Knurów dla kolei. Kolej dla Knurowa

Koleje Śląskie na zakończenie wakacji robią podsumowanie połączenia „Kubalonka” i wyliczają zmiany jakie zaszły na terenie dworca w Knurowie od uruchomienia linii S76, a Kolej na Knurów idzie za ciosem i zbierają podpisy pod petycją dla codziennych połączeń z Gliwicami, Rybnikiem, Żorami i kierunkami górskimi.


W pierwszej kolejności, dla tych co chcą wesprzeć mieszkańców miejscowości sąsiadujących z linią nr 149 (Leszczyny – Zabrze Makoszowy), tutaj znajduje się PETYCJA, która dotyczy nowych połączeń codziennych i o nowych kierunkach. W petycji możemy wyczytać, że inicjatorzy akcji, Michał Liszka i Kolej na Knurów, chcą tchnąć drugie życie dla S72 (Rybnik – Bielsko-Biała) i S76 (Gliwice – Wisła Głębce), łącząc miasta pozbawione regularnej – bezpośredniej komunikacji z dużymi ośrodkami. Petycja dotyczy uruchomienia bezpośrednich połączeń w relacji Bielsko-Biała – Gliwice przez Pszczynę, Żory oraz przez Chybie, Strumień, utworzenie nowych weekendowych połączeń od Gliwic przez Knurów do Zwardoń/Wisła/Zakopane/Cieszyn oraz uruchomienia codziennych połączeń w relacji Gliwice – Rybnik i dalej do Żor/Bielska-Białej/Zwardonia/Cieszyna.

Pociąg Kubalonka zawitał do stacji Knurów po raz pierwszy 9 grudnia 2018 roku. Przedtem stacja ta przez 18 lat była wyłączona z ruchu pasażerskiego. Wraz z reaktywowaniem połączeń w Knurowie pojawiło się zarówno duże zainteresowanie samym pociągiem, jak i ciekawość o powodzenie tego przedsięwzięcia. Bez żadnych obaw można stwierdzić, że połączenia okazały się dobrym rozwiązaniem, a perony w Knurowie w każdą sobotę i niedzielę zapełniały się podróżnymi. Wraz z pierwszymi przejazdami, a także w przypadku różnego rodzaju bezpłatnych przejazdów, jak np. w ferie zimowe, można było zauważyć, że połączenie jest potrzebne. Tegoroczne wakacje tylko potwierdziły tą tezę.

W każdy kolejny weekend wakacji chętnych do podróży przybywało, z czasem mieszkańcy Knurowa zapełniali pociąg liczniej niż przykładowo mieszkańcy Gliwic czy Rybnika. Zgodnie z informacjami otrzymanymi od Inicjatywy Koleje na Knurów, najpopularniejszym miesiącem był sierpień, kiedy to zdarzało się, że z Kubalonki korzystało nawet ponad 100 mieszkańców Knurowa.

Jak wynika z naszych obserwacji, w tym roku w wakacje pociąg Kubalonka przewiózł ponad 1000 Knurowian, co daje średnio około 30 osób na jeden kurs. – mówi Robert Kufieta, redaktor Kolej na Knurów. – Wynik ten jest bardzo zadowalający, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że do naszego miasta nie docierały żadne pociągi osobowe przez 18 lat. – dodaje.

Kolej w Knurowie to jednak nie tylko Kubalonka – to również spotkania i warsztaty, które już od wiosny odbywają się na terenie dworca kolejowego. Co istotne, inicjatywy prokolejowe w Knurowie bardzo często wychodzą od samych mieszkańców, prężnie działają tutaj stowarzyszenia promujące taki rodzaj transportu. Za ich sprawą odświeżeniu uległ również teren dworca, który został wysprzątany i przyozdobiony kwiatami. W czerwcu odbył się tutaj piknik kolejowy, na który przyjechał specjalny pociąg Kolei Śląskich, a sam teren dworca ugościł ponad 300 uczestników wydarzenia. Również w sierpniu teren dworca został uzupełniony o roślinność. W tym podczas warsztatów EKODIY wraz z dziećmi zbudowano kartonowy model pociągu Kubalonka. Obecnie teren dworca stanowi miejsce spacerów, podczas których można podziwiać piękne kwiaty oraz cieszyć się odbudowaną infrastrukturą kolejową.

Fot. Kolej na Knurów

7 komentarzy

  1. Według rozkładu jazdy czas przejazdu z Gliwic do Leszczyn, tj. odległość około 30 km wynosi 45 minut, co po stosownych obliczeniach daje średnią prędkość 40 km/h. A dodajmy że nie ma po drodze żadnych mijanek czy dłuższych postojów. A więc niewiele lepiej niż na trasie do Wisły czy odcinku Pszczyna-Żory. Nie wiem czy z takimi parametrami przejazdu codzienne połączenia mogą narobić szału, zwłaszcza że mają to nie być kursy typowo turystyczne. A już tym bardziej jak okaże się że będą to 1-2 kursy dziennie, bo KŚ mają mocno ograniczone możliwości taborowe. Jeśli więc mają to być alibizugi poruszające się z prędkością grzybiarzy to niestety ale nie wróżę sukcesu, mimo iż trzymam kciuki.

    1. Na początku powinni podnieść prędkość dla pasażerskich, bo linia była Strike używana pod towarowe i ograniczenia, są pod nie podyktowane. Ale ostatecznie należy wykonać remont linii lk149 oraz linii lk141 wtedy może się okazać, że lk 149 i lk141 będzie lepszym rozwiązaniem niż lk 140 dla pociągów Rybnik- Katowice – przede wszystkim jest dwutorowa. A sam czas przejazdu Gliwice-Knurów-Rybnik spadnie do 30 minut.

    2. A gdzie jest napisane, że te pociągi mają być uruchomione jak najprędzej? Można zrobić remont lub lifting i je uruchomić. A prędkość najgorsza jest z Gliwic do Knurowa, potem jest OK. Warto wspomnieć że PKS z Gliwic do Rybnika jechal rozkładowo 50 minut- dodajmy do tego korki, pociąg w tej chwili jedzie krócej.

  2. Na poczatek informacja, która zainteresuje mieszkańców gminy Pilchowice, ale także możliwe, że i mieszkańców Knurowa. Otóż od 2 września 2019 roku autobus linii 60 z Żernik jedzie nie na Toruńską na Trynku, ale jedzie do Stanicy. Z RJ, jaki jest w internecie wynika, że linia jeździ w dni robocze, przez Wilcze ale nie jedzie przez markety i nie ,,kółeczkuje,,.

    Według gmps, z przystanku Nieborowice Mysia Góra, w rejon ulicy Zimowej w Knurowie jest tylko 17 minut pieszo. Natmiast z Łuża do ronda w Krywałdzie koło małego parku (przystanek 194) wg gmaps, czas przejścia pieszego to 42 minuty. 42 minuty to oczywście nie jest rewelacyjny czas, ale ja bym się nie zdziwił jakby osoby chcące dostać się z Knurowa do Gliwic, a mające osobę bliską gotową podwieźć pasażerka-pasażerkę na przystanek samochodem, będą wolały podwieźć na przystanek linii 60 do Łuża lub do Mysiej Góry, zamiast proponować jazdę często przepełnionymi i jeżdżącymi w kółko autobuami linii 194 czy 710.

    Jak już linia 60 łaczy bezpośrednio Łużę i Mysią Górę, czas pomyśleć, czy jakiejś z gliwicko-knurowskich linii nie dałoby się przerzucić na Mysią Górę, łacznikiem od trójstyku Gliwice-Nieborowice-Knurów prosto d przystanku Knurów Szpitalna.

    Ddodatkowa uwaga, to drogowskaz umieszczony na tym skrzyżowaniu, dla jadących od strony Knurowa, proponuje jechać albo: w lewo w kierunku na CHAŁUPKI, albo w prawo w kierunku na A4 i do ,,Centrum,,. Uważam, że znajdując się na trójstyku gmin i jeszcze poza zabudowaniami, napis na drogowskazie ,,Centrum,, powinien być zastąpiony napisem ,,Gliwice – Centrum,, natomiast napis ,,Chałupki,, powinien być zastąpiony napisem ,,Rybnik, Ostrava DW78,, – bez autostrady. Sam napis ,,Centrum,, jest dziwaczny, bo ma to być centrum czego: Bojkowa, Trynku, Żernicy, Nieborowic, Mysiej Góry czy Knurowa może. A Chałupki to zbyt mała miejscowość, aby była prezentowana i sugerowana jako cel jazdy kierowców po drodze wojewódzkiej, a zapewne, jakby stamtąd wbić do nawigacji samochodowej »Chałupki«, to zapewne nawigacja pokieruje inaczej, niż drogą 78 i to do tego przez te wszystkie ronda w Rybniku i Wodzisławiu.

  3. Następna moja uwaga odnośnie pociągów jadących, czy raczej mogących w jakiejś przeyszłości jeździć przez Knurów. Otóż w rejonie przystanku autobusowego Szczygłowice Kościół, w ciągu ul. Zwycięstwa w Knurowie – Szczygłowicach, powinien powstac przystanek kolejowy, a wspomniany przystanek autobusowy powinien być przesunięty jak najbliżej peronów. Tenże przystanek autobusowy powinien otzrymać nazwę Szczygłowice stacja kolejowa.

    Najlepiej jakby ten przystanek mógłby obsługować TAKŻE pociągi zaczynające i kończące bieg. Wówczas można by pomyśleć nie tylko o pociągach w ciągu Gliwice – Rybnik (- Beskidy), ale także o pociągach relacji Knurów Szczygłowice – Knurów – Gierałtowice – Zabrze Makoszowy – Ruda Kochłwice – Katowice Załężę – Katowice (- może nawet dalej)

  4. Na stronie http://www.kolejeslaskie.com jest dostępny tabelaryczny RJ pociag ,,Kubalonka,, na okres 01.09.2019-19.10.2019. Pociąg ten jedzie w soboty i niedziele według RJ Gliwice 6.41 – Rybnik 7.32/7.48 – Wisłą Głębce 9.41, z powrotem Wisła Głębce – Żory 20.08 – Rybnik 20.18/20.42 – Gliwice 21.28.

    Czyli na wieczór, postój w Rybniku to 24 minuty, a czas jazdy Żory – Gliwice to 1 h 20 minut (czyli osiemdziesiąt minut). A jakby tak pasażerowie w pociagu na odcinku Wisła – Żory dobrali sie w grupkę i wspólnie zamówili większa taksówkę na odcinek Żory dworzec – A1 – Gliwice dworzec, to ciekawe, ile taka taksówka mogłaby kosztować.

    Plusem jest to, że jest skomunikowanie w Chybiu dla jadacych Gliwice – Cieszyn i akże z powrotem Cieszyn – Gliwice. Jest też skomunikowanie Chałupki – Gliwice, natomiast rano jest pociąg Rybnik 7.35 – Chałupki 8.12 i sa tylko trzy minuty na przesiadkę, ciekawe, czy w praktyce to wystarczający czas.

    Nie ma skomunikowania Pszczyna – Chybie – Wisła, ale nie jest to duży problem, gdyż zaraz później jest pociag z Częstochwy, dzięki któremu można dojechać z Pszczyny lub Chybia Mnichu do Wisły. A wieczorem, nie ma skomunikowania w Chybiu z pociągu Kubalonka w kierunku Pszczyny, gdyż pociąg Cieszyn – Katowice odjeżdża chwilę wcześniej.

    Czas jazdy pociagu ,,Kubalonka,,na odcinku Skoczów – Chybie to pół godziny (jak rano, tak i wieczorem), odległość to 13 km, więc średnia prędkość to około 26 km/h. Tak więc jak już ten pociąg jedzie ze średną ,,zawrotną,, prędkością 26 km/h, to zastanawiam się, czy wyhamowywanie tak rozpędzonego składu w Chybiu Mnichu, Zaborzu i Pierśćcu trwałoby aż tak długo, że mogłoby wydłużyć rozkładową jazdę pociągu na tym odcinku.

  5. Dotychczasowy przystanek autobusowy »Knurów Dworcowa« powinien mieć zmienioną nazwę na »Knurów dworzec kolejowy«, z dodatkowym stanowiskiem przy łacznicy autostradowej, na wypadek poprowadzenia jakiejś linii autobusowej autostradą. Z tego, co wiem, to już teraz część busów Rybnik – Katowice jedzie przez A1, bez zatrzymywania na odcinku Bełk – Katowice, a szkoda, gdyż zjazd z autostrady na tenże przystanek mógłby zapewnić dodatkowe skomunikowania.

    Porównajcie, jak wygląda przystanek Świętochłowice Żołnierska na linii autobusowej 870, tam autobus zjeźdża ze średnicówki, zatrzymuje się na przystanku, na rondzie zawraca o 180 stopni i z powrotem wraca na średnicówkę.

    Dworzec autobusowo-kolejowo w Knurowie powinien znajdować się właśnie przy dworcu kolejowym i w rejonie obecnego przystanku autobusowego »Knurów Dworcowa«. O ile Knurów ma być dobrze skomunikowany z resztą miast GZM, to przystanek »Knurów Szpitalna« nie powinien pełnić funkcji głównego dworca w Knurowie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *