Życie bez kładki

Zgodnie z obietnicą daną sobie i Wam po wakacyjnym rozleniwieniu ruszyliśmy w teren zobaczyć co się darzy na naszych szlakach kolejowych. Na początek wzięliśmy na celownik linię kolejową nr 1. Ponieważ zakres robót na odcinku Częstochowa – Zawiercie jest dość duży, to postanowiliśmy ocenę tych prac podzielić na dwa etapy. Dzisiaj Zawiercie – Myszków.


Na tym odcinku remontowany jest tor nr 1. Tor przeciwny jest już po modernizacji, podobnie jak infrastruktura w postaci peronów. Trzeba przyznać, że po nowym szlaku pociągi suną cicho i płynnie. Czas pokaże czy ta dobra jakość podróży pozostanie na stałe. Niemniej na tym odcinku możliwość poruszania się pociągów tylko po jednym torze jest sporym utrudnieniem.

W drugą stronę prace trwają. Wczoraj zauważyliśmy spore grupy robotników uwijające się czy w rejonie przystanku Zawiercie Borowe Pole czy Myszków Mrzygłód. Brak jeszcze sieci trakcyjnej, kończy się układanie toru. Największą różnicę widać w stopniu wykonania prac infrastrukturalnych na przystankach Myszków Mrzygłód i Zawiercie Borowe Pole. O ile ten pierwszy przypomina już przyszły peron, to w Zawierciu na razie wzdłuż torów leżą tylko zwały ziemi i pasku. Nie jest to jednak jeszcze czas do rozliczeń, tym bardziej przez nas, więc tylko informujemy jak jest.

Warto odnotować, że na razie korzystanie z odnowionego już peronu w Myszkowie Mrzygłód  jest nieco utrudnione. Została rozebrana kładka ponad torami, z której można było dostać się na peron w kierunku Myszkowa i Częstochowy, którą dalej można było przejść także nad jednym z torów (tym w kierunku Warszawy), przebiegającej obok Centralnej Magistrali Kolejowej. Zauważyliśmy, że podróżni zaraz po przejeździe pociągu przedostają się na druga stronę bezpośrednio przez tor, na dodatek w aktualnym miejscu budowy. Podobnie ma się sprawa podczas wędrówki na pociąg. Z drugiej strony to jednak pewna pułapka, bo do normalnego, „legalnego”  przejścia w kierunku tamtejszych domostw jest kilkaset metrów  Pamiętajcie, jakikolwiek nie chcemy oceniać tego procederu, że przechodzenie przez tory kolejowe jest zawsze czynnością bardzo niebezpieczną. Na informacjach rozwieszonych na peronie można wyczytać, że prace w okolicy zaplanowane są do 20 listopada. Pewno przejście nadziemne do tego terminu też powinno zostać odbudowane.

One comment

  1. Chyba dość słabo się zainteresowaliście: przejście nadziemne nie będzie odbudowywane, w zamian budowane jest przejście podziemne.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *