Pociągiem? Autobusem? Jeżdżą na S58

Jak się okazuje liczba podróżnych pociągów Kolei Śląskich rośnie nie tylko na głównych liniach typu S5, S7, S8 czy na S1, ale także na tych bocznych, mniej uczęszczanych. Jedną z takich jest S58 i, co ciekawe, wcale nie przybyło na niej podróżnych na odcinku Katowice – Cieszyn, ale na odcinku Chybie – Cieszyn, choć między Zebrzydowicami a Cieszynem, jeszcze przez kilka tygodni z powodu remontu funkcjonować będzie Zastępcza Komunikacja Autobusowa. 


Jadąc ostatnio pociągiem „Olza”z Katowic do Cieszyna nie byłem zbytnio zadowolony z frekwencji w tym pociągu szczególnie w relacji Katowice – Cieszyn gdzie za Katowicami naliczyłem około dwudziestu osób. Po drodze wysiadło kolejne dwadzieścia. (na przystankach pośrednich). Nikt nie wsiadał. Jednak ku mojemu zdziwieniu podróżni zaczęli wsiadać w Chybiu. Oczywiście nic w tym dziwnego, bo wcześniej pojedyncze osoby także wsiadały, ale jednak byli to inni podróżni. Podczas sprawdzania biletów okazało się, że się, że są to dzieci szkolne, które jadą do Cieszyna na trzecią lekcję. W Drogomyślu dosiadły kolejne trzy osoby, ale prawdziwy szok przeżyłem w Kończycach gdzie do autobusu zastępczego, który na odcinku Zebrzydowice – Cieszyn kursuje do końca miesiąca wisadło… 12 osób!. W ten sposób do Cieszyna dojechało ponad 40 osób, ale to nie wszystko. Szybko zrobiłem wywiad wśród kolegów i koleżanek i okazało się, że o ile rok wcześniej na 7.30 do Cieszyna przyjeżdżało około 20 osób (w tym naprawdę pojedyncze osoby z biletem miesięcznym, szkolnym) teraz liczba ta wzrosła do około 50, głównie dzięki kolejnym podróżnym na szkolnym bilecie miesięcznym.

Gwoli ścisłości należy dodać, że na trasie do Cieszyna nie jeżdżą teraz jeszcze studenci, którzy dość licznie „okupują” poranną „Olzę” do Cieszyna. Z drugiej strony, czy bardziej –  w druga stronę warto wiedzieć, że  np. na niedzielnej „Olzie” tzw „słoikowej”, którą studenci z Cieszyna studiujący w GOP wracają po weekendzie, setka podróżnych za Chybiem nie jest niczym dziwnym.

Tekst: Przemysław Brych

6 komentarzy

  1. W przyszłości należało by pomyśleć na uruchomieniem co najmniej dwóch par pociągów do/z Krakowa. Oczywiście po remoncie szlaku Czechowice – Ochodza. Jako przedłożenie kursów Kraków – Czechowice realizowanych przez Przewozy Regionalne. Myślę że miały by frekwencje.

  2. Jestem pewien, że powodzeniem cieszyłby się pociag Gliwice-Knurów-Rybnik-Wodzisław-Jastrzębie-Zebrzydowice-Cieszyn-Wisła czy to turystycznie czy dla studentów, uczniów oraz pracowników. No ale jak na razie brak odcinka Wodzisław-Jastrzębie-Zebrzydowice, ale odcinek Wodzisław -Jastrzębie już jest w programie odbudowy wiec może i ten Jastrzębie-Zebrzydowice uda się odbudować.

  3. Moim zdaniem zamiast kolejnych relacji po 4 w dobie lepiej byłoby, aby KŚ uruchamiały minimum po 12 par pociągów na liniach typu S58 czy S13. Duża częstotliwość zainteresuje mnóstwo pasażerów. Egzotyczne relacje są fajne medialnie, ale nie zbudują kolei do Cieszyna.

    1. Według Ciebie egzotyczna trasa to Gliwice-Knurów-Leszczyny-Rybnik-Radlin Obszary-Wodzisław-Jastrzębie-Zebrzydowice-Cieszyn-Wisła w takcie 2-3 godzinnym?
      To co pamiętam jeszcze w latach 2000 jeździły tak autobusy i były pełne, a jeszcze prędzej pociągi tak funkcjonowały.
      Właśnie dużo studentów jeździ do Gliwic tak samo z Jastrzębia do Cieszyna doszłyby dzieci szkolne na kawałkach tej linii, pracownicy no i turyści.
      W Polsce nie ma już tras egzotycznych, bo praktycznie kolej została zwinięta o połowę a pasażersko to zostało może 1/4 tego co w latach 80-90.

  4. Potwierdzam, że w Kończycach wsiada dużo ludzi – akurat jechałem Olzą i widziałem. Należy zauważyć, że od Chybia do Cieszyna obowiązuje tańsza taryfa liniowa, która w porównaniu z cenami biletów autobusowych wychodzi znacznie taniej. Na przykład bus z Zebrzydowic do Ciszyna jeszcze przed wakacjami kosztował (o ile dobrze pamiętam) 8,50 zł., podczas gdy kolejowy bilet liniowy na tej trasie kosztuje 5 złotych. Można przypuszczać, że analogiczne autobus z Chyba do Cieszyna też będzie droższy od pociągu. Raz byłem świadkiem, jak ktoś jadąc Olzą z Katowic do Cieszyna powiedział, że wolałbym jechać szybciej (w któtszym czasie) ale wybrał pociąg, bo bus jest droższy. I jeszcze jeden fakt skłaniający do pewnych przypuszczeń – ostatnio firma busiarska Linea-Trans zapowiedziała od października likwidację kursów z Cieszyna przez Kaczyce do Zebrzydowic (i dalej) z powodu niskiej frekwencji.

  5. Cieszynianie powinni powalczyć o to, aby linia autobusowa 22 nie kończyła bieg w Kończycach, ale żeby biegła dalej do stacji kolejowej w Zebrzydowicach, następnie, aby linia 40 od Krasnej Gruszki, przynajmniej w niektórych kursach, biegła dalej aż do stqcji kolejowej w Goleszowie, następnie linia autobusowa 22 mogłaby choć w niektórych kursach biegnąć dalej niż Kalembice i Hażlach, czyli aż do stacji kolejowej w Pruchnej. Dodatkowa zaletą takiej wydłużonej linii byłaby obsługa właściego centrum Pruchnej (stacja kolejowa Pruchna jest na skraju miejscowości).

    Cieszynianie powinni powalczyć, aby bilety KŚ były ważne także w komunikacji miejskiej Cieszyna, może na począte Eko-Bilety oraz bilety całodobowe KŚ powinny być też ważne także w ZGK Cieszyn i w Wispolu. A może jednorazowy bilet KŚ, zakupiony do stacji Cieszyn, mógby być ważny – w okresie ważności biletu jednorazowego – także w cieszyńskich autobusach i autobusach Wispolu (do granicy miasta)

    Cieszynianie powinni powalczyć, aby ich linie komunikacji miejskiej były w jakiejś wyszukiwarce internetowej, razem z pociągami KŚ, np. w jakdojade lub w e-podroznik.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *