozkład dla linii S5. Na całej długości. Od Katowic do Zwardonia. Ale w przyszłym roku mają zacząć się prace przy przebudowie węzła kolejowego Czechowice-Dziedzice. Z tego co udało się nam ustalić, ciągłość ruchu ma zostać zachowana i nie będzie żadnych całkowitych przerw. Jednak z pewnością prace te spowodują, że tym odcinkiem szlaku S5 pojedziemy dłużej niż jest to przewidziane w przyszłym rozkładzie. Ale powiedzmy szczerze, właśnie tam obecnie jedzie się teraz najwolniej na linii S5. Więc jak kiedyś ma być znacznie szybciej…

12 komentarzy

  1. Dojdzie jedno połączenie – Rysianka o 17:02 do Zwardonia, przyspieszony na odcinku do Bielska-Białej

    1. „Warto podkreślić, że połączeń nie tylko przybędzie,” A więc przybędzie, skoro jest nowe połączenie

  2. No i dobrze. Powinno się wzmacniać ofertę tam gdzie jest popyt, a nie konfabulować o połączeniach, które można spokojnie obsłużyć komunikacją autobusową.

    1. Popyt jest też wczesnym popołudniem, powinno być jeszcze połączenie w okolicach godz. 13tej.

  3. Czy będzie może jakiś wspólny bilet na przejazd pociągiem z Katowic do Bielska, wraz z korzystaniem – na ten sam bilet – z komunikacji miejskiej, zarówno w Katowicach, jak i Bielsku-Białej? Może Eko-bilety na 6, 12, 24 godziny oraz bilet całodobowy KŚ będą ważne także w MZK Bielsko i w PKS Bielsko (np. w PKS Bielsko tylko do granicy miasta Bielska). Analogoczny bilet mógłby być Katowice – Czechowice, Katowice – Cieszyn, Katowice – Rybnik, Katowice – Wodzisław, Katowice – Jastrzębie, Katowice – Częstochowa, Katowice – Kędzierzyn, Katowice – Kraków.

  4. Patrząc na to jak wygląda droga z Bielska-Białej do Katowic nie ma się co dziwić że oferta kolejowa jest atrakcyjna. Trudno jest przebyć czterokołowcem ten dystans w godzinę, zwłaszcza w godzinach szczytu. Ponadto swoje robią też postoje na światłach i wieczne remonty (szczególnie w Pszczynie). Mają budować co prawda ekspresówkę ale do Mysłowic a po drugie nie rozwiąże to problemu związanego z korkami w samych Katowicach i okolicy. Poza tym zawsze będzie można rozważyć coś w stylu „regionalnych ekspresów” z jeszcze lepszym czasem podróży.
    No i takt. Jak na polskie warunki jest wręcz świetny. Tymczasem na takim wschodzie do niektórych miast wojewódzkich na ofertę składa się kilka pociągów na dzień, jeszcze mniej w weekendy, często z dodatkową atrakcją w postaci ZKA.

    1. Nie jesteśmy na wschodzie, a w największej aglomeracji w Polsce i należałoby nas porównać jedynie do Warszawy, a to porównanie nie wygląda najlepiej – tam na głównych liniach takt w godzinach szczytu to 15 min., a same „Koleje Mazowieckie” przewożą 4-krotnie więcej pasażerów, niż u nas „Koleje Śląskie”, a tam jeszcze działa „SKM” i „WKD”. Ta różnica pokazuje tylko skalę niewykorzystanego potencjału kolei na Śląsku.

  5. Zawsze w 60 minut z Katowic do Bielska? Można mieć wątpliwości i to nie tylko z powodu ślimaczej jazdy przez stację Czechowice.
    Nadal istnieją punktowe ograniczenia pomiędzy Tychami a Żwakowem (przejazdy przy ogródkach). Przed wjazdem do Pszczyny od strony Katowic pociągi mocno zwalaniają już prawie 1 km przed stacją, a kiedyś bezpośrednio przed samą stacją. Podobnie jest przy wjeździe na stacje Tychy od strony Katowic. Można domniemywać, że przyczyna może być stan rozjazdów.

    1. ciekawe jak to zrobili ze bez Czechowic urwali jeszcze te 2 minuty?Czekałem na to od dawna czy w koncu bedzie te równe 60 minut

  6. S5 Katowice- BB 18 postoi 55 km w 60 minut: super!
    S7 Katowice- Rydultowy 20 postoi 58 km w 90 minut: niedostatecznie
    S7 Katowice-Rybnik 16 postoi 45 km w 60 minut: niedostatecznie
    S8 Katowice-Koszecin 15 postoi 56 km w 69 minut: dostatecznie.
    Gdzie ocena niedostaeczna, tam PKP PLK powinn prioretytowa rewitalizowac, modernizowac, remontowac.

    1. Piszesz o czymś, co jest „oczywistą oczywistością” dla wszystkich na tym forum, tylko nie dla PLK: likwidacja wąskiego gardła na odcinku od Leszczyn do Katowic-Ligoty, czyli dobudowie drugiego toru. Do tego dochodzą jeszcze rozliczne punktowe ograniczenia prędkości na tej trasie, z którymi nikt nic nie robi.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *