Kasa nadal największa

– Udział kanałów internetowych w sprzedaży biletów kolejowych wzrósł w minionym roku o prawie 40%. Kasy nadal obsługują najwięcej pasażerów, ale liczba sprzedanych tą metoda biletów maleje – poinformował Urząd Transportu Kolejowego w opublikowanym opracowaniu na temat form dystrybucji biletów kolejowych w naszym kraju.  


Jak twierdzi UTK – w przypadku większości podróży zakup biletów przez internet jest najprostszy i najłatwiejszy. Urządzeniem z dostępem do internetu dysponuje znakomita większość Polaków. W przypadku podróży krajowych biletu nie trzeba drukować. Wystarczy kod QR z biletu pokazać konduktorowi na ekranie smartfonu, tabletu czy przenośnego komputera.

Łącznie w roku 2018 przez www i aplikacje mobilne sprzedano bilety uprawniające do ponad 33,2 mln podróży (rok wcześniej do 23,5 mln). Coraz popularniejszym rozwiązaniem są również biletomaty montowane na dworcach, peronach i w pociągach. Taką metodę stosują koleje regionalne, pozwalając na zakup biletu po wejściu do wagonu. Łącznie bezobsługowo (przez internet, aplikacje i w automatach) sprzedano blisko 60 mln biletów.

– Jesteśmy świadkami wielu przemian na rynku kolejowym, modernizowane są dworce i przystanki kolejowe, przewoźnicy inwestują w nowy tabor, kolej zmienia się na naszych oczach. Zmiany te dostrzegamy również w zakresie sprzedaży biletów kolejowych, gdzie za pośrednictwem urządzeń stacjonarnych i mobilnych sprzedanych zostało 60 mln biletów, więc już prawie co 5 bilet jest kupowany za pośrednictwem nowoczesnych rozwiązań – zauważa Ignacy Góra, Prezes UTK.

Mniej podróży odbywa się na podstawie biletów zakupionych w jednak dominujących nadal kasach (spadek o 6%). Nastąpił minimalny wzrost sprzedaży przez drużyny konduktorskie (o 3%). Wzrost dystrybucji biletów tym kanałem dotyczy szczególnie operatorów kolei regionalnych, którzy na stacjach i przystankach o małym ruchu nie utrzymują kas biletowych z powodów ekonomicznych. W takim przypadku bilet można kupić u obsługi pociągu bez dodatkowych opłat.

Do kategorii „inne” zakwalifikowano 15% przejazdów. Odbyły się one na podstawie biletów dystrybuowanych w pozostałych kanałach sprzedaży, np. sprzedawanych przez maszynistę WKD, biletów kartonikowych PKP SKM z kiosków oraz uprawniających zarówno do przejazdów koleją jak i komunikacją miejską w niektórych miastach (np. wspólna oferta ZTM w Warszawie). W tym kanale sprzedaży rozprowadzono prawie 46 mln biletów.

W niektórych aglomeracjach na wybranych odcinkach wystarczy posiadać bilet komunikacji miejskiej. Z tego względu dla wszystkich przewoźników wykonujących takie przewozy, przejazdy w takiej samej formule zaliczane są do kategorii „inne”. Przewoźnik nie jest w stanie określić z jakiego kanału pochodził bilet. Bilety komunikacji miejskiej można również nabyć za pomocą licznych aplikacji mobilnych. W tym przypadku nie można stwierdzić jaki odsetek biletów miejskich, na podstawie których można podróżować koleją, został zakupiony on-line. Jest też jeden przewoźnik obsługiwany wyłącznie przez system biletów komunikacji miejskiej – SKM Warszawa.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *