Brada prawie gotowa

Kończy się odbudowa drugiego toru na przystanku Łaziska Górne Brada. Tym sposobem, na bardzo uczęszczanej linii jednotorowej, z Katowic Ligoty do Rybnika, pojawi się niebawem możliwość mijania się pociągów. Inwestycja kosztowała PKP PLK prawie 24 mln złotych.


– Zarządca infrastruktury kolejowej rozpoczął prace na przystanku Łaziska Górne Brada. Peron zostanie podwyższony i przebudowany. Będzie nowe oświetlenie i wiata. Prace obejmą zabudowę dwóch rozjazdów, budowę nowego toru oraz przebudowę sieci trakcyjnej. Bezpieczeństwo w ruchu kolejowym zagwarantują wymienione urządzenia na nowej nastawni – czytaliśmy w komunikacie PKP PLK opublikowanym na naszych łamach w marcu tego roku.

Wczoraj wybraliśmy się do Łazisk pociągiem Kolei Śląskich linii S7 i na miejscu przyjrzeliśmy się na jakim etapie jest aktualnie prowadzona przebudowa i odbudowa naraz. Dodatkowy tor jest już od dawna położony a rozjazdy zamontowane. Jednak nie jest jeszcze dopuszczony do ruchu. Również perony są już wykończone i zostały już dostarczone tam takie elementy jak wiaty, czy tablice informacyjne. Robotnicy montowali wczoraj jeszcze barierki czy inne drobne elementy wyposażenia. Warto wspomnieć, że został też wyburzony były budynek dworcowy znajdujący się w sąsiedztwie peronu. Wygląda na to, że to już ostatnie godziny tego remontu. Kiedy zostanie oficjalnie zakończony? Jak tylko wpadniemy w posiadanie takiej informacji, to natychmiast ją przekażemy.

Dwie krawędzie peronowe były tutaj obsługiwane do połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy w ramach potencjalnych oszczędności postanowiono zlikwidować mijankę i obsługa połączeń była prowadzona tylko po jednym torze. Teraz postanowiono przywrócić możliwość mijania się pociągów na tym przystanku. Aktualnie obsługuje on 36 kursów każdego dnia Kolei Śląskich i Przewozów Regionalnych. Dotrzeć stąd można m.in. do Katowic, Rybnika, Raciborza, Wodzisławia Śląskiego, Chałupek czy Krakowa.

3 komentarze

  1. To coś nie tak z waszymi informacjami. Drugi tor został położony już w kwietniu, zaraz po zamknięciu torowym, które miało miejsce na przełomie marca i kwietnia. Teraz natomiast pojawił się jakiś problem, gdyż nowozamontowany tor wygiął się dość znacznie zaraz za rozjadem od strony Orzesza. Nie wiadomo, czy jest to spowodowane szkodami górniczymi, czy jakimś błędem wykonawczym (moglibyście to ustalić). Póki co trwają jeszcze prace związane z elektroniką, sterowaniem ruchu itd., zatem do oddania tej mijanki jest jeszcze daleko.

  2. Wszystko pięknie fajnie.. ale przydałby się panele wygłuszające, lub chociaż jakieś barierki od po oku stronach torów… !!! A ludzie odpowiedzialni za podjęcie takiej decyzji, że tor nie będzie potrzebny hmm może jakieś konsekwencje..?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *